W 2017 r. przedsiębiorcy zakupili łącznie 339 tys. nowych aut osobowych na 486 tys. sprzedanych w naszym kraju. Jak finansują zakupy czterech kółek dla swojego biznesu?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A w tym roku można spodziewać się wyższego wyniku. Blisko 45 tys. nowych samochodów pojawiło się bowiem w kwietniu w Centralnej Ewidencji Pojazdów - o 13,3 proc. więcej niż w tym samym miesiącu 2017 roku. To najwyższy kwietniowy wynik od kilkunastu lat. Firmy stanowią ponad 70 proc. kupujących.

Z najnowszego odczytu badania „Barometr EFL”, przeprowadzonego pod koniec kwietnia na grupie 600 mikro, małych i średnich firm, wynika, że przedstawiciele sektora MŚP najczęściej finansują działalność środkami własnymi. Aż 90 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że sięga do swoich kieszeni, wykładając pieniądze na inwestycje. Biorąc pod uwagę zewnętrzne finansowanie działalności, na pierwszym miejscu znalazł się leasing, z którego korzysta co druga mała i średnia firma (50,3 proc.). Po kredyt bankowy sięga 45,7 proc. przedsiębiorców.

Leasing górą

Skąd pochodzą środki na samochody?

– W przypadku finansowania zakupu samochodu przez przedsiębiorcę możemy wyróżnić cztery formy zakupu, zasadniczo różniące się co do ewentualnych odliczeń i korzyści podatkowych: gotówka, kredyt, leasing lub leasing na zasadach wynajmu i wynajem. Ze względów podatkowych najczęściej wybieraną formą jest leasing. Coraz większą popularnością cieszy się leasing z niską ratą – mówi Marcin Czuksanow, kierownik sprzedaży w Toyota Centrum Wrocław.

Co poza względami podatkowymi przekonuje przyszłych użytkowników nowych pojazdów do leasingu? – Kiedy większość instytucji finansowych stawia przedsiębiorcom wysokie wymagania, leasing pozostaje jedną z korzystniejszych form pozyskania środków. Pozyskanie finansowania za pośrednictwem leasingu jest łatwiejsze niż np. uzyskanie ich w ramach kredytu. Minimum formalności przy podpisywaniu umowy, szybka decyzja kredytowa i indywidualne podejście do każdego klienta – to kilka najważniejszych zalet finansowania za pomocą leasingu – mówi Marcin Stasiak, menedżer ds. rozwoju rynku w EFL.

Klimatyzacja
Klimatyzacja  FRANCISZEK MAZUR

Tłumaczy: – Firmy leasingowe przez cały okres umowy pozostają właścicielami sprzętu, dlatego też stosują prostsze i bardziej przejrzyste procedury udzielenia finansowania. Leasingodawca nie wprowadza klauzul przewłaszczenia, ani nie wymaga skomplikowanych zabezpieczeń, przez co decyzja leasingowa jest szybsza. W zależności od preferencji przedsiębiorcy wybierają jedną z dwóch form leasingu: operacyjny bądź finansowy.

Jakie są korzyści w tych wariantach? – Przedsiębiorca może kształtować poziom zobowiązań podatkowych swojej firmy. W przypadku leasingu operacyjnego miesięczne raty wchodzić będą w skład kosztów podatkowych przedsiębiorcy. Natomiast w przypadku leasingu finansowego koszt uzyskania przychodu stanowi amortyzacja sprzętu oraz odsetki z płaconych rat leasingowych – wyjaśnia ekspert z EFL.

Jak zostać leasingobiorcą?

Z leasingu może skorzystać dowolny podmiot gospodarczy zarejestrowany na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, m.in. osoba fizyczna prowadząca działalność, spółki osobowe oraz spółki prawa handlowego. Lista dokumentów potrzebnych do zawarcia umowy leasingowej zależy od rodzaju leasingu, jego wartości oraz wymogów stawianych przez firmę leasingującą. Firmy udzielają leasingu za pośrednictwem procedury standardowej oraz uproszczonej – różnią je wymogi formalne.

W przypadku procedury uproszczonej od przedsiębiorcy nie jest wymagane dostarczenie pełnej dokumentacji, a jedynie: wpis do ewidencji działalności gospodarczej, zaświadczenia o numerze REGON i NIP, oświadczenia o wysokości osiąganego dochodu oraz zaświadczenia z ZUS. Natomiast w ramach procedury standardowej przedsiębiorca dostarcza m.in. dokumenty rejestrowe firmy, kserokopię dowodu osobistego, numer REGON i NIP, deklaracje PIT i CIT dokumentujące dochód za ostatnie 12 miesięcy oraz zaświadczenie z urzędu skarbowego o braku zaległości wobec budżetu.

TOMASZ PIETRZYK

Często ma znaczenie także staż firmy na rynku. – Przy podejmowaniu decyzji o zawarciu umowy leasingowej jednym z podstawowych kryteriów formalnych, które podlega ocenie firmy leasingowej, jest okres istnienia przedsiębiorstwa. Dla firm, które istnieją na rynku od stosunkowo niedługiego czasu, leasing może okazać się jedyną formą finansowania, z uwagi na wysokie wymogi stawiane przez banki. EFL oferuje swoje usługi przedsiębiorcom, którzy funkcjonują na rynku już od 12 miesięcy – mówi Marcin Stasiak.

Ten warunek warto też zawsze sprawdzić z konkretną, wybraną marką, np. BMW Financial Services nie stawia żadnych przeszkód nawet nowym firmom. – Nowa firma ma możliwość korzystania z opcji Lease w BMW Financial Services – musi tylko wpłacić 25 proc. wpłaty początkowej. W każdym innym przypadku przy wpłacie 10 proc. i cenie auta poniżej 200 tys. zł wystarczy, aby firma oświadczyła, jakie ma przychody i dochody, nie ma potrzeby przesyłania dokumentów finansowych. Prosto i szybko – minimum formalności to standardy w BMW FS – zapewnia Renata Michalak, koordynator Działu Finansowania i Ubezpieczeń BMW Team z Długołęki.

Elastycznie

Przy leasingu można liczyć na wiele innych udogodnień ze strony partnerów finansowych i dealerów samochodowych, i nie chodzi wyłącznie o negocjację indywidualnych umów. – W przypadku Toyoty jest to SmartPlan. Klient firmowy dzięki tej formie może finansować zarówno koszt użytkowania, jak i serwisu, ubezpieczenia czy opon. Pozwala to spojrzeć na samochód nie przez pryzmat jego ceny, a kosztów użytkowania i obniżyć te koszty nawet o 50 proc. w stosunku do standardowego leasingu, a w najszerszej wersji z góry określić łączny miesięczny koszt wraz z serwisem, ubezpieczeniem oraz oponami zimowymi i letnimi. W przypadku marki Toyota koszt użytkowania jest bardzo niski i firma może sobie pozwolić na zakup lepiej wyposażonych modeli niż przy standardowym leasingu, gdzie znaczenie ma cena samochodu. Jedyny nieznany koszt to paliwo zużyte przez okres użytkowania – mówi reprezentujący Toyotę Marcin Czuksanow.

EFL pozwala leasingobiorcom na decydowanie o wysokości raty. Jak to możliwe?

Siedziba Grupy Wróbel przy ul. Granicznej we Wrocławiu
Siedziba Grupy Wróbel przy ul. Granicznej we Wrocławiu  KRZYSZTOF ĆWIK

– Leasing Swobodny Auto+ daje możliwość zakup nowego samochodu osobowego i dostawczego do 3,5 tony z wysoką wartością wykupu oraz możliwością zmiany wysokości raty w trakcie trwania umowy. Przedsiębiorca może samodzielnie zarządzać wysokością czynszów leasingowych w celu dopasowania ich do bieżącej płynności finansowej firmy. Nie potrzebuje w tym celu pisać wniosku, ani dzwonić do leasingodawcy. Wszystkie formalności można wykonać zdalnie poprzez portal KlientEFL. W ciągu roku trwania umowy leasingowej można dokonać sześciu zmian – podwyższając lub obniżając wysokość miesięcznego czynszu. W ramach tych zmian istnieje m.in. możliwość trzykrotnego zmniejszenia raty nawet do kwoty 1 zł, przy czym nie mogą to być zmiany następujące bezpośrednio po sobie. Dla tych przedsiębiorców, którzy prowadzą sezonową działalność gospodarczą, rozwiązanie to może okazać się szczególnie korzystne, ponieważ pozwala na dostosowanie płatności do cykliczności i różnic w uzyskiwanych przychodach – mówi Marcin Stasiak.

Wyjaśnia też, czym tzw. wysoka wartość wykupu będzie skutkować w praktyce: – Przykład? Przy zakupie Opla Astry w leasingu klasycznym rata wynosi 1151 zł, podczas gdy w ofercie Leasing Swobodny Auto+ – tylko 757 zł, czyli o ponad 30 proc. mniej. To rozwiązanie korzystne dla firm, które nie planują wykupu leasingowanego pojazdu. Decydują się na niego też przedsiębiorstwa, którym zależy na jak najniższych kosztach początkowych oraz niskim obciążeniu comiesięcznego budżetu firmy.

Jeśli nie leasing, to co?

Samochodu dla biznesu nie trzeba jednak koniecznie kupować, ani leasingować – można go też wynajmować – nie na doby, lecz nawet na lata. W 2017 roku branża wynajmu długoterminowego samochodów w Polsce zanotowała najwyższy w ostatnich sześciu latach wzrost, sięgający 13,1 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. W wynajmie długoterminowym znalazł się co piąty nowy samochód osobowy nabywany przez przedsiębiorców w naszym kraju.

Marki różnie nazywają opcję wynajmu, ale właściwie proponuje ją już każdy dealer. Jak wyglądają zasady? Np. Abonament Fiat ma formę stałego miesięcznego czynszu. Klient otrzymuje fabrycznie nowego Fiata na 12 lub 23 miesiące w zależności od opcji umowy. Poza czasowym ograniczeniem, obowiązuje również kilometrowe – w opcji 12 miesięcy to 12 tys. km. Abonament pokrywa większość wydatków związanych z eksploatacją samochodu, czyli przeglądy techniczne, serwisowanie oraz ubezpieczenie AC/OC/NW. Klient ponosi podstawowe koszty związane z eksploatacją samochodu, takie jak paliwo, płyn do spryskiwaczy itp., a po zakończeniu umowy samochód można wymienić na nowy, odkupić bądź po prostu zwrócić i zrezygnować z kontynuowania programu. W programie Abonament Fiat nie ma wpłaty własnej lub sięga ona maksymalnie 10 proc. – decyzja należy do klienta.

Jak jest z popularnością opcji wynajmu wśród klientów salonów samochodowych? – Widać wyraźnie tendencję wzrostową w zainteresowaniu przedsiębiorców najmem długoterminowym, klient ma możliwość cyklicznej wymiany auta, a wszystkie koszty, takie jak serwis i ubezpieczenie, ma już określone w racie – mówi Renata Michalak z BMW Team.

Czym jeździ biznes?

Najchętniej kupowane w Polsce są modele Skody, drugie miejsce zajmuje Toyota, a trzeci jest Volkswagen. Z kolei piątkę najpopularniejszych modeli samochodów w łącznej flocie w wynajmie długoterminowym według danych Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów tworzą: Skoda Octavia, Ford Focus, Toyota Yaris, Skoda Fabia i Volkswagen Passat.

W porównaniu z ubiegłym rokiem w zakupach motoryzacyjnych Polaków zmniejszył się udział diesli (z 28,1 do 25,2 proc.), a zwiększył silników benzynowych (z 66,1 do 68,8 proc.). Samochody z silnikami benzynowymi mają 70,6 proc. udziału w rynku, a diesle 23,27 proc. (I-IV 2017: odpowiednio 66,7 proc. i 27,4 proc.).

Nadjeżdża elektromobilność

Tę sytuację według ekspertów może w niedalekiej przyszłości zmienić Ustawa o elektromobilności, która weszła w życie już w I kwartale tego roku. Jak na razie tylko w kwietniu z salonów w Polsce wyjechało 1900 hybryd (o 35,1 proc. więcej w porównaniu rok do roku) oraz 133 aut z napędem elektrycznym (+171,4 proc. r/r).

Do wzrostu popularności pojazdów z ekologicznym napędem rynek już jest w dużym stopniu przygotowany.

– EFL, jako jeden z liderów rynku, już od 2004 roku finansuje pojazdy z alternatywnymi napędami. Jesteśmy aktywni nie tylko sprzedażowo, ale i edukacyjnie w obszarze elektromobilności. W ramach Grupy EFL został uruchomiony portal informacyjno-edukacyjny o samochodach elektrycznych www.autoelektryczne.pl – mówi Marcin Stasiak.

W 2017 roku EFL wyleasingował 147 aut elektrycznych, co odpowiada za niemal 14 proc. udziału w rynku. Było wśród nich 66 aut elektrycznych z baterią (15 proc. udziału w rynku) i 81 hybryd plug-in (14 proc. udziału w rynku). Najchętniej kupowanymi modelami były Tesla Model S oraz Nissan Leaf. – Odbiorcami tego typu samochodów są przede wszystkim mikroprzedsiębiorcy zatrudniający do pięciu osób – podsumowuje rozmówca.

Od początku 2018 roku w Polsce zostało zarejestrowanych już 7200 hybryd (+17% r/r), a także 474 samochody z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in (+128 proc. r/r).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Materiał promocyjny - trzeba zaznaczyć w nagłówku.
już oceniałe(a)ś
1
0