To opowieść o ludziach, których spotykam na co dzień, pracując jako pośrednik nieruchomości, stykając się zarówno z bogactwem, jak i z biedą.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pośrednicy nieruchomości nie zajmują się mieszkaniami komunalnymi. To domena właściciela, czyli Gminy Wrocław, która prowadzi ich sprzedaż i wynajem. Mamy jednak z nimi do czynienia przy okazji transakcji. W jednej kamienicy znajdują się często lokale własnościowe i te należące do miasta. Ludzi, którzy w nich mieszkają, łączy wspólnota mieszkaniowa, budynek, sypiąca się elewacja albo dach, zaniedbana klatka schodowa, niezagospodarowane, pozbawione zieleni podwórko, problemy z sąsiedztwem albo miejscami do parkowania.

Ćwiartka miasta w czynszówkach

Co czwarty wrocławianin żyje w mieszkaniu komunalnym. Wrocław wśród dużych polskich miast ma jeden z największych zasobów lokali komunalnych. Jest ich ponad 36 tysięcy. Znajdują się przede wszystkim w kamienicach położonych w najstarszej części miasta. Żyje w nich prawie 180 tys. wrocławian, najwięcej w Śródmieściu.

Z czynszów najmu budżet miasta co roku pozyskuje ponad 120 milionów złotych. Niestety, stan techniczny budynków pozostawia wiele do życzenia. Oprócz odrapanych ścian i zdewastowanych schodów częstym widokiem są belki podtrzymujące stropy. Co gorsza, kilkaset lokali komunalnych we Wrocławiu nie jest podłączonych do miejskiej kanalizacji. Ponad tysiąc nie ma gazu, a blisko 10 tys. centralnego ogrzewania. 300 budynków wciąż ma toalety na półpiętrach, co nie oznacza, że ten problem dotyczy wszystkich ich lokatorów. Są też lokale łączone, gdzie w jednym mieszkaniu każdy najemca ma jeden pokój, a wszyscy korzystają ze wspólnej toalety i kuchni. Żyją jak Kiepscy z popularnego serialu. Z jednym wyjątkiem – większość regularnie płaci czynsz.

Starość nie jest dla mięczaków

Problem jakości życia w nieremontowanych kamienicach dotyka przede wszystkim osób starszych, zajmujących lokale na wyższych piętrach. 75-letnia lokatorka gminnego mieszkania przy ul. Więckowskiego przyznaje, że gdyby nie pomoc sąsiadów i kuzyna, z trudem przetrwałaby zimę. Dwa razy w tygodniu ktoś przynosi jej do domu dwa wiadra węgla, aby mogła ogrzać mieszkanie, sama nie dałaby rady wnieść ich po schodach. Nie rozumie, dlaczego jej kamienica nie została podłączona do miejskiego ogrzewania, skoro budynki po drugiej stronie ulicy taki luksus już mają. W innej kamienicy, także przy Więckowskiego, mieszka pan Zbigniew. Wdowiec samodzielnie wychowuje dwie dorastające córki. Trzyosobowa rodzina gnieździ się w kawalerce, składającej się z pokoju z kuchnią i łazienki. Chętnie zamieniłby się na większy lokal, ale w gminie powiedzieli mu, że sam musi znaleźć coś na zamianę.

Inny przykład – małżeństwo z ulicy Zgodnej. Para emerytów zajmuje ponad 100-metrowe mieszkanie komunalne, składające się z czterech pokoi, kuchni, łazienki z wc. Jest dla nich zbyt duże, a miesięczne koszty ogrzewania gazowego pochłaniają większość ich emerytur. Też chętnie zamieniliby mieszkanie na mniejsze, najlepiej z ogrzewaniem miejskim.

Wrocław nie buduje

We Wrocławiu na przydział lokalu komunalnego czeka się nawet kilka lat. W kolejce jest ponad 2500 chętnych, zarówno po mieszkania socjalne, jak i te do remontu. Od 2012 r. miasto nie buduje nowych mieszkań, a jedynie pozyskuje je z tzw. ruchu ludności – rocznie około 600 oraz wydziela na potrzeby komunalne z budynków TBS (w ubiegłym roku 30 lokali, łącznie – 240), ale to wciąż kropla w morzu potrzeb. Bo problem dotyczy nie tylko kolejki chętnych po przydział, ale też lokatorów mieszkań łączonych lub tych w kamienicach w fatalnym stanie technicznym.

Marlena Joks* – prezeska Dolnośląskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i Zarządców Nieruchomości, pracuje w biurze Iglica Nieruchomości, wcześniej była dziennikarką radiową.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem