Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

110 mln zł wyłoży Unia Europejska na budowę wartej 230 mln zł nowej linii tramwajowej na Nowy Dwór we Wrocławiu, 90 mln zł na południowy odcinek Wschodniej Obwodnicy Wrocławia z Żernik do Bielan, a niemal 300 mln zł na obejście Wałbrzycha. To tylko przykłady zadań, które dopiero się rozpoczną. Jakie mają znaczenie? W kwietniu, kiedy podpisywano umowę na ostatnią inwestycję, prezydent Roman Szełemej nie krył, że jest największą w powojennej historii Wałbrzycha.

Mieszkańcy tego miasta na komunikacyjne udogodnienie czekali długimi latami. Tak jak wrocławianie m.in. na nowe torowiska, a świdniczanie – ostatnio na dziewięć nowoczesnych i ekologicznych autobusów dofinansowanych z Brukseli kwotą ponad 7,2 mln zł.

Tramwaj na Nowy Dwór - wizualizacja skrzyżowania ul. Strzegomskiej i Robotniczej. Koncepcja z 2006 r.Tramwaj na Nowy Dwór - wizualizacja skrzyżowania ul. Strzegomskiej i Robotniczej. Koncepcja z 2006 r. Wizualizacje: G. Kilian, Biprogeo Projekt

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska nie ma wątpliwości: – Unijne pieniądze, które często stanowią wsparcie w wysokości 85 proc. kosztów projektu, pozwalają na realizację takich planów, na które dotąd gmin nie było stać, i bez tego wsparcia nadal stać by nie było.

Jej zdaniem teraz nasze życie zmienia się na lepsze. – Nabieramy – podkreśla – nowej świadomości, współuczestniczenia w czymś, co się nazywa wielkim projektem Europa.

Fundusze unijne. Kto pamięta, że nie było AOW i „piątki”?

Kilkanaście dni temu otwarto obwodnicę Maciejowej. To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych na terenie Jeleniej Góry. Razem z projektami, wykupem gruntów i wykonaniem kosztowała ok. 57 mln zł, a lwia część pieniędzy pochodziła z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego.

– Inwestycja jest ważna nie tylko dla mieszkańców Jeleniej Góry i Dolnego Śląska, ale też dla całego kraju – mówił prezydent Jerzy Łużniak, przypominając, że Jelenia Góra jest centrum turystycznym, do którego rocznie przyjeżdża ponad 3 mln osób. Te 5,3 km asfaltu było nie lada prezentem. „Pamiętam jeszcze jako dziecko o planach budowy obwodnicy, teraz mam 40 lat i doszło do jej realizacji” – napisała pod postem Łużniaka na FB internautka, ciesząc się, bo „mieszkańcy Maciejowej mieli już dość tego ruchu”.

Szansę skoku cywilizacyjnego dzięki UE dostała też Legnica. W maju ubiegłego roku otwarto 6,5-kilometrowy fragment S3 od węzła Legnica Południe do węzła Legnica Zachód, a z końcem czerwca, po przecięciu wstęgi, kierowcy mogli wjechać na niemal 24-kilometrowy fragment ekspresówki, który połączył okolice dolnośląskiego Lubina z autostradą A4 i ułatwił im podróż m.in. w kierunku Wrocławia, Jędrzychowic i Zgorzelca.

Prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski w rozmowie z „Wyborczą” doceniał to: – Drogi zmieniły układ komunikacyjny w całym regionie, a Legnicy stworzyły warunki dla rozwoju gospodarczego. Dadzą miastu impuls, przyciągając nowych inwestorów, którzy stworzą nowe miejsca pracy. Ale nie jakiejkolwiek, tylko wysokospecjalistycznej i wysoko płatnej. Aby za tym nadążyć, konieczny jest rozwój szkolnictwa zawodowego i wyższego dla nowoczesnego przemysłu. W Legnicy intensywnie rozwijamy i unowocześniamy właśnie szkolnictwo zawodowe.

Wcześniej Krzakowski tych dróg się obawiał. Ocenił, że szybkie trasy to szybki odpływ mieszkańców i pracowników. Zmienił zdanie: – Wrocław już się nasycił, a teraz pojawiła się szansa dla Legnicy, która szybko nadrobi zaległości i jeszcze bardziej przyspieszy tempo swego rozwoju i konkurencyjności.

Most Rędziński na Autostradowej Obwodnicy WrocławiaMost Rędziński na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

A jak się żyło we Wrocławiu przed 2011 r. bez autostradowej obwodnicy? Mieszkańcy miasta pewnie już tego nie pamiętają. Także tego, że był to zdecydowanie najdroższy projekt finansowany przez Unię na Dolnym Śląsku. Kosztował aż 3,9 mld zł, z czego z Funduszu Spójności – 2,8 mld zł. Na AOW też trzeba było długo czekać. Decyzja o lokalizacji została wydana w 2003 r., a kierowcy pojechali nią w 2011 r.

Podróżowanie bez AOW byłoby wciąż męką, podobnie jak bez 58-kilometrowego odcinka S5 w kierunku Poznania za 1,8 mld zł z 911 mln zł unijnej dotacji.

Wbicie pierwszej łopaty pod tę „eskę” w lipcu 2014 r. poprzedził niemal brazylijski serial. Droga najpierw była jednym z najważniejszych projektów w rządowym planie budowy dróg i autostrad i gotowa miała być na mistrzostwa Euro 2012. Potem stała się „priorytetem w rezerwie”.

– Jechałem do Wrocławia samochodem i zajęło mi to trzy godziny – narzekał w 2013 r. były prezydent Poznania Ryszard Grobelny. – Obecnie Poznaniowi łatwiej kooperować z Brandenburgią niż Dolnym Śląskiem.

Nowy odcinek S5 pomiędzy Wrocławiem a Prusicami otwartyNowy odcinek S5 pomiędzy Wrocławiem a Prusicami otwarty MIECZYSŁAW MICHALAK

S5 otwarto na szczęście w grudniu 2017 r. Podróż z Wrocławia do Poznania skróciła się do półtorej godziny.

Unia przywraca kolej

1 czerwca 2012 r. przeszedł do historii. Tego dnia otwarto po modernizacji wrocławski Dworzec Główny. Było bardzo uroczyście. Katarzyna Piotrowska, Miss Polonia Wrocław 2011 r., jako hostessa rozdawała krówki pasażerom, a ci nie mogli się nadziwić, że jest tu tak ślicznie i czysto.

Główny, modernizowany na mistrzostwa Europy w piłce nożnej, stał się symbolem zmiany na kolei za unijne pieniądze. Z przaśnego i zaniedbanego, za 398 mln zł z ponad 150 mln zł dotacji, stał się jej symbolem i dumą miasta. Nie on jedyny. Remontu doczekały się budynki m.in. na stacjach: Siechnice, Święta Katarzyna, Smardzów Wrocławski, w Brzegu Dolnym, Jaworze i Strzelinie.

Wrocław np. czeka teraz budowa nowego przystanku kolejowego Wrocław Szczepin.

– Powstaną dwa 200-metrowe perony, wyposażone w wiaty, system dynamicznej informacji pasażerskiej, oświetlenie – wylicza rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec. – Dojście do położonych na nasypie peronów zapewnią schody. Dla osób o ograniczonej mobilności zostaną zamontowane windy.

Nowy przystanek będzie dostępny dla podróżnych w 2021 r. W ramach tej samej inwestycji zostanie przebudowany pobliski wiadukt kolejowy nad ul. Długą, pod którym będzie jeździł tramwaj na Popowice. Wartość przedsięwzięcia to blisko 42,5 mln zł, w tym ponad 34,8 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków unijnych POIiŚ.

W połowie 2021 r. PLK ma zakończyć rewitalizację 21-kilometrowego odcinka Jelcz Miłoszyce – Wrocław Sołtysowice. Za 75 mln zł przebudowane zostaną perony na sześciu przystankach osobowych: Nadolice Wielkie, Dobrzykowice Wrocławskie, Wrocław Wojnów, Wrocław Swojczyce, Wrocław Kowale, Wrocław Sołtysowice. Wybudowanych zostanie pięć nowych przystanków osobowych: Chrząstawa Mała, Nadolice Małe, Wrocław Wojnów Wschodni, Wrocław Strachocin, Wrocław Popiele.

Siemieniec: – Jednym z głównych efektów rewitalizacji będzie odciążenie zakorkowanych tras drogowych, prowadzących do centrum Wrocławia z północno-wschodnich dzielnic. Powstanie możliwość wprowadzenia połączeń do stacji Wrocław Główny od wschodniej strony, przez Jelcz Laskowice – Wrocław Brochów.

W ramach projektów RPO do końca 2020 r. dla ruchu pasażerskiego zostaną przywrócone trasy kolejowe z Wrocławia przez Sobótkę do Świdnicy i dalej ze Świdnicy do Jedliny-Zdroju. Koszt rewitalizacji całej trasy wyniesie ponad 310 mln zł.

Takich inwestycji jest znacznie więcej na Dolnym Śląsku.

Jesteśmy mekką dla zagranicznych przedsiębiorców

– Wyniki wielu rankingów i statystyk dotyczących Dolnego Śląska mówią same za siebie, wskazując, że nasz region jest obecnie drugim najbogatszym regionem w Polsce. To oznacza, że konsekwentnie realizowana polityka wspierania gospodarki z maksymalnym wykorzystaniem środków europejskich przyniosła sukces – mówi marszałek Cezary Przybylski i przypomina, że w latach 2014-2020 w dalszy rozwój Dolnego Śląska zostanie zainwestowanych ponad 9 mld zł.

To szansa także na więcej zagranicznych inwestorów i lepsze szanse na rozwój polskich firm. Tylko w 2017 r. w regionie zainwestowało kilkadziesiąt firm.

– W samym Wrocławiu powstało ponad 2,5 tys. nowych miejsc pracy, a nakłady inwestycyjne przekroczyły 200 mln euro. W pozostałych miastach regionu wartość nowych inwestycji wstępnie szacuje się na około 1,3 mld euro i ponad 5 tys. etatów – wyliczał marszałek podczas konferencji „Unia Europejska – Samorząd – Demokracja – Przedsiębiorczość”.

Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej, mówi, że region i jego stolica stały się marką sukcesu gospodarczego po wejściu Polski do UE. Potwierdziły to badania koniunktury w gospodarce i atrakcyjności inwestycyjnej Polski, przeprowadzonego w lutym i marcu 2019 r. wśród ponad 200 firm z kapitałem zagranicznym w Polsce i ok. 1400 firm w Europy Środkowo-Wschodniej.

W środę zaprezentowano je we Wrocławiu.

– Skrzydła rosną, kiedy się słyszy, że Wrocław i Dolny Śląsk są mekką dla przedsiębiorców zagranicznych – podkreśla szef DIG. – Istotną rolę, że inwestują u nas, gra w pierwszej kolejności nasza obecność w UE i rozwijająca się infrastruktura niezbędna dla całej logistyki firm. Ich przedstawiciele odpowiadali też na pytanie, czy po raz kolejny zdecydowaliby się na ponowną inwestycję u nas. 95 proc. było na „tak”.

Jak wejście Polski do UE wpłynęło na stolicę Dolnego Śląska? Były prezydent Rafał Dutkiewicz uważa, że Wrocław bardzo rozwinął się gospodarczo.

– Wedle danych Eurostatu w latach 2006-2016 Dolny Śląsk był numerem jeden w tworzeniu nowych miejsc pracy, a przynajmniej połowa z nich była w aglomeracji wrocławskiej – podkreśla Rafał Dutkiewicz. – Dzięki temu, że weszliśmy do Unii, była szansa na stworzenie Centrum Badań EIT na Praczach Odrzańskich i pojawiania się start-upów. Dzisiaj jesteśmy ich najważniejszym ośrodkiem w Polsce.

Dutkiewicz zwraca uwagę też na dotacje unijne. Bez nich nie byłoby dzisiaj Narodowego Forum Muzyki, nowego lotniska, taboru tramwajowego i autobusowego.

Dutkiewicz: – Nasza obecność w UE ma jeszcze jeden wymiar. Kiedy polska polityka znalazła się na zakręcie, to Unia staje w obronie najważniejszych wartości państwa prawa.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.