Opublikowanie oświadczenia to najprawdopodobniej efekt śledztwa "Wyborczej", w którym opisaliśmy, jak w 2002 r. Mateusz Morawiecki kupił grunty od Kościoła. Za działki warte 4 mln zł zapłacił pięć razy mniej. Dziś wyceniane są sto razy więcej, na ok. 70 mln. 

Opozycja od razu przystąpiła do ataku. Grzegorz Schetyna zapowiedział powołanie niezależnej komisji: - Jesteśmy zdeterminowani, by wprowadzić ten projekt jeszcze w tej kadencji Sejmu. Chcemy, by premier Morawiecki i jego żona pokazali swoje pełne oświadczenia majątkowe. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej