Tłumy zebrały się pod Pręgierzem w Rynku, by znów zaprotestować przeciw zmianom w polskim sądownictwie. Uczestnicy przynieśli ze sobą baner: "Zdrajcą ojczyzny, kto łamie jej najwyższe prawa".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Manifestację rozpoczęli aktorzy Teatru Polskiego w Podziemiu, którzy na zmianę odczytywali kolejne fragmenty preambuły Konstytucji RP. Wśród nich byli m.in. Marta Zięba, Igor Kujawski i Tomasz Lulek. 

Wielki napis "Konstytucja" trzymali też w rękach uczestnicy protestu. - Preambuła kończy się słowami o poszanowaniu godności człowieka. Widzieliśmy tymczasem, co się ostatnio działo pod Sejmem. Widzieliśmy, jak policjanci przerzucali przez barierki kobiety, które chciały się przez nie przedostać - mówił jeden z organizatorów. 

Następnie Basia Balicka, 18-latka, która od początku uczestniczy w protestach, zaintonowała hymn Polski. 

- Spotykamy się dziś we Wrocławiu, by wyrazić naszą solidarność z sędziami, którzy stoją w obronie polskich sądów i ich niezawisłości - mówił Józef Pinior, opozycjonista z czasów PRL. - Pozwólcie, że wymienię nazwisko Andrzeja Rzeplińskiego, który nigdy się nie poddał. Chcę wymienić też Waldemara Żurka, rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa, Beatę Morawiec, byłą prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, i wreszcie panią pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf. O tych sędziach polska młodzież będzie się uczyła w podręcznikach historii. Tak jak kiedyś robotnicy, do których strzelali, ale oni dalej walczyli o swoje prawa, tak w przyszłości sędziowie będą bohaterami, z których Polska będzie dumna. Chcę ich zapewnić: nie jesteście sami. Tak jak stalinowcy zderzyli się kiedyś z Polską, tak PiS zderzy się wkrótce z naszym pragnieniem wolności. 

Pinior zapewniał, że to dopiero początek protestów w obronie sądów: - Jeśli ktoś sądzi, że energia protestów się wyczerpała, to bardzo się przeliczy. Zobaczycie, co się będzie działo jesienią. 

"Wrocław - demokracja - wolność" - skandowali uczestnicy.

- Wrocław nigdy się nie pogodzi z tą władzą, z przekształceniem naszego kraju w prywatny folwark PiS-u. Partia Kaczyńskiego zapłaci ogromną cenę moralną za próbę przekształcenia Polski w państwo autorytarne. Za nami stoją instytucje europejskie - kontynuował Pinior. 

"Wrocław - demokracja - Europa" - krzyczał tłum zgromadzonych.

- Będziemy tu, aż wreszcie nastanie wieczór, gdy będziemy mogli ogłosić, że Polska znów jest państwem prawa - zapewniał Pinior. 

Uczestnicy podnieśli ogromny baner: "Zdrajcą ojczyzny, kto łamie jej najwyższe prawa". Mieli też ze sobą flagi polskie i Unii Europejskiej. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Brawo Obywatele , kundelki szczekają , a My róbmy swoje. Kropla drąży skalę!
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    kundelki polskozbawa szczekają
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Pinior? To liderów i wzory macie takich jak Kijowski dla matek czekających na alimenty
    @odradek
    Ty chyba jeszcze walisz w gacie, co_
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Wiecie kogo bronicie? Skorumpowanych wrocławskich sądów!
    już oceniałe(a)ś
    2
    5
    Pinior na czele? Toż to kabaret :)
    już oceniałe(a)ś
    2
    6
    Pinior, łapówkarzu, schowaj się do jakiejś nory razem z Kijowskim, co? Tacy liderzy opozycji to tragedia.
    już oceniałe(a)ś
    3
    8