Zaginął Mieczysław Kociński. Mężczyzna cierpi na demencję i zaniki pamięci, dlatego rodzina bardzo prosi o pomoc w jego poszukiwaniach.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaginiony Mieczysław Kociński ma 71 lat, ok. 172 cm wzrostu, włosy siwe – bujne, długi spiczasty nos i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia ubrany był najprawdopodobniej w ciemne, długie spodnie, granatowe trampki z białą podeszwą i jasny T-shirt.

Zaginiony we Wrocławiu mieszka od kilku miesięcy. Cierpi na demencję i zaniki pamięci, dlatego rodzina zwraca się do wszystkich o pomoc w poszukiwaniach 71-latka.

Mieczysław Kociński ostatni raz widziany był w środę, 5 września ok. godz. 9 w Kamieńcu Wrocławskim. Rodzina podejrzewa, że mógł próbować dostać się na dworzec główny we Wrocławiu, aby dojechać do Jeleniej Góry, gdzie wcześniej bardzo długo mieszkał. – W związku z tym mógł zaczepiać przechodniów i pytać o drogę – informuje wnuczka pana Mieczysława, pani Paulina, która zwróciła się do nas z prośbą o pomoc w poszukiwaniach.

Jeśli ktokolwiek go widział, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji lub pod nr. 997.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem