Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na tym nie koniec, bo prawie drugie tyle przez rok mogą otrzymać w ramach dodatkowej pomocy po uruchomieniu firmy. Chętnych nie brakuje.

W ramach Działania 8.3 – Samozatrudnienie, przedsiębiorczość oraz tworzenie nowych miejsc pracy, realizowane są 54 projekty z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego 2014-2020. Uczestnicy projektu mogą liczyć na doradztwo i szkolenia, które ułatwią im prowadzenie własnego biznesu, a także na wsparcie finansowe.

Specjalna grupa wsparcia

– Samorząd województwa wspiera przedsiębiorczych Dolnoślązaków, zapewniając im fundusze na rozpoczęcie działalności gospodarczej, także rzemieślniczej. Dotacje na założenie własnego biznesu zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem, dlatego przeznaczyliśmy na nie blisko 170 mln zł. To ma duży wpływ na rozwój przedsiębiorstw na Dolnym Śląsku – mówi Iwona Krawczyk, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Projekty skierowane są do niepracujących mieszkańców Dolnego Śląska, którzy mają powyżej 30 lat i znajdują się w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Chodzi np. o osoby po 50. roku życia, kobiety, osoby z niepełnosprawnościami, długotrwale bezrobotne lub o niskich kwalifikacjach. Mimo niskiego bezrobocia wciąż mają one kłopot ze znalezieniem pracy.

Hotelik dla zwierząt zamiast emerytury

– Od koleżanki dowiedziałam się, że jest możliwość skorzystania z dotacji. Byłam w wieku emerytalnym i nie sądziłam, że mi się uda – mówi Mirosława Rajca.

Od ponad roku w Olszyńcu nieopodal Jedliny-Zdrój prowadzi „Chwilę dla pupila” – hotel dla zwierząt z salonem zabiegowym. Zwierzaki mogą liczyć tam na kąpiele, masaże czy strzyżenie.

– Zawsze lubiłam się otaczać zwierzętami, a takie miejsce od lat było moim marzeniem. Bałam się zaryzykować, ale też, co tu dużo mówić, nie miałam na to pieniędzy. Dotacja rozwiązała wiele problemów, ponieważ dzięki niej dostałam fundusze na wyposażenie hoteliku – mówi Mirosława Rajca.

Po roku już wie, że będzie działać dalej: – Nasi rodacy coraz więcej podróżują i wtedy nie mają co zrobić ze swoimi pupilami. Mój kameralny hotelik jest więc idealnym miejscem dla ich zwierząt.

Dotacja na narzędzia

Z dotacji skorzystała również Agnieszka Pokrywka, właścicielka firmy Arktur, która pod nazwą „outletowe-okazje” prowadzi biznes na portalach aukcyjnych.

Agnieszka Pokrywka, właścicielka firmy Arktur, która pod nazwą 'outletowe-okazje' prowadzi biznes na portalach aukcyjnychAgnieszka Pokrywka, właścicielka firmy Arktur, która pod nazwą 'outletowe-okazje' prowadzi biznes na portalach aukcyjnych Fot. Materiały prasowe

– Sprzedaję końcówki serii produkcyjnych, towary powystawowe lub lekko uszkodzone. Są to w pełni sprawne i użyteczne przedmioty oraz urządzenia, które można kupić lub wylicytować czasem nawet za 30 proc. ich ceny sklepowej – opowiada pani Agnieszka. – Najwięcej pracy wymaga sprawdzenie dostawy oraz dokładne opisanie i sfotografowanie każdej sztuki towaru, który trafia później na internetowe aukcje.

Dzięki dotacji kupiła sprzęt do pracy: komputer, aparat fotograficzny i mały samochód dostawczy. Wsparcie pomostowe pozwoliło jej na opłacenie składki ZUS w pierwszym roku działalności.

Dobra pomoc na początek

Uczestnicy projektów zgodnie przyznają, że założenie firmy to dopiero początek drogi.

– Bezzwrotna pomoc z funduszy unijnych pozwala wystartować z własnym biznesem. Ale na starcie potrzebna jest jeszcze dodatkowa pomoc, która pozwoli przetrwać na trudnym i konkurencyjnym rynku, stąd też jest tzw. wsparcie pomostowe na pokrycie bieżących wydatków firmy – opowiada Ewa Grzebieniak, dyrektor Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

„Pomostówka” to wypłacane co miesiąc pieniądze, które można przeznaczyć na pokrycie opłat związanych z prowadzeniem biznesu, jak składki na ubezpieczenie społeczne, czynsz, opłaty za media, usługi księgowe, prawne czy też promocje.

Biznes z pasją

Uczestnicy programu zwracają również uwagę, że dzięki udziałowi w projekcie można połączyć pasję z wykształceniem i biznesem. Tak zrobiła Anna Wijaszka, która w manufakturze „Mydlarnia z Natury Lepsze” ręcznie produkuje naturalne kosmetyki.

Anna Wijaszka w manufakturze 'Mydlarnia z Natury Lepsze' ręcznie produkuje naturalne kosmetykiAnna Wijaszka w manufakturze 'Mydlarnia z Natury Lepsze' ręcznie produkuje naturalne kosmetyki Fot. Materiały prasowe

– Dotację wykorzystałam głównie na atesty produkowanych z naturalnych olei spożywczych mydeł i kosmetyków. Są one niezbędne, aby ruszyć ze sprzedażą – mówi Anna Wijaszka.

Mydło z szałwii, nagietka, kawy, makadamii, węglowe, glinka egipska, peeling cukrowy to tylko przykłady z blisko 20 rodzajów oferowanych „zmydlonych olei” i naturalnych kosmetyków. Sprzedaż prowadzi głównie w oparciu o stronę internetową oraz dzięki kontaktom ze sklepami oferującymi produkty eko.

Rekrutacje w obecnie realizowanych projektach zostały zakończone. Jednak Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy zapowiada, że na 2019 r. planuje kolejne konkursy dla organizacji, które będą rozdysponowywać unijną pomoc na założenie własnego biznesu.

Więcej informacji na www.rpo.dwup.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.