O kłopotach finansowych największej dolnośląskiej sceny pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Na początku września firma Fortum Power and Heat odcięła ogrzewanie i ciepłą wodę ze względu na zadłużenie placówki. Po jego częściowej spłacie włączono ciepłą wodę, jednak na początku października kaloryfery wciąż były zimne. Pracownicy narzekali, że marzną i chorują, a temperatura w pomieszczeniach nie przekraczała 18 stopni Celsjusza. Na spłatę reszty długu teatr miał czas do 12 października.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej