"Walka o Sąd Najwyższy i o nasze prawo do niezawisłego sądu wciąż się toczy, dlatego nie odpuszczamy, idziemy dalej" - przekonują wrocławianie, którzy w piątek wieczorem protestowali na Rynku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Protestujący spotkali się o godz. 21 na wrocławskim Rynku. Wcześniej zachęcali: „Walka o Sąd Najwyższy i o nasze prawo do niezawisłego sądu wciąż się toczy. Pokażmy nasze przywiązanie do państwa prawa i europejskich wartości”. Organizatorzy prosili też, by wrocławianie zamiast flag poszczególnych grup politycznych przynieśli ze sobą latarki – na godz. 22 zaplanowano Łańcuch Światła.

 Józef Pinior: Sejm zamienili w koszary

Pod Pręgierzem rozwieszono flagę z napisem „VETO!”, uczestnicy demonstracji przynieśli ze sobą plakaty z hasłami „Konstytucja!” i flagami Unii Europejskiej. Krzyczeli: „Hańba! Hańba!” i „Nie ma zgody!”.

Głos zabrał Józef Pinior. – Jesteśmy w chwili historycznej. Po raz pierwszy od 1989 r. władza w Warszawie, władza PiS, podeptała fundament wolności, o którą walczyła „Solidarność”. Podeptała rządy prawa, prawa człowieka i wolności obywatelskiej, całą tradycję solidarnościową. To się dokonało w Warszawie, w Sejmie zamienionym na koszary – tego nie było nawet w stanie wojennym – mówił.

– Chcę powiedzieć we Wrocławiu, w mieście wolności, że nikt nie odbierze nam naszych praw – mówił Józef Pinior.

I zaapelował, by wszystkie organizacje stanęły do walki. – Jest z nami Unii Europejska. Najbliższe miesiące to będzie dla tego reżimu bardzo trudna walka, bo będą walczyć z Trybunałem Europejskim. Ale też z obywatelami, z polskim społeczeństwem. To dopiero początek, będą następne manifestacje – zapowiadał. – Powinniśmy być ufni w walkę sędziów, w niezawisłość, w niezależność, w rządy prawa. I powinniśmy wierzyć w nasze możliwości, choć ta władza patrzy na nas z szyderstwem. Pamiętacie śmiech dyktatury stanu wojennego? Nocą nas zamykano, ale zwyciężyliśmy. I tak samo jest dzisiaj. Gwarantuję wam, że spotkamy się tu po zwycięstwie wyborczym.

„Wrocław, wolność, demokracja”, „Szanuj konstytucję” – skandowali zebrani. Mówili też o stworzeniu tzw. armii zaufania, która stawi się na wybory i nie dopuści do kolejnej wygranej PiS. „Jesień będzie nasza” – zapowiadali. Wrocławianie odśpiewali też wspólnie z m.in. prof. Ludwikiem Turko i aktorką Karoliną Micułą „Odę do radości”.

Basia Balicka: Płaczę, bo nie sądziłam, że ktoś może tyle zniszczyć w Polsce

„Ludzie, to, że teraz będzie bardzo strasznie, nie oznacza, że nie damy rady” – zaapelowała na Facebooku Marta Lempart, która w piątek protestowała w Warszawie.

Na wrocławskim Rynku była też Basia Balicka. – Płaczę, bo nie sądziłam, że ktoś może tyle zniszczyć w Polsce. Przykro mi, że ktoś tak nienawidzi nas i nienawidzi Polski. Po drugie, to są łzy szczęścia, że państwu chce się wciąż walczyć. Nikt nam tych praw nie powinien odbierać, a teraz chcą zabrać wszystko. Jestem wdzięczna, że chcecie to odbudować i że nie zgadzacie się na odebranie naszej wolności – mówiła.

„Brawo, Basia! Brawo, Basia!” – skandowali po jej wystąpieniu wrocławianie.

Prof. Turko: Musimy wierzyć, że zwyciężymy

– Wszyscy wiemy, co od dwóch lat ta ekipa wyprawia z naszym krajem – przyznał prof. Ludwik Turko. – Nawet dziś, gdy po raz kolejny przejechał walec po polskim systemie prawnym, musimy wierzyć, że zwyciężymy. Siła dyspozycyjności jest po stronie PiS, ale siła prawdy jest po naszej stronie.

„Będziesz siedział” – skandował w odpowiedzi tłum. W czasie przemówienia profesora demonstrację próbował zakłócić młody mężczyzna.

– Jeszcze nie wiesz, ale my o tę wolną i demokratyczną Polskę walczymy i dla ciebie – odpowiedzieli mu protestujący. O godz. 22 wrocławianie zapalili świece i latarki, by stworzyć tzw. Łańcuch Światła, odśpiewali też hymn.

Klementyna w kajdankach

W środę, podczas ostatniego posiedzenia Sejmu przed wakacjami, działacze Obywateli RP, Komitetu Obrony Demokracji i Strajku Kobiet próbowali wejść w asyście parlamentarzystów na teren Sejmu RP.

Podczas „Wiecu na zakazanej ziemi” w Warszawie  pisarka i aktywistka Klementyna Suchanow została zatrzymana przez policję i skuta.

– To moje trzecie kajdanki, więc można powiedzieć, że jestem oswojona. Jasne, to średnio przyjemne, boli, ale to nieistotne. Mam też nogi poharatane, bo biegłam przez krzaki rosnące wokół Sejmu, kiedy policja mnie goniła – opowiada w rozmowie z „Wyborczą”.

Pisarka, redaktorka, tłumaczka, aktywistka Strajku Kobiet Klementyna Suchanow skuta przez policjantów podczas 'Wiecu na zakazanej ziemi'. Działacze Obywateli RP, Komitetu Obrony Demokracji i Strajku Kobiet próbowali wejść w asyście parlamentarzystów na teren Sejmu RP - dniu rozpoczecia ostatniego posiedzenia sejmu przed wakacjami. Warszawa, 18 lipca 2018
Pisarka, redaktorka, tłumaczka, aktywistka Strajku Kobiet Klementyna Suchanow skuta przez policjantów podczas 'Wiecu na zakazanej ziemi'. Działacze Obywateli RP, Komitetu Obrony Demokracji i Strajku Kobiet próbowali wejść w asyście parlamentarzystów na teren Sejmu RP - dniu rozpoczecia ostatniego posiedzenia sejmu przed wakacjami. Warszawa, 18 lipca 2018  Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

PiS przegłosowało ustawę

Prawo i Sprawiedliwość w sejmowej twierdzy przegłosowało nowelizację zwiększającą kontrolę obozu władzy nad sędziami i ułatwiającą przejęcie Sądu Najwyższego . Opozycja wyjęła karty do głosowania, by zerwać kworum, ale nie zrobił tego Kukiz’15, który głosował przeciw.

Przyjęta w piątek przez Sejm ustawa ułatwi PiS przejęcie władzy w Sądzie Najwyższym i mianowanie nowego I prezesa SN. Ustawa ułatwi też PiS obsadzanie wolnych etatów w Sądzie Najwyższym, bo obniża kryteria zawodowe dla sędziów (m.in. zmniejsza ze 100 do 50 liczbę spraw, którymi kandydat musiał się zajmować przed nominacją do SN). 

„Według badań więcej osób uważa reformę sądownictwa za szkodliwą niż poprawiającą sytuację. Dla ponad połowy badanych w sondażu jest ona niezrozumiała” – przypominają organizatorzy wrocławskiej demonstracji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
kukiz jest przystawką pis-u, zwykłą sprzedajna kór..ą
już oceniałe(a)ś
21
0
Chcemy powrotu normalnej Polski!! Pis won!!
już oceniałe(a)ś
18
0
To się Trybunałem Stanu i prawdziwym więzieniem. A Polacy to jednak wolni ludzie. Pisowcy, macie problem.
już oceniałe(a)ś
10
0
Miłosz nie jest moim poetą, ale w głowie pojawia mi się taki refren: 'pisane będą czyny i rozmowy'..
już oceniałe(a)ś
1
0