Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Już 1 czerwca rozpocznie się we Wrocławiu rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych. Zasady są proste: na stronie www.edu.wroclaw.plbędzie można wybrać maksymalnie trzy szkoły i wskazać jako szkołę pierwszego wyboru tę, do której najbardziej chcielibyśmy się dostać. Do 20 czerwca będzie czas na ewentualną zmianę preferencji, wpisanie ocen i wyników egzaminu gimnazjalnego oraz złożenie wniosku. Jednak dane trzeba będzie jeszcze potem uzupełnić – na podstawie świadectwa ukończenia gimnazjum i zaświadczenia o wynikach egzaminu gimnazjalnego. Do 26 czerwca trzeba będzie dostarczyć szkołom kopie tych dokumentów.

Listy przyjętych zostaną ogłoszone 13 lipca i po tej dacie przyjęci muszą zanieść do szkół oryginały dokumentów – trzeba to zrobić najpóźniej do 25 lipca. Potem rozpocznie się nabór uzupełniający – oczywiście tam, gdzie zostaną jeszcze wolne miejsca.

Ruch w stronę techników

Technika i szkoły branżowe to dzisiaj dobry start do kariery zawodowej. Według danych miejskiego Wydziału Edukacji w latach 2011-2017 liczba uczniów idących do technikum wzrosła o 6 proc., jednak miastu cały czas zależy na tym, by wzmacniać prestiż kształcenia zawodowego i by oferta szkół była jak najciekawsza. Obecnie wrocławskie technika i szkoły branżowe przygotowują do pracy w 11 różnych branżach: od motoryzacyjnej, budowlanej, przez mechatroniczno-mechaniczną, elektryczną, informatyczno-elektroniczną, chemiczno-poligraficzną, po związaną z designem i modą, gastronomiczną oraz turystyczną.

Zespół Szkół Budowlanych przy ul. GrabiszyńskiejZespół Szkół Budowlanych przy ul. Grabiszyńskiej MIECZYSŁAW MICHALAK

Które zawody cieszą się największą popularnością? W czołówce są technicy, przy czym bezkonkurencyjny jest informatyk, a na kolejnych miejscach m.in. ekonomista, logistyk, mechatronik czy technik organizacji reklamy. W szkołach branżowych powodzeniem cieszy się m.in. zawód kucharza, a także mechanika pojazdów samochodowych czy fryzjera.

Co ważne, obecnie, by zostać technikiem niekoniecznie trzeba iść do technikum. Można nim także zostać, wybierając najpierw szkołę branżową I stopnia, a następnie szkołę branżową II stopnia – po której można też przystąpić do matury. Warto pamiętać też o tym, że technika jednocześnie uczą zawodu i przygotowują do egzaminu dojrzałości.

Jak dobrze wybrać?

Co jest ważniejsze: nasze zainteresowania czy sytuacja na rynku pracy? Czym się kierować przy wyborze szkoły ponadgimnazjalnej? Marta Idkowiak, doradca kariery i coach, wyjaśnia, że niestety nie ma tu prostej odpowiedzi.

Ukończenie technikum lub szkoły branżowej daje duże szanse na znalezienie dobrej pracyUkończenie technikum lub szkoły branżowej daje duże szanse na znalezienie dobrej pracy MIECZYSŁAW MICHALAK

– Idealnie byłoby, gdybyśmy mogli kierować się jedynie zainteresowaniami i talentami oraz w wyniku takich wyborów wytwarzać coś, za co ktoś chciałby zapłacić dużo pieniędzy. Zdarzają się takie sytuacje zupełnie naturalnie, ale najczęściej decyzje edukacyjno-zawodowe podejmujemy pod wpływem rówieśników i rodziców. Warto jednak poświęcić trochę czasu na przemyślenie jak połączyć nasze zainteresowania i możliwości, zasoby z potrzebami rynku. Doradcy zawodowi dają przestrzeń do takich przemyśleń.

Jarosław Delewski, dyrektor miejskiego Wydziału Edukacji, także zauważa, że silny wpływ na wybór szkoły mają m.in. tradycje rodzinne, opinia rodziców czy wybory rówieśników.

– Każdy powinien wybierać taki kierunek, którym będzie z pasją podążał przez całe zawodowe życie. Należy jednak mieć świadomość, że nie wszystkie pasje uda się zrealizować w pracy zawodowej – podkreśla dyrektor.

I dodaje, że w rozpoznaniu predyspozycji zawodowych uczniów wrocławskich szkół wspierają doradcy zawodowi, których pracę koordynuje Międzyszkolny Ośrodek Wspierania Aktywności Zawodowej przy Centrum Kształcenia Praktycznego we Wrocławiu. Oni pomogą nam się dowiedzieć, do jakiego zawodu mamy predyspozycje.

Floryści z Zespołu Szkół nr 3Floryści z Zespołu Szkół nr 3 MIECZYSŁAW MICHALAK

– Doradcy zawodowi, za pomocą specjalistycznych testów i narzędzi, pomagają uczniom poznać siebie, czyli rozpoznać swoje zainteresowania, uzdolnienia, umiejętności, mocne i słabe strony. Pomagają też określić predyspozycje do wykonywania wybranego zawodu, w tym wskazać, gdzie można ocenić stan zdrowia, co przy wyborze szkoły zawodowej jest warunkiem koniecznym – wylicza dyrektor.

Kolejne zadanie doradców to pomoc przy analizowaniu wyników nauczania i porównywaniu ich z wymaganiami branymi pod uwagę przez szkołę.

– Od doradców uczniowie mogą również dowiedzieć się tego, które zawody są obecnie poszukiwane i które są uznawane za tzw. zawody przyszłości – wyjaśnia Jarosław Delewski.

15 lat i decyzja na całe życie?

15 lat to wiek, w którym obecnie trzeba podjąć decyzję o wyborze szkoły ponadgimnazjalnej. A już niedługo takie decyzje będą musieli podejmować uczniowie ósmej klasy szkoły podstawowej, którzy będą mieli wtedy lat 13-14. Czy to dobry wiek na podjęcie takiej decyzji i czy jest to decyzja na całe życie?

Technikum nr 15Technikum nr 15 TOMASZ PIETRZYK

– W dzisiejszych czasach trudno mówić o decyzji w tej materii. Raczej o procesie, w którym najpierw pomagają rodzice, od najmłodszych lat obserwując, co lubi robić ich dziecko. Później obserwuje ono już samo siebie, jeśli jest nauczone bycia uważnym. To mogą być bardzo cenne wskazówki, na przykład dziecko lubiące sklejać plasteliną klocki w misterne budowle może być świetnym spawaczem, precyzyjnym i cierpliwym, a jednocześnie z wprawną ręką ćwiczoną od najmłodszych lat. Zwracanie uwagi na takie malutkie drobiazgi, może – jak w puzzlach – dać nam z czasem wyraźny obraz. Czy to decyzja na całe życie? To zależy od wielu czynników. Myślę jednak, że dobrze jest mówić dzieciom nie tylko o korzyściach płynących z umiejętności planowania, ale też o korzyściach z modyfikowania planów, a czasem ich radykalnej zmiany. Wiele zależy od otoczenia, w jakim funkcjonujemy. Co stałoby się na przykład z telegrafistką, gdyby była zbyt konsekwentna w swoim wyborze? – zastanawia się Marta Idkowiak.

Dodaje, że jeżeli zależy nam na szybkim znalezieniu pracy po szkole, to najlepiej wybrać taką szkołę, która daje konkretny zawód. – Osoby, które planują kontynuować kształcenie z pewnością wybiorą szkołę dobrze przygotowującą do matury. Dzięki dobrym wynikom na egzaminie dojrzałości mamy większe szanse dostania się na kierunek, na którym nam zależy.

Z biznesem

Wrocławskie szkoły zawodowe blisko współpracują z różnymi uczelniami, a także z firmami działającymi w regionie, w tym z największymi, jak IBM, Bosch, Nokia, LG, DHL czy Whirlpool. Efektem tego są praktyki zawodowe, zajęcia praktyczne i klasy patronackie. Uczniowie zdobywają umiejętności i kompetencje bezpośrednio na stanowiskach pracy, lepiej poznają też oczekiwania pracodawców. Z kolei pracodawcy mają możliwość wykreowania takiego absolwenta szkoły technicznej, który sprosta współczesnym wymaganiom.

Część zajęć praktycznych odbywa się również we wrocławskim Centrum Kształcenia Praktycznego, które dysponuje 42 specjalistycznymi, systematycznie modernizowanymi pracowniami wyposażonymi w nowoczesny sprzęt. Szkoły uczestniczą w programie Erasmus+ oraz innych projektach otwierających przed uczniami szansę na zagraniczne staże i praktyki. Dzięki temu oprócz kompetencji twardych rozwijają również umiejętności językowe i interpersonalne, uczą się samodzielności i mobilności.

Przykładem tego, jak szkoły dostosowują ofertę do zmieniających się potrzeb gospodarki, mogą być Lotnicze Zakłady Naukowe. W 2014 r. szkoła reaktywowała kierunek technika mechanika lotniczego, ze względu na dynamiczny rozwój branży lotniczej we Wrocławiu. W ramach nauki uczniowie mają praktyki w firmach lotniczych, ćwiczą na oryginalnych elementach samolotów, wyjeżdżają też na pokazy lotnicze.

Zajęcia prowadzą m.in. pracownicy Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej. Szkoła współpracuje też z Portem Lotniczym Wrocław. Oferta edukacyjna LZN wykracza przy tym poza branżę lotniczą. Szkoła kształci m.in. również w zawodach technik logistyk z innowacją pedagogiczną „Służba w wojsku” czy monter mechatronik.

Na zawodach i kompetencjach związanych z branżą IT w coraz większym stopniu skoncentrowana jest oferta zespołu Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych.

– Uczniowie kształcący się w zawodzie technik informatyk poznają tajniki montażu i eksploatacji komputerów osobistych oraz urządzeń peryferyjnych sieci, a także programowania, tworzenia i administrowania stronami internetowymi oraz bazami danych. Przyszli technicy teleinformatycy uczą się montażu, uruchamiania oraz utrzymania urządzeń i sieci teleinformatycznych, administrowania sieciowymi systemami operacyjnymi i sieciami komputerowymi – wylicza Wiktor Ziętara, wicedyrektor ZSTiE.

Szkoła uruchomiła m.in. akademię programowania, działa tu także koło robotyczne – w ramach tych zajęć uczniowie mogą poznać różnego rodzaju oprogramowanie komputerowe, w tym do tworzenia gier, programistyczne, edukacyjne i techniczne.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.