- Chcemy się nawzajem wspierać i pokazywać, że jest nas wielu - tłumaczy Ania z "Wrocławian przeciw myśliwym".

Sezon polowań na ptaki rozpoczął się w środę, a co za tym idzie, także protesty obrońców zwierząt.

Oprócz polujących z Koła Łowieckiego "Mewa", przy stawie Gadzinowym Dużym (pod Miliczem) stanęli więc w sobotę po południu także aktywiści. Protestować przeciwko strzelaniu do ptaków przyjechali z Wrocławia, ale i z Poznania oraz Warszawy. Łącznie - ponad 40 osób. 

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej