To Zieliński (autor niesławnego pamfletu „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”) i Międlar (były ksiądz katolicki wydalony ze stanu duchownego za antysemityzm) zorganizowali i poprowadzili w ostatni piątek przez Wrocław kolejny już marsz ku czci „żołnierzy wyklętych”.

Z powodu pojawiających się na nim nienawistnych haseł impreza została rozwiązana przez monitorujących ją przedstawicieli urzędu miasta. W środę do Prokuratury Rejonowej Wrocław-Stare Miasto wpłynęły zaś dwa związane z marszem doniesienia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej