Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Organizatorzy i organizatorki zachęcają, aby w demonstracji wzięli udział także mężczyźni. – Potrzebujemy męskiego wsparcia. Projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej to nie tylko sprawa kobiet, a tragedia dla całego polskiego społeczeństwa. Pokażmy, że nie ma na to zgody – mówią.

We wrocławskiej demonstracji weźmie udział m.in. Małgorzata Tracz z Partii Zieloni.
– Bo to kolejna od 2016 r. próba zaostrzenia jednej z i tak najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych w Europie. Od 1993 r. Polki są Europejkami drugiej kategorii, które nie mają w wielu przypadkach wsparcia państwa w decydowaniu o swojej płodności. Teraz PiS, ponaglany przez Episkopat, chce stworzyć prawdziwe piekło kobiet, zmuszając je do pełnienia roli inkubatora dla niezdolnych do samodzielnego życia płodów – uważa.

Będzie też Elżbieta Majewska-Cieśla z KOD Wrocław: – Bo nie zgadzamy się na torturowanie kobiet: zmuszanie do rodzenia dzieci niemających szans na przeżycie, na podejmowanie odgórnych decyzji za nas i nasze córki. Zakazy niczego nie zmienią, rozrośnie się tylko aborcyjne podziemie. Dla bogatych zostanie aborcja za granicą, dla biednych symboliczny wieszak. Potrzebna jest edukacja i wsparcie, a nie odbieranie nam praw. No pasaran. Jest nas dużo i jesteśmy silne.

We Wrocławiu zaprotestuje też Magdalena Rozwadowska ze stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet. – Bo chcę dla naszych dzieci ojczyzny budowanej w oparciu na wartościach takich jak wolność, rozsądek i nauka. Nie może być zgody na zawłaszczanie przestrzeni prawnej przez Kościół katolicki, który od zawsze zaciekle walczy z postępem, nauką i rozumem. Kiedyś prześladował naukowców, astronomów, pisarzy – uważa. – To, że Kościół chce nam odebrać dostęp do procedur medycznych, które obowiązują w cywilizowanych krajach, jest jeszcze zrozumiałe. Nie jest to pierwszy raz. Ale to, że posłowie, senatorowie – polski Sejm i Senat – chcą ten zabobon uczynić prawem, jest skandaliczne. Nie będzie na to zgody.

Czarny Piątek we WrocławiuCzarny Piątek we Wrocławiu fot. mat. organizatora

Adriana Tronina-Kosterkiewicz z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet: – My wiemy, że tu wcale nie chodzi o aborcję. Tu chodzi o kontrolę nad kobietami i pokazanie nam, gdzie nasze miejsce. Panowie biskupi i panowie politycy mówią nam to między wierszami, a czasami całkiem dosadną prozą. Lekceważenie kobiet odbywa się na taką skalę, że już dawno przestało dziwić, wpisało się w krajobraz polityczny jak smog w zimową aurę naszych miast.

– Nie pozwolimy, aby pisowski rząd narzucał nam scenariusz na życie – podsumowuje Jolanta Niezgodzka ze stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet i Nowoczesnej. – To próba ubezwłasnowolnienia kobiet. Kochamy wolność i będziemy o nią walczyć.

Gazeta Wyborcza i Wysokie Obcasy wspierają #czarnypiątek, dlatego ten artykuł jest dostępny za darmo dla wszystkich.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.