Mamy odpocząć, ale także dobrze się bawić, a wrócić jak nowo narodzone. Czy to możliwe? Tak, jeżeli wybierzesz się do spa, ale wyłącznie z przyjaciółką.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Nic nie robić. Nie mieć zmartwień (…). Świat całować” – śpiewa Ryszard Rynkowski, a my to chcemy przeżyć. Nic prostszego. Towarzystwo: Anna Bartosz. Czas: weekend. Cel: Malinowy Dwór Medical SPA w Świeradowie-Zdroju.

Ania i Ilona podczas babskiego wypadu na weekend do Świeradowa-Zdroju
Ania i Ilona podczas babskiego wypadu na weekend do Świeradowa-Zdroju  Fot. Ilona Niebał

Ma być relaks, ale czym byłby bez wrażeń… W podróż wybieramy się SUV-em volkswagenem tiguanem z automatyczną skrzynią biegów.

Gdy tylko ruszam, już wiem, że ta jazda mi się spodoba. Tiguana obsługuje się naturalnie i intuicyjnie. Turbo, silnik 2.0 i 230 KM nie pozwalają o sobie zapomnieć, bo o zostawienie za sobą innych aut nietrudno.

Samochód doskonale sprawdza się także na wąskich drogach. Gdy cofam w ciemności na leśnej ścieżce, na ekranie pokazuje oświetloną całą przestrzeń z tyłu.

Zamek i pałac na trasie

Gdy wybieram się w podróże po Dolnym Śląsku, w stronę Jeleniej Góry, Karpacza i Szklarskiej Poręby, lubię choć na chwilę zatrzymać się w Bolkowie i odwiedzić górujący nad nim zamek. Dzieli go mniej więcej godzina jazdy z Wrocławia. Poza sezonem nie jest to miejsce oblegane przez turystów, więc już tu odnajdujemy ciszę i spokój, do których tęsknimy w mieście.

Stamtąd mamy zaledwie 28 km do Pałacu Łomnica, więc wybieramy się również i tam. W Dużym Pałacu można podczas zwiedzania odkrywać historyczne sale i odrestaurowaną piwnicę. W Małym Pałacu czeka restauracja i hotel.

Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju
Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju  Fot. Ilona Niebał

Spokojnie jak w spa

Do Malinowego Dworu w Świeradowie-Zdroju przyjeżdżamy w sobotę przed wieczorem. Niedzielę rozpoczynamy od zwiedzania Świeradowa-Zdroju. Nie ma tu zgiełku charakterystycznego dla kurortów.

Wizytówką miasta jest Dom Zdrojowy. Budynek zaprojektował słynny wrocławski architekt Karl Grosser, autor m.in. projektu Hotelu Monopol we Wrocławiu. Wewnątrz jest pięknie – w Hali Spacerowej o zachwycającej modrzewiowej konstrukcji można postawić pierwsze kroki w krenoterapii, czyli formie leczenia polegającej na spożywaniu wód mineralnych.

Warto również zajrzeć do Cafe Bohema, kupić drobne pamiątki. A w niektóre wieczory można trafić na występ czy koncert, ponieważ również w tym miejscu koncentruje się życie kulturalne miasta.

Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju
Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju  Fot. Ilona Niebał

Na spacerze po rozległym Parku Zdrojowym czujemy się już jak co najmniej po trzech dniach urlopu.

Bez mikronapięć i cellulitu

A co zrobiłyśmy dla urody? W dziesięciu gabinetach Hotelowego Centrum SPA Malinowego Dworu wykonywane są zabiegi relaksacyjne, upiększające i pielęgnacyjne na twarz, ciało i włosy. 

Na twarz wybieramy Mimical Control. To zabieg typowo pielęgnacyjny, zapobiegający powstawaniu zmarszczek mimicznych i wygładzający te, które już powstały. Zawiera peptyd, który zapobiega powstawaniu mikronapięć w skórze.

Kosmetyki stosowane podczas tego zabiegu zawierają witaminy A i E, które bardzo dobrze nawilżają i odżywiają skórę, pozostawiając ją aksamitną i wygładzoną.

Na ciało zaproponowano nam udvartanę, czyli masaż ajurwedyjski, wykonywany na ciepłym oleju oraz sproszkowanych ziołach. Jest przeznaczony dla pań. Ma działanie oczyszczające, tonizujące i pomaga w walce z cellulitem.

Już za chwilę czuję na sobie jakby popiół, by za moment rozluźnić się pod wpływem ciepła przyjemnego olejku. Tu też spędzam około godziny – masaż obejmuje całe ciało.

Kolejny masaż

W niedzielę, w drodze powrotnej, jestem pasażerem. Dzięki temu mogę lepiej zapoznać się z ustawieniami fotela. Odkrywam, że… tiguan masuje. Dzięki fotelowi ergoActive z funkcją masażu można liczyć na ulgę dla kręgosłupa szczególnie na wysokości odcinka lędźwiowego, gdzie zmęczenie koi regularnie wybrzuszający się panel. Czyż to nie doskonały superbonus po spa?

Kierowca również ma takie udogodnienia, choć przy takim masażu może być trudno skupić się na drodze. Ania jednak spróbowała.

Gdy macie więcej czasu, nie trzeba od razu wracać do domu. Warto zajrzeć do Czarciego Młyna w Czerniawie-Zdroju lub np. poznać Góry Izerskie, podróżując rowerem. A Świeradów-Zdrój leży tuż przy granicy z Czechami.

W poniedziałek rano tiguan od razu mnie informuje, że ma prawie pusty bak, i pyta, czy znaleźć najbliższą stację. Liczy na więcej?

Samochód

Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju
Babski wypad na weekend do Świeradowa-Zdroju  Fot. Ilona Niebał

Volkswagen Tiguan, którym pojechałyśmy na weekend w spa, to SUV w wersji 2.0 TSI, 4Motion. Pod maską ma 230 KM. Komfort jazdy zapewniają automatyczna, 7-stopniowa skrzynia DSG oraz napęd 4x4.

Pierwszego dnia przejechałyśmy 247 km, spalając średnio 11,5 l/100 km. W drodze powrotnej przemierzyłyśmy 186 km, odnotowując spalanie 8,9 l/100 km. Nasze wyniki są zgodne z ogólnodostępnymi raportami spalania dla tego modelu.

Jak dojechać

Możliwości jest kilka. Świeradów od Wrocławia dzielą 143 km.

Podróż z Wrocławia trwa niespełna dwie godziny, gdy wybierzemy A4 i zjedziemy na węźle Złotoryja, wybierając drogę 364. Część tej drogi jest zamknięta, więc trzeba pojechać 2613D i 2528D, miejscami testując możliwości wysokiego zawieszenia, by do celu dotrzeć drogami 297 przez malowniczo-artystyczne Pławną Dolną i Górną i 361.

My taką trasą wróciłyśmy. Natomiast do Świeradowa pojechałyśmy inną, bardziej turystyczną, zatrzymując się po drodze w Bolkowie, Pałacu Łomnica i Lubomierzu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem