Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaczynamy w sobotę 8 czerwca o godz. 10 przed świdnicką katedrą (pl. Jana Pawła II), której wystrój jest dziełem jezuitów.

Pójdziemy jeszcze do wspaniałego Kościoła Pokoju (trafił na listę UNESCO) i powędrujemy szlakiem „Czerwonego Barona”.

Nową atrakcją turystyczną Świdnicy jest replika samolotu Manfreda von Richthofena, świdniczanina, który stał się najsłynniejszym asem myśliwskim I wojny światowej. W dniu swojego ostatniego lotu miał na koncie 80 zestrzelonych samolotów. Budził postrach pomalowanym na czerwono trójpłatowym fokkerem, a że pochodził z rodziny obdarzonej dziedzicznym tytułem Freiherr, dostał przydomek „Czerwony Baron”. Będziemy spacerować jego śladami, więc obiecuję lotnicze opowieści.

A na końcu poszukamy bazyliszka i świdnickiego dzika, spenetrujemy rynek i zajrzymy do jedynego w Polsce Muzeum Dawnego Kupiectwa. Nie będziecie się nudzić.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.