Mechanizm przekrętu był prosty: ówczesny dyrektor dolnośląskiego oddziału PCK Jerzy G. (dolnośląski radny PiS i do momentu ujawnienia jego roli w wyprowadzaniu pieniędzy członek władz tej partii w okręgu wałbrzyskim) wraz z kilkoma współpracownikami założyli spółkę, poprzez którą handlowali odzieżą zbieraną do kontenerów z logo Czerwonego Krzyża. W ten sposób mieli uszczuplić wpływy tej instytucji nawet o 1,1 mln zł.

Na kampanię Zalewskiej?

Pod koniec lutego Jerzy G. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej