Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak to możliwe, że ceramice można poświęcić niemal cały tydzień i przyciągnąć do jej stolicy tysiące ludzi z całego świata? Kremowa biel i głęboki kobalt w charakterystycznym motywie to rozpoznawalny znak od Warszawy poprzez Mediolan aż po Nowy Jork. Zapewne niewiele jest osób, które nie kojarzyłyby tego wzoru na dzbankach, talerzach i filiżankach. Wizerunek bolesławieckiej ceramiki na świecie to skojarzenie z jakością, z klasyką, z Polską.

– Wszyscy jako Polacy powinniśmy być dumni z ceramiki bolesławieckiej, ponieważ to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich produktów na całym świecie. Ceramika to jedno z pierwszych skojarzeń, gdy za granicą pada słowo Polska – mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca.

Rozkwit wydarzenia i biznesu

Kiedy poświęcone tym wyrobom Bolesławieckie Święto Ceramiki startowało w 1994 roku, ceramika była już znana, ale wydarzenie nie miało dzisiejszego rozmachu.

– Kilka stoisk z kilkoma sprzedawcami i pusty Rynek – start był skromny, a dziś to moim zdaniem jedna z największych imprez na Dolnym Śląsku, również licząca się w skali europejskiej, ponieważ święto to przede wszystkim targi ceramiczne – a z naszej orientacji wynika, że jesteśmy w pierwszej trójce największych targów ceramicznych w Europie. W czasie święta można kupić ceramikę w ogromnej ilości wzorów i w bardzo atrakcyjnych cenach. Przyjeżdżają tu w tym celu ludzie praktycznie z całego świata: i Koreańczycy, i Japończycy, a także dużo Niemców, Holendrów i Brytyjczyków – mówi prezydent Bolesławca.

Wraz ze skalą, rangą i popularnością imprezy rośnie rynek ceramiki. – Jeszcze kilkanaście lat temu działało kilkanaście zakładów, dziś w Bolesławcu i okolicach jest ponad 30 firm ceramicznych – podkreśla prezydent.

Popularność imprezy to z kolei dobry pretekst do tego, by zachęcić odwiedzających do pozostania w mieście i okolicach na dłużej. – Święto organizujemy tak, by ludzie nie tylko kupowali ceramikę i po zakupach wracali do domu. Obudowujemy te targi imprezami dla wszystkich, licznymi atrakcjami i bardzo dobrą gastronomią – zachwala Piotr Roman.

Atrakcja goni atrakcję

Kto dotychczas jeszcze nie był na Bolesławieckim Święcie Ceramiki, powinien wyobrazić je sobie jako karnawał, a nie biznesowe wydarzenie. Po konfrontacji z rzeczywistością z pewnością nie okaże się to przesadą.

Wielkie święto otwiera barwna parada Ceramiczny Karnawał, po której prezydent Bolesławca przekazuje klucze do miasta Bractwu Ceramicznemu. W korowodzie bierze udział zarówno niemal cały Bolesławiec, jak i goście – co roku kilka tysięcy osób. Pochodowi przewodniczą włodarze miasta i przedstawiciele lokalnych zakładów ceramicznych, są także miejskie spółki i zakłady produkcyjne, organizacje pozarządowe, lokalne formacje i zespoły artystyczne. Każdy hołduje kobaltowej modzie, mając takie elementy stroju lub chociaż charakterystyczne stempelki zdobiące skórę. Najciekawiej przebrany uczestnik i najlepiej ubrana grupa wyróżnione będą nagrodą.

Budowany i rozpalony jest piec ceramiczny. Profesjonaliści biorą udział w Mistrzostwach w Toczeniu na Kole Garncarskim. Na losowo wybranych kołach z pięciu kilogramów gliny mają za zadanie wytoczyć jak najwyższe i jak najszersze naczynie oraz miskę i wazon według szablonu. Podczas Święta Ceramiki organizowane są również wystawy, najważniejszą jest wystawa poplenerowa 55. Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno-Rzeźbiarskiego w Bolesławcu – to najdłużej trwający w Polsce plener ceramiczny skupiający co roku kilkunastu najzdolniejszych artystów-ceramików z całego świata.

Wiele atrakcji jest przeznaczonych dla całych rodzin – nawet bez zdolności plastycznych czy artystycznych. Podczas całego święta występują teatry uliczne i działa wesołe miasteczko, organizowane są warsztaty i pokazy. W Miasteczku Animacji Ceramicznych rodzinnie będzie można wziąć udział w warsztatach toczenia na kole, malowaniu biskwitów i lepieniu w glinie.

Od The Voice of Ultravox po Grzeszczak

Choć Bolesławieckie Święto Ceramiki rozpoczyna się już w środę 14 sierpnia, dla niektórych największe atrakcje rozpoczną się w piątek. Najbardziej oblężony Bolesławiec może być wieczorem. O godz. 20 wystąpi Urszula, a o godz. 22 na scenie pojawi się Midge Ure z koncertem „The Voice Of Ultravox”. Artysta wykona klasyczne utwory z albumów Ultravox, jak i z własnej kariery solowej. Jeden z najwspanialszych męskich głosów w muzyce rockowej ostatnich 40 lat będzie można usłyszeć w takich utworach jak m.in. „Dancing With Tears In My Eyes” czy „The Voice”.

W sobotę o godz. 15 zaplanowany jest Glina Show – parada glinianych postaci, do której może dołączyć każdy, uczestnicząc przy okazji w warsztatach malowania gliną. Sobotni wieczór natomiast ponownie przyciągnie tłumy do Dużej Sceny, gdzie o godz. 22 pojawi się Teatr Ocelot. Widowisko „Sen nocy letniej”, łącząc nowoczesne technologie, teatr i akrobatykę, sprawi wrażenie, że widz jest uczestnikiem spektaklu. Według zapowiedzi organizatorów, sceny tańca powietrznego będą działy się tuż nad głowami publiczności, nowoczesne światła zmienią całkowicie optykę patrzenia na rzeczywistość, a wciągająca fabuła pozwoli przeżyć niezwykłą przygodę.

W ostatni wieczór Bolesławieckiego Święta Ceramiki – niedzielę 18 sierpnia – scena należeć będzie do Sylwii Grzeszczak – wokalistka wystąpi o godz. 21.30.

Program wzbogacają jeszcze inne liczne atrakcje i wydarzenia. Od godz. 8 do 17 w piątek, sobotę i niedzielę odbędzie się Giełda Staroci. Także od piątku trwać będą różne konkurencje sportowe, jak m.in. „Bieg po schodach po Ceramiczną Filiżankę” organizowany w urzędzie miasta w niedzielne południe. Tętnić wydarzeniami będą Muzeum Ceramiki i Miejska Biblioteka Publiczna. Atrakcyjny program przygotowało również kilka zakładów ceramicznych.

Honorowy patronat nad imprezą objął prezydent Andrzej Duda. Szczegółowy program Bolesławieckiego Święta Ceramiki dostępny jest na stronie swietoceramiki.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.