– To dla nas trudny moment. Już raz to przeżywaliśmy – powiedział w czasie pierwszej rozprawy Krzysztof, ojciec zamordowanej. – Nie chcemy być znów obecni w radiu czy telewizji. Prosimy o niepokazywanie naszego wizerunku i nienagrywanie głosu. Nie wiemy, jak to się potoczy, ale mamy wielką nadzieję, że sąd stanie na wysokości zadania. Przede wszystkim, że sprawa zakończy się tak szybko, jak to możliwe. Zgadzamy się, by proces był jawny dla mediów. Niech sprawcy zostaną ukarani.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej