Do zabójstwa doszło 22 maja, ale zwłoki odnaleziono dopiero ponad miesiąc później. Na podstawie przeprowadzonej sekcji zwłok biegły stwierdził, że mężczyzna został zabity przez uderzenie w głowę narzędziem o tępych krawędziach. Po przeprowadzonym śledztwie zatrzymano w tej sprawie 39-letniego mężczyznę i 33-letnią kobietę. On miał zabić, a ona pomóc mu zatuszować przestępstwo, ukrywając dowody, m.in. telefon ofiary.

Obydwoje zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. – Przeprowadzono eksperyment procesowy z udziałem mężczyzny, który pokazał, w jaki sposób doszło do przestępstwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej