Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

TUTAJ WYBIERAMY LAUREATA NAGRODY WARTO PUBLICZNOŚCI. GŁOSUJEMY! [kliknij]

Do udziału w plebiscycie zachęca Anna Makowska-Kowalczyk, aktorka, lalkarka, laureatka WARTO sprzed dwóch lat: – Warto głosować, bo ta nagroda daje artystom kopa i wiatr w żagle, motywuje do dalszej roboty i zaświeca takie malutkie światełko, pokazujące nam, że wybraliśmy dobrą drogę.

A Kamil Zając, poeta, który WARTO Publiczności dostał w ubiegłym roku, dodaje: – Warto oddać swój głos na artystów związanych z Wrocławiem. Nagroda, oprócz wymiaru finansowego, ma znaczenie symboliczne. To właśnie publiczność daje twórcom energię do działania i pokazuje, że to, co robią, ma sens i siłę oddziaływania. Każdy oddany głos jest dowodem na to, że warto.

WARTO Publiczności przyznajemy w tym roku po raz piąty. W tym roku po raz kolejny zdobywca Nagrody Publiczności odbierze 5 tys. zł od wrocławskiej firmy Archicom – dewelopera wspierającego młodych twórców, który jest partnerem naszej nagrody. Ale to od Państwa, naszych Czytelników, zależy, kto odbierze kolejne wyróżnienie – od dziś wszystko w Waszych rękach. 

Partnerem nagrody WARTO 2018 jest Archicom - deweloper wspierający młodych wrocławskich twórców

WARTO 2018. Koryciński: święto wciąż trwa

Jako pierwszy po WARTO Publiczności sięgnął Wojciech Koryciński, pisarz ze Świdnicy, autor historycznych kryminałów z akcją osadzoną w tym mieście. Zagłosowało na niego wówczas 600 osób. Powiedzieć, że przyjął nagrodę skromnie, to za mało – nie przyszedł na naszą galę, chociaż przyjechał na nią do Wrocławia.

– Bałem się pojawić nagle w miejscu, w którym jest głośno, tłoczno od ludzi, pytań, reflektorów – tłumaczył później. – Wolałem tę uroczystość świętować bardziej kameralnie. Ale z SMS-a z wiadomością o nagrodzie publiczności ucieszyłem się szalenie. I mam wrażenie, że to święto wciąż trwa i z biegiem czasu nabiera dla mnie większego znaczenia. Z całą pewnością w Świdnicy stałem się bardziej rozpoznawalny – o ile już wcześniej zaczepiano mnie na ulicy, o tyle teraz zdarza mi się to dużo częściej.

Pamiątkową plakietę, którą odebrał wraz z nagrodą, wciąż trzyma na biurku. I nie kryje, że WARTO ma dla niego bardzo konkretny wymiar – po tym, jak otrzymał wyróżnienie, zwiększyła się sprzedaż jego książek, a on sam poczuł się bardziej doceniony przez czytelników.

WARTO 2018. Brzeziński: byłem w szoku

Kiedy ogłosiliśmy, że kolejne WARTO Publiczności dostał Piotr Brzeziński aka Peter J. Birch, zadzwonił do niego z gratulacjami Lech Janerka. Pochodzący z Wołowa muzyk wydał pieniądze z wyróżnienia na gitarę marzeń, choć tak naprawdę wyczyścił swoje konto, żeby sprowadzić ją ze Stanów kilka dni przed naszą galą. Dzięki WARTO miał później za co żyć. 

Nagroda była dla niego tym większą niespodzianką, że nie było go podczas gali we Wrocławiu – grał wtedy koncert w Warszawie. Miał właśnie wychodzić na scenę, kiedy prosto z klubu Eter zadzwonił do niego menedżer z informacją o wyróżnieniu. – Byłem w takim szoku, że ledwo zagrałem koncert – wspomina.

– Zdziwił mnie odzew środowiska muzycznego i to nie tylko wrocławskiego – mówił później w rozmowie z „Wyborczą”. – Często byli to ludzie, których nie znam albo nie słucham. Nie wiedziałem, że WARTO jest tak rozpoznawalne, bo nie jest to nagroda branży muzycznej. Było mnóstwo SMS-ów, telefonów i miłych słów. 

W ciągu roku od otrzymaniu WARTO ukazała się trzecia płyta Bircha – „The Shore Up In The Sky”. Muzyk z koncertami odwiedził m.in. Ukrainę, Białoruś, Mołdawię, Szwajcarię, Serbię. A potem postanowił zrobić sobie przerwę.

WARTO 2018. Makowska-Kowalczyk: mega cenne

Lalkarka, absolwentka wrocławskiej PWST Anna Makowska-Kowalczyk jest znana przede wszystkim z występów w duecie z gąbkowym Kaziem Sponge’em. I to jemu w dużej mierze zawdzięcza wyróżnienie. Bo choć Kazio był wówczas zaledwie sześcioletnim chłopczykiem, znakomicie znał już mechanizmy marketingu i promocji: „Jak się wypromujesz, tak się wyśpisz” – powiedział podczas naszej gali.

– To bardzo ważne wyróżnienie – mówi Makowska-Kowalczyk, na której kandydaturę oddano 28 proc. wszystkich głosów w plebiscycie. – Miałam naprawdę wielką kampanię – każda informacja o głosowaniu była bardzo szeroko rozpowszechniana. To jest dla mnie mega cenne, że tego bidnego lalkarza tak się docenia. Dzięki temu wiem, że wybrałam dobrą drogę. Że opłaciło się czekać, nie szmacić się, być uczciwą w tym, co robię. 

Po gali obiecała nam, że 5 tys. zł z nagrody przeznaczy m.in. na produkcję nowego Kaziowego show pt. „Estradowy wycirus”, rzeczy o kondycji artysty we współczesnym świecie, kierowanej do dorosłych widzów. 

Musiała jednak odłożyć te plany na później – po WARTO dostała etat we Wrocławskim Teatrze Lalek. W dodatku zaczęła dostawać jeszcze więcej zawodowych propozycji, dotyczących zarówno jej w duecie z Kaziem, jak i solo.

WARTO 2018. Zając: przyda się

Nazwisko naszego ubiegłorocznego laureata zaskoczyło wszystkich – WARTO Publiczności trafiło do poety! A choć książki poetyckie nie są w stanie pod względem nakładów rywalizować z prozą, reportażem czy płytami z muzyką, to właśnie Kamil Zając, za swój tomik „Szepty i szyki” zyskał najwięcej głosów w plebiscycie.

Oczywiście, WARTO było dla niego miłą niespodzianką, ale nasze wyróżnienie i gala wręczenia nie były tym razem w stanie rywalizować z tym, co zdarzyło się niedługo później, kiedy przyszła na świat córka poety. – Oprócz miłości i troski w takim momencie przydadzą się też fundusze – mówił Zając po odebraniu WARTO, doceniając materialny wymiar nagrody. A dziś dodaje: – Teraz to córka jest najważniejsza.

WARTO 2018. Jak głosujemy na nagrodę publiczności

** głosowanie trwa do wtorku 13.03 (godz. 12)

** link do głosowania znajdziecie wyżej

** każdy może oddać tylko jeden głos

** w plebiscycie na nagrodę WARTO publiczności nie ma podziału na kategorie, wybieramy wśród wszystkich nominowanych

** dla naszych Czytelników ogłosimy konkurs, w którym będzie można wygrać 10 podwójnych zaproszeń na galę wręczenia nagród WARTO; 

Regulamin głosowania w plebiscycie „Nagroda Publiczności WARTO 2018”

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.