Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wojna w Syrii trwa od 2011 roku. Statystycznie od siedmiu lat w każdej godzinie ginie w niej 7 osób. Przez cały czas.

Od kilkunastu dni masakry na ludności cywilnej dokonuje się we wschodniej Ghucie. W rejonie Afrin przy granicy z Turcją także następuje nasilenie konfliktu. Ludzie żyją odizolowani od pomocy humanitarnej, w miejscach, gdzie nie mają nic do jedzenia, brakuje lekarstw i opieki medycznej. Mieszkańcy muszą się ukrywać.

„Nie zgadzamy się na żadną formę dominacji, agresji i zadawania cierpienia i śmierci, dlatego w czwartek pragniemy pokazać w sposób symboliczny swoją niezgodę” – piszą organizatorzy i zapraszają do przyjścia: „Spotkajmy się i wspólnie wyraźmy sprzeciw wobec bezczynności i bierności świata w obliczu wielkiego kryzysu humanitarnego we wschodniej Ghucie, Afrin i innych rejonach Syrii. Zaprotestujmy przeciwko bombardowaniom i zabijaniu cywili”.

W czwartek, 22 marca od godz. 18 pod Pręgierzem na wrocławskim rynku mieszkańcy zbiorą się, by wspólnie pokazać swój milczący protest przeciwko sytuacji zagrożenia życia setek tysięcy ludzi. By uczcić pamięć ofiar wojny, przyniosą świeczki i znicze.

„Można dołączyć w każdym momencie, nawet na chwilę! Pokażmy, że Wrocław nie zapomniał o Syrii” – piszą organizatorzy.

Link do informacji na Facebooku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.