Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rafał Dutkiewicz skomentował dla wrocławskiej "Wyborczej" wczorajszy atak na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza:

- Znamy się od wielu lat. Odwiedzaliśmy się wzajemnie. Paweł bywał u mnie w domu. Czuwałem całą noc, śledząc wiadomości na temat Pawła. Jako osoba wierząca modliłem się. Dziękuję wszystkim wrocławianom, którzy wykazują gesty współczucia - powiedział były prezydent Wrocławia.

I dodał: - Bez wątpienia brutalizacja dialogu publicznego, politycznego mogła mieć wpływ na to zdarzenie, ale jego kontekst dopiero będzie wyjaśniany. Dlatego wstrzymuję się z głębszym komentarzem. Myślę o Pawle.

Paweł Adamowicz przeszedł w nocy operację. Na szczęście przeżył, ale jego stan zdrowia jest wciąż bardzo ciężki.

Rafał Dutkiewicz i Paweł Adamowicz znają się od lat. Przypomnijmy, że wspólnie m.in. podpisali "Deklarację Wrocławską", obiecując działania na rzecz tolerancji i przeciwdziałania przejawom rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii. 

Podpisany dokument był zwieńczeniem konferencji "Miasta przeciwko nietolerancji", zorganizowanej przez "Gazetę Wyborczą Wrocław". W jej trakcie prezydenci konfrontowali swoje lokalne doświadczenia w walce z wzbierającą w całej Polsce falą uprzedzeń wobec "obcych". 

- Jako prawnik wiem i wie to każdy student już na drugim roku, że najgorszy jest brak nieuchronności kary - mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. CZYTAJ WIĘCEJ

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.