Rozmowy o stworzeniu większościowej koalicji na Dolnym Śląsku trwały trzy tygodnie. Rozpoczęły się już w powyborczy poniedziałek, gdy okazało się, że sześć mandatów w sejmiku województwa obsadzą Bezpartyjni Samorządowcy. To komitet sklecony przez prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego z byłych polityków PO, PiS i niezależnych. W 36-osobowym sejmiku nie da się bez jego radnych stworzyć żadnej większości – PiS obejmie w nim 14 mandatów, Koalicja Obywatelska 13, komitet Rafała Dutkiewicza dwa, jeden przypadł PSL.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej