Marcin Nałęcz-Niesiołowski kontra Michał Bobowiec. Pierwszy jest dyrektorem Opery Wrocławskiej, drugi – członkiem zarządu województwa odpowiedzialnym za kulturę. Niecałe dwa tygodnie temu władze regionu odwołały dyrektora opery ze stanowiska. Decyzja była pokłosiem dwóch miażdżących kontroli w tej instytucji: NIK-u i urzędu marszałkowskiego. Obie ustaliły, że Marcin Nałęcz-Niesiołowski dorabiał do pensji krocie.

Odwołanie wstrzymał jednak wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, uzasadniając to negatywną opinią ministra kultury Piotra Glińskiego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej