W środę wieczorem wrocławianie przeciwni PiS-owskim reformom sądownictwa spotkali się na rynku. Można było otrzymać też kopię specjalnego wydania "Wyborczej".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu stwierdził, że nie należy stosować europejskiego nakazu aresztu, jeśli sądy stwierdzą zagrożenie do rzetelnego procesu w konkretnej sprawie. Instytucje unijne stają w obronie tego, o co protestujemy od ponad dwóch lat - mówił Józef Pinior, legenda opozycji.

[Aby włączyć dźwięk, kliknij prawym przyciskiem na ekran i wybierz "anuluj wyciszenie"]

Sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE zainicjował irlandzki sąd, do którego Polska zwróciła się o wydanie Polaka zatrzymanego w maju 2017 r. w Irlandii. Podstawą wydania ściganego za przestępstwa narkotykowe był europejski nakaz aresztowania, czyli szczególny tryb wydawania uproszczonej ekstradycji między krajami UE.

Józef Pinior: - Prawnicy, sędziowie, adwokaci, którzy są wśród nas, to są nasi bohaterowie. Oddajmy im cześć. Każdy sąd jest naszą barykadą, szczególnie po dzisiejszym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Nasze manifestacje, nasze wiece, nasze protesty mają sens. Unia Europejska nas widzi i nie zostawi polskiego społeczeństwa samego przeciwko dyktaturze w Warszawie. Ta władza staje się coraz bardziej złowroga i niebezpieczna. Policja dopuszcza się przemocy wobec pokojowo protestujących demonstrantów. Widzimy, co ta władza zrobiła z Sejmem, z Senatem. Politycy opozycji zachowali się bardzo rozsądnie, ale nie byli w stanie pokonać tej władzy. Ale to nie jest tradycja polskiego parlamentaryzmu i polskiej demokracji. To jest tradycja, która idzie przeciwko polskiemu pragnieniu wolności. Ta władza nie cofa się przed użyciem przemocy przeciwko pokojowym demonstrantom.

- Czeka nas walka o to, żeby polska demokracja była europejską demokracją. Nie pozwolimy, żeby nam we Wrocławiu odebrano naszą wolność. Ta władza nie zdobędzie Wrocławia - kontynuował Pinior.

A tłum skandował "Wrocław twierdzą demokracji".

- Od trzech lat nasza Polska jest demolowana. Nasz kraj wali się w ruinę. Ta Polska, która dawała nam siłę i energię, choć czasami potrafiła być wredną matką. Myślę, że powinniśmy odpowiedzieć na pogardę i przemoc, którą darzy nas władza - mówiła jedna z protestujących i kontynuowała:

- Na antagonizowanie nas powinniśmy odpowiedzieć nadzieją. To jest czas na marzenia. Marzenia o tym, że nasza ojczyzna będzie ponownie nas wspierać, da nam oparcie. Każdy z nas razem i osobno będzie w niej miał swój ukochany, dbający o nas dom. Uśmiechnijmy się do siebie i zacznijmy marzyć o tej przyszłości. Obecna władza może sobie projektować system prawny, z dziurami, w których będą się mogli chować niczym szczury, ale my ich z tych dziur wyciągniemy.

Wrocław twierdzą demokracji. Łańcuch światła na Rynku
Wrocław twierdzą demokracji. Łańcuch światła na Rynku  KRZYSZTOF ĆWIK

Następnie Basia Balicka zainicjowała śpiewanie "Ody do radości".

Ewa Trojanowska: - Ja jestem zwykłą, normalną Polką, miałam determinację, żeby protestować. My sobie nawzajem dajemy siłę i jeżeli się zastanawiamy, czy jest nas dużo, czy mało razem, to pamiętajmy, że akcje jak nasza odbywają się w całej Polsce. My nie odpuścimy i Europa też nie może odpuścić. To weto jest symboliczne. Tu nie chodzi tylko o prezydenta. To jest nasze weto przeciwko zbrodniczym działaniom tej władzy. Mamy tu napis na transparencie "PiS pod pręgierz". Targowica to PiS. I to nie chodzi o tych, którzy głosowali na tę partię, ale o władzę. O pana Jarosława Kaczyńskiego, o tych wszystkich, którzy za to imiennie odpowiadają. Głosujący na PiS to są nasi rodacy, my musimy się z nimi dogadać. Ale rządzący to są zdrajcy i nie ma na to innego słowa. Dziękuję wszystkim, którzy przychodzą tu, przychodzą pod sąd w Warszawie, czy małym miasteczku.

Tłum skandował: "Nie ma zgody na te metody". 

Krzysztof Bryłka: - Najbardziej oburzające jest to, że rządzący nie obawiają się odpowiedzialności. Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy prezydent, nie zaprzysiężając trzech legalnie wybranych sędziów, złamał prawo?

Protestujący: Tak!

Bryłka: - Czy Beata Szydło, nie publikując wyroku Trybunału Konstytucyjnego, złamała prawo?

Protestujący: Tak!

Bryłka: - A jak się nazywa osoba, która łamie prawo? Tłum: "Przestępca!" 

Bryłka: - Ktoś kiedyś na jednej z demonstracji mądrze powiedział, że musimy przypominać tej władzy, że musi mieć świadomość, że jeżeli nie obronimy demokracji, to z pewnością ją pomścimy.  Zadam pytanie retoryczne. Jeżeli jest grupa, która dla korzyści swoich i swoich znajomych łamie prawo, to jak nazwać taką grupę?

Protestujący: "Mafia!"

Na koniec zebrani pod pręgierzem zaśpiewali hymn Polski. Kolejny protest w czwartek wieczorem o godz. 21 pod pręgierzem na wrocławskim rynku.

– Nie czekając na Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, PiS jak najszybciej chce dokończyć demolkę Sądu Najwyższego. 24 lipca pod obrady Senatu trafił projekt ustawy o prokuraturze, który ma na celu ostateczne wykluczenie m.in. pierwszej prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Walka o Sąd Najwyższy i o nasze prawo do niezawisłego sądu wciąż się toczy, dlatego nie odpuszczamy, idziemy dalej! – podkreślali organizatorzy z grupy „Wrocław dla demokracji”.

Gazeta Suwerena
Gazeta Suwerena  red

W trakcie protestu rozdawaliśmy szczególne wydanie „Wyborczej”, czyli „Gazetę Suwerena”. W numerze m.in. analiza Pawła Wrońskiego nt. zachowania Andrzeja Dudy, rozmowa z Adamem Bodnarem, rzecznikiem praw obywatelskich, apel prof. Jerzego Zajadły, artykuł Daniela Balsona z Amnesty International, a także poradnik dotyczący tego, jak się zachować w wypadku zatrzymania przez policję.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Będziemy także jutro i ko końca tej pisowskiej grandy. W tym roku możemy zrobić pierwszy krok, spuścić łomot pisowi w wyborach samorządowych. Do czego serdecznie zapraszam!
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Dyktatura nigdy nie trwa wiecznie, ta też się kiedyś skończy, oby jak najszybciej.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Pisowcy, wybory niebawem. jedne po drugich. Nie macie dokąd uciec.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    26 lipca, czwartek, godz. 21, Wrocław - pręgierz
    już oceniałe(a)ś
    1
    0