Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kształcenie w szkołach zawodowych jest ściśle związane z wymaganiami dzisiejszego rynku pracy.

– Szkoły kształcące w zawodach stosują nowoczesne metody nauczania z wykorzystaniem narzędzi informatycznych oraz ściśle współpracują z pracodawcami, oferującymi m.in. wycieczki do swoich zakładów produkcyjnych, prezentując organizację produkcji i zarządzania – mówi Ewa Szczęch, dyrektor Wydziału Szkół Ponadpodstawowych i Specjalnych Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Zespół Szkół Budowlanych przy ul. GrabiszyńskiejZespół Szkół Budowlanych przy ul. Grabiszyńskiej MIECZYSŁAW MICHALAK

To tylko wybrane z wielu metod, które stosują szkoły, by coraz lepiej przygotowywać uczniów do natychmiastowego i udanego wejścia na rynek pracy po zakończeniu edukacji w szkole zawodowej. Biznes wychodzi naprzeciw potrzebom szkół, realizując szkolenia dla nauczycieli oraz przekazując swój sprzęt dla potrzeb dydaktycznych. We współpracy z firmami w szkołach uruchamiane są klasy patronackie będące bezpośrednią odpowiedzią na potrzeby przyszłych pracodawców, co gwarantuje uczącym się w nich uczniom nie tylko doskonałe przygotowanie do zawodu, który będą wykonywać w przyszłości, ale też zapewnioną ofertę pracy po ukończeniu szkoły.

Coraz więcej szkół, wzorem wieloletnich doświadczeń krajów Europy Zachodniej, stosuje tzw. system dualny. Uczeń w szkole uczy się przedmiotów ogólnokształcących i teoretycznych, a praktyczne umiejętności realizuje bezpośrednio u pracodawców, otrzymując wynagrodzenie za swoją pracę.

Takie „upraktycznienie” kształcenia zawodowego związane jest z zaleceniami Komisji Europejskiej, opublikowanymi już w 2013 r. w komunikacie w sprawie bezrobocia osób młodych. W wypadku Polski zalecenia związane były m.in. ze zwiększeniem dostępności przyuczania do zawodu i uczenia się poprzez praktykę oraz zacieśnieniem współpracy szkół i pracodawców. W rzeczywistości poznawanie tajników przyszłej pracy „od kuchni” oraz nie tylko samo przebywanie, ale też wykonywanie realnych czynności w przyszłym środowisku pracy, ułatwia wchodzącym na rynek pracy naturalne przejście ze szkoły do aktywności zawodowej.

Dzięki temu możliwe jest dopasowywanie oferty szkół do potrzeb i wymagań lokalnego rynku pracy, a w przypadku klas uruchamianych we współpracy z konkretnymi firmami mówi się wręcz o „szyciu na miarę” – kształceniu dobrze przygotowanych pracowników, którzy aktualnie są poszukiwani. Taki model ma również pozytywne i dalej idące konsekwencje, ponieważ niweluje problemy rekrutacyjne w firmach, ogranicza bezrobocie i dobrze wpływa na perspektywy rozwoju lokalnego rynku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.