Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Więcej informacji o głosowaniu na nagrodę publiczności znajdziecie tutaj: Nagrody Publiczności WARTO. Głosujmy na młodych artystów.

Link do głosowania znajduje się na dole strony.

Wynik plebiscytu ogłosimy 20 marca, podczas uroczystej gali Warto w Starym Klasztorze. Wtedy poznamy też nazwiska pozostałych pięciorga laureatów w kategoriach: „film”, „literatura”, „muzyka”, „sztuki wizualne” i „teatr”. O werdykcie w ich wypadku decydują jurorzy, natomiast w rozstrzygnięciu nagrody publiczności znaczenie mają wyłącznie głosy naszych czytelników.

Szansę na to dodatkowe wyróżnienie ma każdy z nominowanych – w czwartek do godziny 12 można głosować na nich za pośrednictwem strony internetowej wroclaw.wyborcza.pl. Laureat wraz z plakietą autorstwa Tymona Wodnickiego dostanie 5 tys. zł – w tym roku po raz pierwszy w historii naszej nagrody fundatorem jest Wrocławski Dom Literatury, którego przedstawiciel, redaktor Emil Pasierski, zasiada w jury literackim.

Mocno zestresowani

Pierwszym laureatem nagrody publiczności był świdnicki pisarz Wojciech Koryciński, autor serii kryminałów retro z akcją osadzoną w tym mieście, które można też traktować jako literackie przewodniki po zabytkach i zaułkach starówki. Nie pojawił się na gali, choć przyjechał do Wrocławia – był tak zestresowany całą sytuacją, że na werdykt czekał w jednym z pobliskich klubów.

Rok później w głosowaniu zwyciężył pochodzący z Wołowa muzyk Peter J. Birch, który wydał pieniądze z wyróżnienia na gitarę marzeń. On też nie odbierał nagrody osobiście – grał koncert w Warszawie, a z gratulacjami zadzwonił do niego Lech Janerka. – Byłem w takim szoku, że ledwo zagrałem – wspominał potem i dodał, że zdziwił go odzew środowiska muzycznego – dopiero liczba SMS-ów, telefonów i gratulacji, które otrzymał, uświadomiła mu, jaką rangę ma nasze Warto.

Być uczciwą

Kolejną zwyciężczynią została Anna Makowska-Kowalczyk, aktorka-lalkarka, która stanęła w szranki w duecie z animowanym własnoręcznie Kaziem Sponge’em, sześcioletnim wówczas chłopcem z gąbki, obdarzonym własną osobowością i silnym charakterkiem.

Zapytana już po gali, co znaczy dla niej ta nagroda, mówiła: – To bardzo ważne wyróżnienie. Megacenne, że tego bidnego lalkarza tak się docenia. Dzięki temu wiem, że wybrałam dobrą drogę. Że opłaciło się czekać, nie szmacić się, być uczciwą w tym, co robię.

Odbierając w 2016 roku nagrodę, obiecywała, że wygraną przeznaczy na nowy Kaziowy show – „Estradowy wycirus” miał swoją premierę dwa lata później we Wrocławskim Teatrze Lalek.

Po jego sukcesie przez cały sezon Makowska we współpracy z Kaziem oraz aktorem i kompozytorem Grzegorzem Mazoniem prowadzi „Kazio Sponge Talk Show”, cykliczny lalkowy stand-up dla dorosłych widzów, w którym przy tradycyjnie już pełnej widowni mówi się o śmierci, polityce, wyborach, seksie, nie oszczędzając niczego i nikogo.

Największym zaskoczeniem było jednak zwycięstwo Kamila Zająca w roku kolejnym. Poeta nie ukrywał, że wiele głosów zapewnił prowadzony przez niego popularny Facebookowy profil „Tkliwi nihiliści opanowujący pozycję dystansu” (185 tys. obserwujących).

Ale mimo wszystko triumf w plebiscycie czytelników tak niszowej dziedziny sztuki, jaką jest dziś poezja, mógł tylko napełniać otuchą nasze serca, dając nadzieję, że mimo alarmujących raportów o stanie czytelnictwa w Polsce literatura i jej odbiór mają się całkiem nieźle.

Ostatnią – jak dotąd – laureatką Warto jest graficzka Lena Czerniawska, absolwentka wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Nie było jej na gali – otwierała w tym czasie wystawę w Meksyku, w której brała udział. Była zaskoczona zwycięstwem w plebiscycie.

– Nigdy nie staram się o osobistą promocję, ale o uczciwą pracę twórczą, w której zgłębiam wiedzę o rysunku – mówiła w rozmowie z „Wyborczą”. – O otwartość na indywidualności i własne pomysły na siebie osób, które namawiam do rysowania, a w prowadzonej przeze mnie galerii Macondo na Nadodrzu staramy się stworzyć strefę wolności, gdzie każdy może się realizować i próbować sprawdzać, co tak naprawdę jest dla niego ważne.

***
Każdy z nominowanych do Warto ma szansę na dwie nagrody – tę przyznawaną przez jury w każdej z pięciu kategorii i przez publiczność, która spośród wszystkich nominacji wybierze w internetowym głosowaniu swojego laureata. Formularz głosowania jest dostępny na stronie wroclaw.wyborcza.pl – każdy może oddać tylko jeden głos, plebiscyt trwa do 14 marca do godz. 12.

Partnerem Nagrody Publiczności jest Wrocławski Dom Literatury, Partnerem Warto jest Archicom, nagrodę objęło patronatem miasto Wrocław.

WARTO 2019. Jak głosować?

  • głosowanie trwa do 14 marca do godz. 12;
  • każdy może oddać tylko jeden głos;
  • w plebiscycie na Nagrodę WARTO Publiczności nie ma podziału na kategorie;
  • wybieramy wśród wszystkich nominowanych.

Głosować można TUTAJ, a regulamin znajdziecie TUTAJ.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.