O niespodziewanej wizycie agentów CBA w celi aresztowanego wtedy Gawłowskiego poinformował jego obrońca Roman Giertych. W sobotę na Facebooku napisał, że pracownicy Biura specjalnie przyjechali z Wrocławia do Szczecina 19 czerwca.

Jak stwierdził, przesłuchanie nie było protokołowane, nie poinformowano o nim obrońców Gawłowskiego, nie miało także żadnego związku ze sprawą, za którą był tymczasowo aresztowany (zarzuty korupcji przy ustawianiu przetargów w Zachodniopomorskim).

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej