Prokurator umorzył postępowanie, wskazując, że łączenie mnie z tzw. aferą PCK jest po prostu niedopuszczalne – oświadczyła we wtorek na antenie TVN 24 minister edukacji narodowej Anna Zalewska. W dalszej części wypowiedzi zaprzeczyła swoim związkom z głównym podejrzanym o wyprowadzanie pieniędzy z Czerwonego Krzyża – Jerzym G.

Obie informacje podane przez minister Zalewską nie mają jednak pokrycia w faktach.

Badająca sprawę przekrętu Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu nie umorzyła bowiem żadnego postępowania związanego z Anną Zalewską.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej