Dzięki funduszom unijnym zmieniła się Polska, a wbrew twierdzeniom rządu lokalne władze dobrze je wydają - stwierdzili samorządowcy, którzy uczestniczyli w konferencji "Wyborczej" i urzędu marszałkowskiego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prowadzący debatę Mateusz Kokoszkiewicz z „Wyborczej” pytał o najważniejsze inwestycje w poszczególnych samorządach.

– Najważniejszą inwestycją było uzbrojenie terenów pod inwestycje, dzięki którym powstały miejsca pracy, a bezrobocie spadło z 42 proc. do kilku procent – stwierdził Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

– Dla nas ważna była poprawa kolei, dzięki której pasażerowie zaczęli sami wybierać jazdę pociągami – powiedział Jerzy Michalak z zarządu województwa dolnośląskiego. – W przyszłej perspektywie unijnej powinniśmy postawić mocniej na ekologię, na walkę ze smogiem i na edukację ekologiczną – dodał Michalak.

Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej dodał, że w nowym rozdaniu funduszy UE skupić się  trzeba  na walce z depopulacją dużych obszarów Polski. – Gdyby nie fundusze unijne, to zapewne nasze miasto nie utrzymałoby swoich funkcji. Trzeba skierować pieniądze na projekty społeczne, które zatrzymają ludzi na miejscu, które dadzą im szansę na rozwój.

TOMASZ PIETRZYK

Marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak polemizowała ze stwierdzeniem Jerzego Kwiecińskiego, wiceministra rozwoju, który przekonywał na konferencji prasowej, że przez działania samorządów zagrożone jest wydanie pieniędzy unijnych w całości.

– My jako samorządy świetnie wydajemy fundusze z UE, i moglibyśmy ich dostać jeszcze więcej. Problemy z inwestycjami są po stronie funduszy centralnych, a obiecane przez rząd inwestycje kolejowe i przeciwpowodziowe nie powstają – przekonywała Polak.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa: – Połowa inwestycji w naszym mieście nie powstałaby bez Unii Europejskiej. Najważniejsze, że dzięki zrealizowanym projektom nasi mieszkańcy przekonali się, że przed Rzeszowem jest przyszłość, że warto tu mieszkać.

Jak podkreślali samorządowcy, Unia Europejska to nie tylko pieniądze, ale też wspólnota, do której chcemy należeć. Tyszkiewicz: – Unia Europejska to przede wszystkim wspólny rynek, dzięki któremu nasze fabryki pracują pełną parą, a ludzie mają zatrudnienie.

– Unia Europejska dała nam naszemu kontynentowi pokój po stuleciach wojen. Nie możemy tego zmarnować – apelował Michalak.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dobrze wydajemy, pod warunkiem, że nie ryzykujemy głupio ich utraty w wyniku nieumiejętności rozpoczęcia prac budowy Wschodniej Obwodnicy Wrocławia przez obecnego na konferencji i prężącego się bardziej niż prężny rozwój Dolnego Śląska, Jerzego Michalaka...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0