Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Fabryka jest ze stowarzyszeniem Ostoja od wielu lat. Czasami myślimy: „Jak to będzie dalej?". Ale m.in. dzięki Fabryce odpowiadamy sobie: „Przetrwamy. Kolejny rok, a może i więcej” – mówiła Małgorzata Gorący, prezes stowarzyszenia Ostoja, podczas wczorajszego bożonarodzeniowego spotkania.

Akcja charytatywna „Gazety Wyborczej Wrocław” miała w tym roku 15. edycję. Dzięki sponsorom mogliśmy wyposażyć wiele miejsc do rehabilitacji dla dzieci. Dorosłe osoby niepełnosprawne intelektualnie nie mogą być w nich leczone, a szkoda byłoby zmarnować efekty wcześniejszej rehabilitacji. Dlatego Fabryka św. Mikołaja pracowała tym razem właśnie na rzecz Środowiskowego Domu Samopomocy „Ostoja".

Uczęszcza do niego 30 dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną. Często sprzężoną – większość z nich ma też problemy z poruszaniem się, wady wzroku czy słuchu, choroby metaboliczne, epilepsję.

– Uczymy ich samodzielności, zaradności życiowej, zachęcamy do różnego rodzaju aktywności, pracujemy nad tworzeniem więzi społecznych. Nad tym, co może przydać się w życiu – opowiadała „Wyborczej” Wioletta Piętal-Pyrek, kierowniczka SDŚ „Ostoja”.

Dla pracowników i podopiecznych domu, Fabryka św. Mikołaja zebrała ponad 162,5 tys. zł. Po raz pierwszy w akcję charytatywną mogły włączyć się nie tylko firmy, ale także osoby prywatne. Uruchomiliśmy zbiórkę pieniędzy na portalu crowdfundingowym zrzutka.pl. Zebraliśmy tam 2023 zł. Wczoraj wręczyliśmy symboliczny czek przedstawicielom SDŚ „Ostoja".

– Mamy nadzieję, że pozwoli on spełnić wasze marzenia – powiedziała, wręczając go Agnieszka Iwanowska z „Gazety Wyborczej Wrocław". – Ten dar serca, za który bardzo dziękujemy, na pewno pomoże w codziennym funkcjonowaniu placówki. Nie zmarnujemy ani złotówki – zapewniła Wioletta Piętal-Pyrek. Dzięki darczyńcom Fabryki św. Mikołaja wymienimy w placówce windę.

Środowiskowy Dom Samopomocy Stowarzyszenia OstojaŚrodowiskowy Dom Samopomocy Stowarzyszenia Ostoja TOMASZ PIETRZYK

Ta obecna ma ponad 20 lat i często się psuje. „Jej brak może spowodować zamknięcie placówki, a co za tym idzie, utratę przez naszych podopiecznych miejsca, w którym mogą kontynuować terapię i rozwijać się. Sytuacja jest dla nas dramatyczna” – pisali w liście do Fabryki św. Mikołaja przedstawiciele ŚDS „Ostoja". Innymi pilnymi potrzebami były nowe zadaszenie, naprawa podjazdu dla osób poruszających się na wózkach czy zakup sprzętu potrzebnego do terapii.

Stworzymy też w domu tzw. Salę Doświadczania Świata, która będzie stymulować wszystkie zmysły m.in. muzyką, wibracjami, efektami świetlnymi czy zapachami. Taka terapia pozwala m.in. osobom z niepełnosprawnością zrozumieć płynące z otoczenia bodźce, zwiększa też poczucie zaufania, aktywizuje albo odpręża. Od lat sprawdza się na całym świecie. –Także wśród dzieci i młodzieży, którym pomagamy w innych placówkach Ostoi. Gdy dorastają i przychodzą do domu przy ul. Stawowej, często mamy poczucie, że coś tracą. Bo tutaj takiej sali nie ma – mówiła Małgorzata Gorący.

Marzenia i potrzeby podopiecznych Środowiskowego Domu Samopomocy nie mogłyby zostać spełnione, gdyby nie pomoc darczyńców. Są nimi:
– Profit Development SA (złoty sponsor i partner naszej akcji, przekazał 100 tys. zł)
– Volvo Polska
– Temar Deweloper
– Kancelaria Prawna Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy
– Dom Aukcyjny Dawro
– Rudy Consulting sp. z o.o.
– Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
– Tarczyński SA.
– Cargill Poland sp. z o.o.
– „Maćków” Pracownia Projektowa
– Artcom Systemy Radiokomunikacyjne
– Hotel „Willa Odkrywców”
– Dolnośląskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i Zarządców Nieruchomości
– Osiński i Syn sp.j.
– Międzynarodowa Wyższa Szkoła Logistyki i Transportu we Wrocławiu
– pracownicy firmy Schaeffler
– DOM.developer Wrocław
– Projektmanagement Polska Sp. z o.o.
– Multi Grupa
– Wiązów Zenon Waniak

Wielki tort, jasełka i wspólne szykowanie ozdób choinkowych. Tak świętowała "Ostoja"

Maria, uczestniczka zajęć w placówce przy ul. Stawowej 1a, podczas jasełek była ich narratorką. Przyznaje, że na początku przedstawienia trochę się stresowała. – Bo publiczność była spora. Na szczęście miałam przygotowane dwie wersje tekstu, jedną większą, drugą mniejszą czcionką. Dzięki temu było mi łatwiej, a później trema minęła – opowiada. – Lubię te dni, gdy w Ostoi jest tak dużo ludzi. I bardzo się ucieszyłam, gdy goście podziękowali nam za wspaniały występ.

Opowieść o Bożym Narodzeniu przybrała formę teatru cieni. Przygotowania do spektaklu zajęły podopiecznym domu niemal miesiąc. Od końca listopada wspólnie z terapeutami codziennie przygotowywali scenografię, tworzyli ozdoby i robili próby. – Chcieliśmy wszystko dobrze przygotować, a naszym podopiecznym nauka zajmuje trochę więcej czasu – tłumaczyła jedna z terapeutek.

– Kosztowało nas to trochę wysiłku i trudu. To była ciężka, ale przyjemna praca – zgadza się Maciej, uczestnik zajęć, który podczas jasełek był odpowiedzialny za uderzanie w gong.

Przedstawienie było tylko jedną z atrakcji wczorajszego, bożonarodzeniowego spotkania w placówce. Wzięli w nim udział jej podopieczni, rodzice, opiekunowie, terapeuci. Byli też sponsorzy i przedstawiciele Fabryki św. Mikołaja, którzy wręczyli pracownikom Ostoi symboliczny czek.

Wspólnie przygotowywali ozdoby bożonarodzeniowe, które później zawisły na choince. – Chcieliśmy pokazać trochę naszej codzienności i tego, jakie prace wykonujemy w domu – mówili terapeuci.

Były też wielki tort z logo Fabryki św. Mikołaja, stoły zastawione wigilijnymi potrawami, wspólne kolędowanie i prezenty. Uczestnicy zajęć otrzymali też mikołajkowe podarki – m.in. słodycze, książki i puzzle – które wręczyli im sponsorzy Fabryki św. Mikołaja. Ci z kolei otrzymali drobne upominki przygotowane przez podopiecznych i terapeutów.

– Ale najfajniejsze nie były te prezenty, ale to, że przyszło tylu gości i dużo się działo. To był wyjątkowy dzień – przyznaje Maciej.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.