Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prelegentów i gości powitali reprezentanci naszej redakcji: Joanna Książek, dyrektor sprzedaży regionu, i redaktor Jacek Kulesza, prowadzący konferencję.

– Ulica Kiełbaśnicza przed 1989 rokiem była jedną z najbardziej zrujnowanych i pierwszą, która została wyremontowana. Stała się symbolem nowego Wrocławia. Tak samo odradzała się gospodarka. Stare firmy zmieniały się, powstawały nowe. Nie była ta zmiana bezbolesna. Tylu zmian, ile mamy teraz, nie mieliśmy nigdy wcześniej. Biznes zmienia się do dziś jak ulica Kiełbaśnicza – rozpoczął Jacek Kulesza.

Biznes. Bierzemy odpowiedzialność

Wykład wprowadzający wygłosił prof. Tomasz Zaleśkiewicz z Uniwersytetu SWPS
Wykład wprowadzający wygłosił prof. Tomasz Zaleśkiewicz z Uniwersytetu SWPS  FOT . KRZYSZTOF ĆWIK

Wystąpienie wprowadzające wygłosił prof. dr hab. Tomasz Zaleśkiewicz, kierownik Katedry Psychologii Ekonomicznej Uniwersytetu SWPS. Zaznaczył, że w 1989 roku wolny rynek już mieliśmy, a zmianą było to, że w końcu mógł wyjść z ukrycia. A jakie zachowania okazały się charakterystyczne dla polskich przedsiębiorców?

– Psychologia ekonomiczna pokazuje, że nawyki są zakorzenione w historii. Zmiany pojawiły się w sferze mentalności. Największe z nich to przyjmowanie odpowiedzialności za własne decyzje zamiast spychania jej na tzw. zgeneralizowanego wroga i problem wiedzy, ponieważ bardzo wiele robiliśmy intuicyjnie – mówił prof. Zaleśkiewicz.

Zmiany nie były łatwe. Zderzenia z trudną rzeczywistością pokazywały choćby zupełnie nieprzewidywalne dla wielu osób niepowodzenia na giełdzie czy wahania bezrobocia, które w roku 1990 wynosiło 6,1 proc. w 1993r. – 16,4, by w latach 2002-2003 osiągnąć poziom aż około 20 proc.

O roli instytucji wspierających biznes mówił Stanisław Huskowski, wiceprezes zarządu Wrocławskiego Parku Technologicznego. Wystąpienie rozpoczął od przekazania pozdrowień od prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

Nagrodę dla instytucji wsparcia biznesu odebrał Stanisław Huskowski, wiceprezes Wrocławskiego Parku Technologicznego
Nagrodę dla instytucji wsparcia biznesu odebrał Stanisław Huskowski, wiceprezes Wrocławskiego Parku Technologicznego  FOT . KRZYSZTOF ĆWIK

Obecnie WPT to 12 laboratoriów i prototypowni oraz osiem budynków biurowo-laboratoryjnych. Ulokowanych w nich jest około 220 firm – od jednoosobowych działalności po te zatrudniające kilkaset osób. Pracuje w nich około 2000 osób. W dwóch inkubatorach przez lata działalności narodziło się około 240 firm. Wiele istnieje do dziś, ponieważ WPT może poszczycić się przeżywalnością wyinkubowanych biznesów na poziomie 90 proc.

– Jesteśmy dla wszystkich, miejsce może tu znaleźć każda firma, choć w fokusie naszych zainteresowań są szczególnie te technologiczne i innowacyjne. „Od pomysłu do produktu w jednym miejscu” zakłada misja WPT – mówił Stanisław Huskowski, przypominając zarówno losy WPT, jak i firm, które w nim wzrastały.

Mamy wpływ

Dr hab. Tomasz Grzyb, profesor Uniwersytetu SWPS, prowadził panel dyskusyjny „Rola i wpływ biznesu na rozwój Dolnego Śląska w ostatnim 30-leciu”. Podkreślił rolę sprawczości w Polsce, w biznesie i w życiu, odwołując się do przekładu angielskojęzycznych produkcji filmowych na język polski: – Kiedy w oryginale słyszymy „You did it” („Zrobiłeś to”), to polski lektor mówi „Udało się”.

Uczestnicy debaty dyskutowali o wpływie biznesu na rozwój Dolnego Śląska w ostatnim 30-leciu
Uczestnicy debaty dyskutowali o wpływie biznesu na rozwój Dolnego Śląska w ostatnim 30-leciu  FOT . KRZYSZTOF ĆWIK

Uczestników debaty zapytał zaś o to, co biznes na Dolnym Śląsku osiągnął, co mu się udało, a co nie i jakie marzenia pozostają ciągle przed nim. Głos w dyskusji zabrali reprezentanci firm: PwC, Kruk, Selena FM, Volvo Polska, Impel oraz Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Sukcesy, którymi mógł pochwalić się każdy z panelistów, nie przychodzą łatwo. – Wyzwaniem pozostają zasoby ludzkie, ciągle brakuje nam pracowników – stwierdziła Katarzyna Ignaszak, partner zarządzający wrocławskim biurem PwC.

W Volvo Polska średni staż pracy w zakładzie wynosi 12 lat. – Zaczynaliśmy z zatrudnieniem 40 osób, obecnie pracuje 4000, w tym około 2000 osób w fabryce – podkreślił Marek Gawroński, wiceprezes ds. relacji z sektorem publicznym.

Jak przetrwać w biznesie wiele lat? – Zawsze działaliśmy w oparciu o strategię – zapewnił Wojciech Rembikowski, wiceprezes i dyrektor finansowy Impel.

FOT . KRZYSZTOF ĆWIK

Wspominał początki swojej pracy, gdy firma zatrudniała 500 osób, co już wtedy było imponujące, a tymczasem od szefów usłyszał, że „Impel będzie największy”. Do dziś pozostał jedyną firmą z branży obecną na giełdzie. – Rośniemy wraz z gospodarką Dolnego Śląska – stwierdził.

Anthony Crawford, dyrektor Operacji Produkcyjnej 3M w Polsce i Regionie Europy Wschodniej

Za wieloma sukcesami stoi pomysł, którego wcześniej nikt nie zrealizował lub nie rozpowszechnił. – Dzięki nam dłużnicy przestali być anonimowi. Aż 2 mln 760 tys. dłużnych firm zawiera nasza baza, z której korzysta 770 tys. użytkowników. Wchodzimy w skład silnej grupy kapitałowej Kaczmarski Inkasso, a nasza Rzetelna Firma jest największym programem certyfikującym – zapewniał Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Co się nie udało? To pytanie zadane przez moderatora panelu wywołało najpierw dłuższy moment ciszy...

– Jest wiele, ale mogłoby być więcej polskich firm. Jesteśmy mocni w wielu dziedzinach, ale nie aż tak, jak moglibyśmy być – podsumował Andrzej Zygadło, global HR director w Selena FM.

Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław

Adam Łącki wskazywał na nierówności na Dolnym Śląsku: Gdy popatrzymy niedaleko od Wrocławia, na Przedgórze Sudeckie, trudno tam o pracę. Co niedzielę odjeżdżają stamtąd busy z pracownikami, by wrócić dopiero po całym tygodniu.

A co najbardziej się zmieniło?

– Mieliśmy problem z innowacyjnością, byliśmy dobrym źródłem taniej siły roboczej, dziś już tak nie jest – powiedziała Katarzyna Ignaszak.

Stanisław Huskowski, wiceprezes Wrocławskiego Parku Technologicznego

Podobne spostrzeżenie, lecz mniej optymistyczne, miał Wojciech Rembikowski: – Dopiero około 3,5-4 lata temu zorientowaliśmy się, że cena nie może być jedynym kryterium wyboru oferenta w przetargu na realizację usług. Bardzo późno doszliśmy do wniosku, że za pracę wysokiej jakości trzeba zapłacić. Bylibyśmy dalej, gdybyśmy zdali sobie z tego sprawę wcześniej.

Przypominając, że w Polsce lubimy narzekać, co nawet podsumowuje sformułowanie „polska kultura narzekania” (funkcjonujące także w języku angielskim jako Polish culture of complaining), profesor Tomasz Grzyb zadał na koniec pytanie, co z marzeniami – jak firmy reprezentowane przez panelistów zmienią się w perspektywie pięciu lat.

Wojciech Rembikowski, wiceprezes Impel SA

Odpowiedzi z jednej strony skoncentrowały się na rozwoju, innowacjach i kolejnych osiągnięciach, a z drugiej na społecznej odpowiedzialności biznesu. – Chcemy mieć wkład w ekologię. A także edukować, poczynając od szkół podstawowych – zapewniła Agnieszka Kułton z zarządu firmy Kruk. Agnieszka Ignaszak zadeklarowała wsparcie zrównoważonego rozwoju.

Andrzej Zygadło, global HR director w Selena FM

Życząc dalszych osiągnięć, Tomasz Grzyb zaakcentował pasję jako przebijającą się ponad wszystko w wypowiedziach panelistów. – Przypływ podnosi wszystkie łodzie – podsumował.

Kierujemy się wizją

Od pasji zaczynały działalność także firmy, które zaprezentowały się w drugiej części konferencji: Hasco-Lek, Port Lotniczy Wrocław, 3M, Hicron, Whirlpool Corporation, Cedo i Rawlpug.

Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej

Hasco-Lek powstał już w roku 1984, kiedy w Polsce premierę miał kultowy dziś film „Seksmisja”. W tym roku Hasco-Lek obchodzi 35-lecie działalności i 30-lecie produkcji farmaceutycznej.

– Mamy prawie 1600 pracowników, prawie 300 mln złotych obrotu, 350 produktów i 100 proc. polskiego kapitału. Nasze obie fabryki mają łączną powierzchnię czterech boisk piłkarskich – podsumowała Marzena Siemińska, wiceprezes centrali farmaceutycznej Hasco-Lek.

Katarzyna Ignaszak, partner zarządzający wrocławskim biurem PwC

Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław, opowiadał, że, aby wprowadzić lotnisko w XXI wiek, potrzebne były inwestycje o wartości 500 mln zł. Obecna przepustowość lotniska to 4 mln pasażerów rocznie. – Nie byłoby takiego biznesu we Wrocławiu bez tylu połączeń lotniczych i gdyby Port nie zachęcał linii lotniczych do uruchamiania kolejnych – podsumował. W tegorocznym sezonie letnim połączeń jest aż 83.

Agnieszka Kułton, członek zarządu Kruk SA

Każdy zna „żółte karteczki”. Stoi za nimi firma 3M, podobnie jak za różnymi przedmiotami i urządzeniami otaczającymi nas w codziennym życiu. Komponenty produkowane przez przedsiębiorstwo funkcjonują w maskach i respiratorach, ale też np. w samochodach i telefonach. Firma nie tylko produkuje, ale też odkrywa i kreuje, przeznaczając 6 proc. wartości swojej sprzedaży na badania i rozwój. Z doskonałym skutkiem, ponieważ 30 proc. jej obecnego dochodu pochodzi ze sprzedaży produktów wprowadzonych na rynek w ciągu ostatnich pięciu lat.

We Wrocławiu 3M zainwestowała już około 600 mln dolarów, zatrudnia około 4000 pracowników, a w kadrze kierowniczej jest po połowie kobiet i mężczyzn, czym szczyci się przedsiębiorstwo. Połowa nowych produktów 3M powstaje w Polsce.

O walce ze smogiem opowiada Marek Gawroński, wiceprezes ds. relacji z sektorem publicznym w Volvo Polska

– Czego potrzeba, by odnieść sukces? – prowokacyjnie zaczął swoje wystąpienie Szymon Włochowicz, dyrektor działu realizacji usług (z ang. Head of Delivery) w Hicron, by już po chwili udzielić odpowiedzi więcej niż wyczerpującej. – Zaczynaj z wizją końca. Sukcesy odnoszą ci, którzy dostarczają coś ponad standard. Trzeba być wizjonerem, by wymyślić nie szybszy powóz, ale samochód. Ważna jest też odwaga, by doprowadzić wizję do końca. Porażka? Musi nastąpić jak najszybciej.

Podkreślał także znaczenie kapitału, nie tylko finansowego, ale również ludzkiego, oraz umiejętności. Powrócił do pytania nawiązującego do pierwszej części konferencji: czy się uda. – Uda się nam jako Hicronowi, jako Dolnemu Śląskowi, jako Polsce, ponieważ mamy ludzi. Nie wiemy, jak dobrzy jesteśmy. Nie mamy czego się wstydzić. Jesteśmy na 3. miejscu na świecie, jeżeli chodzi o umiejętności programistyczne.

Jędrzej Kowalewski, CEO, główny pomysłodawca i założyciel firmy Scanway

Whirlpool we Wrocławiu ma za sobą wiele sukcesów. – Polar ma głębokie korzenie i ponad 60-letnią historię, która zaczęła się od motorowerów. Późniejsza produkcja sprzętu AGD uzupełniała produkcję amunicji dla całego bloku państw socjalistycznych, co dziś w końcu nie jest tajemnicą. Obecnie nasze portfolio to nie tylko marka Whirlpool, ale też KitchenAid, Indesit i Hotpoint. Europa do prowadzenia biznesu wcale nie jest taka prosta, choć jest to rynek najbardziej wartościowy – przyznał Zygmunt Łopalewski, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Whirlpool Corporation.

Maciej Plamiennik, dyrektor operacyjny CeDo

– 90-95 procent z państwa słyszy o Cedo po raz pierwszy – nie miał żadnych złudzeń Maciej Plamieniak, dyrektor operacyjny firmy działającej w Kątach Wrocławskich.

Jednak jej produkty są niemal w każdym domu. Znacznie lepiej jest na pewno kojarzona firmowana przez Cedo marka Paclan, pod którą sprzedawane są worki na śmieci, a także produkty do pakowania i przechowywania żywności. W zeszłym roku przedsiębiorstwo świętowało 25-lecie.

Rafał Kania, radca prawny Sendero Tax & Legal

Karol Szczuka, brand manager Rawlplug, przedstawił 100-letnią już historię marki, którą w krajobraz Wrocławia włączyła Grupa Koelner, kupując ją w 2005 roku. Rawlplug jest ekspertem w zamocowaniach, elementach złącznych i narzędziach. W Wielkiej Brytanii, skąd się wywodzi marka Rawlplug, ta nazwa używana jest zamiast słowa „kołek rozporowy”, ponieważ właśnie jego wynalezieniem może pochwalić się to przedsiębiorstwo. Wśród kolejnych wynalazków znalazły się młotowiertarka, kotwa mechaniczna czy rewolucyjne rozwiązania w zakresie montażu płyt gipsowo-kartonowych. Obecnie Rawlplug oferuje 30 tys. produktów w 10 kategoriach.

Sięgnijmy po więcej

Wydarzenie zakończyło uroczyste wręczenie nagród. „Jedynki Gazety Wyborczej” trafiły do 30 firm 30-lecia. Są to: 3M Wrocław, AB, AmRest, Archicom, Bombardier Transportation Polska, CCC, Credit Agricole Bank Polska, Grupa Wróbel, FM Group, PPF Hasco-Lek, Hicron, Impel, Kaufland Polska Markety, KGHM Polska Miedź, Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej, LC Corp, Neonet, Nokia Wrocław, PCC Rokita, Port Lotniczy Wrocław, Kruk, Rawlplug, Selena, Tarczyński, Techland, Toyota Motor Manufacturing Poland, Volvo Polska, Work Service, Whirlpool Company Polska i Wrocławski Park Wodny.

Dodatkowo wyróżnienia otrzymały cztery przedsiębiorstwa jako firmy przyszłości: DeDo, Dach Bud, Pure Biologics i Scanway.

– Dziękujemy i prosimy o kolejne 30 lat – podsumowała wręczanie nagród Dominika Czerwińska-Lemieszek, kierownik sprzedaży i projektów specjalnych w „Gazecie Wyborczej Wrocław”.

– Już dziś zapraszamy na 50-lecie – zakończył konferencję Jacek Kulesza.

Partnerem wspierającym naszą konferencję był Wrocławski Park Technologiczny, a partnerem merytorycznym – Uniwersytet SWPS we Wrocławiu.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.