Nowa ścieżka rowerowa została otwarta w miniony weekend w Żmigrodzie. Powstała w dużej mierze dzięki dotacji, którą przekazał samorząd Województwa Dolnośląskiego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trasa jest częścią dużego projektu „Budowa dróg rowerowych w powiecie trzebnickim, milickim i wołowskim”, który w latach 2017-2018 Żmigród realizował wspólnie z gminą Prusice oraz Miliczem i Wołowem. Dzięki temu tylko na terenie gminy Żmigród powstało 8,8 km ścieżek rowerowych.

Nowa trasa zaczyna się na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Żmigrodzie i biegnie przez Kanclerzowice, Powidzko, Przedkowice, Dobrosławice do granicy z gminą Prusice, gdzie łączy się z kolejnym odcinkiem prowadzącym do samych Prusic. Wzdłuż ścieżki wybudowano punkty odpoczynku dla podróżnych, czyli tzw. pit-stopy – w miejscowościach Kanclerzowice, Powidzko, Dobrosławice i Przedkowice (duży parking z wiatą).

I Dzień bez Samochodu w Dolnośląskiej Krainie Rowerowej
I Dzień bez Samochodu w Dolnośląskiej Krainie Rowerowej  Fot. Mat. Urzędu Miejskiego w Żmigrodzie

Inwestycja na terenie gminy Żmigród kosztowała ponad 4,2 mln zł, z czego dotacja unijna, którą przekazał samorząd województwa, wyniosła ponad 3,5 mln. Wciąż trwa budowa kolejnych odcinków ścieżek rowerowych – do końca 2018 r. powstanie prawie 18 km.

Żmigród należy do Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Wzgórz Trzebnickich i Doliny Baryczy, które wspólnie budują markę regionu, promują lokalne atrakcje i zachęcają turystów do korzystania ze szlaków rowerowych, pensjonatów, restauracji, kąpielisk, basenów, łowisk wędkarskich, pięknej przyrody i innych atrakcji turystycznych, również tych przeznaczonych dla dzieci.

Za kilka lat będzie tam można dojechać rowerem – do 2023 roku ma bowiem powstać Dolnośląska Autostrada Rowerowa o długości ok. 150 km.

– Będzie przebiegać przede wszystkim wzdłuż trasy kolei wąskotorowej, która do lat dziewięćdziesiątych łączyła Wrocław ze Żmigrodem i Miliczem. Jeszcze w tym roku gotowych będzie ok. 50 km tej rowerostrady – zapowiada Jerzy Michalak, członek zarządu województwa.

– Dzięki pozyskiwaniu przez samorządy środków z Urzędu Marszałkowskiego Dolnego Śląska na budowę i rozbudowę dróg rowerowych powstanie malownicza trasa, która połączy Wrocław z Doliną Baryczy – mówi Michał Bobowiec, radny wojewódzki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
U NAS PROBLEMEM JEST B.NISKA JAKOŚĆ PROJEKTU I WYKONANIA ŚCIEŻEK /PATRZ GRUSZECZKA-SUŁÓW-MILICZ-GRABOWNICA/ ORAZ NASTĘPNIE KONSERWACJA,SPRZĄTANIE,NAPRAWY I REMONTY ODEBRANEJ PRZEZ INWESTORA W POŚPIECHU I Z FANFARAMI LIPY............
już oceniałe(a)ś
1
0
No nie jest to jakaś szczególna nowość - jechałem tą drogą od Prusic do samego Żmigrodu prawie 2 miesiące temu, na początku sierpnia. Pewnie teraz przed wyborami bardzo chcą się nią pochwalić. Za to trzeba przyznać, że jest niezła, asfaltowa, są miejsca odpoczynku i to zadaszone, co może być pomocne w czasie gwałtownego deszczu. Tylko jeszcze niech autor przyzna, że na terenie Kanclerzowic, gdzie jest wąska droga wiejska, dróżka rowerowa się zwyczajnie nie zmieściła i są tylko znaki i tzw. sierżanty ostrzegające kierowców, by uważali na rowerzystów.
I na koniec tradycyjna szpila: w Żmigrodzie jest wiele ładnych ścieżek, choćby w parku podworskim nad Baryczą. Ale ta asfaltowa, oznakowana i zgodna z przepisami, wg Prawa o Ruchu Drogowym nazywa się DROGĄ ROWEROWĄ !!
już oceniałe(a)ś
0
0