Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Cenią Wrocław jako dobre miejsce do życia i wypoczynku, ale także możliwości rozwoju zawodowego, jakie oferują tutejsze firmy IT.

Testerskie podium

Patryk Hemperek, Chapter Leader Senior Quality Engineer w ObjecitityPatryk Hemperek, Chapter Leader Senior Quality Engineer w Objecitity mat. firmy Objectivity

Patryk Hemperek chwali w branży IT to, że może pracować w różnych miastach. I tak był już zatrudniony w firmach w Szczecinie, Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu, aby potem ponownie – w styczniu 2015 roku – wrócić do Wrocławia i zacząć pracę w Objectivity.

Wrocław według niego ma wyjątkowy klimat: – To, co wyróżnia miasto, to na pewno bogata oferta kulturalna, piękny rynek i jego okolice, a także niezliczone puby i kluby, gdzie toczy się nocne życie. We Wrocławiu jest dużo ciekawych miejsc, w których młodzi ludzie mogą spędzić czas.

Patryk Hemperek wcześniej był zatrudniony jako tester w software house (firmy tworzące oprogramowanie). Pracę w Objectivity poleciła mu koleżanka, która ma w tej firmie to samo stanowisko. Rozmawiał wtedy z kilkoma innymi spółkami IT.

Ofertę z Objectivity dostał na drugi dzień po rozmowie rekrutacyjnej. – Decyzję o jej przyjęciu podjąłem na podstawie rekomendacji znajomych, którzy opowiedzieli mi, jak działa firma i o tym, jaka panuje w niej świetna atmosfera – mówi. – Zachęciło mnie to, że większość spraw można załatwić od ręki w przeciwieństwie do działania typowych korporacji.

Cieszył się też, że spotka tu kilka osób z poprzedniego miejsca pracy, z którymi bardzo dobrze mu się współpracowało.

Pracę w Objectivity zaczął jako quality engineer. W ciągu trzech lat awansował na stanowisko seniora, a obecnie pracuje jako chapter leader senior quality engineer (odpowiednik test managera w innych firmach) i zarządza grupą 15 testerów. Tym samym jest odpowiedzialny za testy dla jednego z największych, brytyjskich klientów Objectivity.

W trakcie pracy został kilkukrotnie nagrodzony w zawodach testerskich: dwa razy stał na podium w konkursie Automated Testing Cup, zajmując 1. miejsce, z kolei podczas Testing Cup zajął 2. i 4. miejsce. W ramach firmy miał okazję do tworzenia projektu Agile Lego Tests, którego celem było dzielenie się wiedzą z zakresu testowania i metodyk zwinnych. A dzięki wyjazdowi do Estonii brał udział, jak twierdzi, w jego najlepszej do tej pory konferencji, jednej z dziesięciu najbardziej topowych dla testerów na świecie.

Co najbardziej docenia w swojej obecnej pracy i firmie? – Przede wszystkim są to ludzie. Szalenie zaangażowani i bardzo kompetentni. Wszyscy razem tworzą świetną atmosferę, robią swoją robotę i przy okazji próbują się dobrze bawić. Plusem firmy jest bardzo duża baza szkoleń i doświadczeni specjaliści, od których można się uczyć.

Szlifowanie umiejętności lidera

Marcelina Skopek-Szemik z Volvo Group ITMarcelina Skopek-Szemik z Volvo Group IT Fot. Mieczysław Michalak

Marcelina Skopek-Szemik do Wrocławia przeprowadziła się w sierpniu 2016 roku z Katowic, gdzie studiowała, a następnie pracowała przez 10 lat. Skłoniła ją do tego oferta Volvo Group IT.

– Wcześniej nie planowałam tak dużych zmian w swoim życiu. Pewnego dnia podczas przeglądania profilu LinkedIn moją uwagę przykuło jednak ogłoszenie o pracy na stanowisku managera w Volvo Group IT, które idealnie pasowało do mojego profilu zawodowego, ale również pozwoliłoby mi na dalszy rozwój kompetencji – opowiada. – Zmiana miejsca zamieszkania była ogromnym wyzwaniem, ponieważ dotyczyła nie tylko mnie, ale również mojego męża. Natomiast z perspektywy czasu uważam, że była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.

Jej kariera zawodowa od początku związana była z IT. Przygodę z tą branżą zaczęła tuż po studiach, rozpoczynając pracę jako specjalista ds. wsparcia oprogramowania w dużej firmie IT w Katowicach.

– Szybko udało mi się awansować do roli team leadera i od tego momentu zaczęłam wiązać swoją drogę zawodową z zarządzaniem – mówi. – Kolejne role jakie pełniłam, tj. delivery manager, a następnie consultant manager, pozwoliły mi łączyć zainteresowanie technologiami z warsztatem managerskim. Obecnie swoje pasje mogę realizować na stanowisku line managera w Volvo.

Marcelina brała udział w szkoleniach umiejętności liderskich, poznała wspaniałych ludzi, z którymi nie tylko współpracuje na co dzień, ale również przyjaźni się poza pracą.

– Volvo jest firmą, która wywodzi się ze szwedzkiej kultury, a w jej DNA zapisane jest koncentrowanie się na człowieku. Na swoim przykładzie wiem, że zmotywowany pracownik bardziej angażuje się w codzienną pracę, a to ma bezpośrednie przełożenie na wyniki biznesowe – mówi.

Firma daje pracownikom wiele możliwości rozwoju: wewnętrzne i zewnętrzne szkolenia, udział w konferencjach IT w Polsce oraz na całym świecie, program wewnętrznego mentoringu, Competence Days (całodniowe wewnętrzne konferencje organizowane przez pracowników dla pracowników), hackathony, jasno określone role oraz ścieżki kariery, a także klarowne zasady awansów zawodowych. Dla osób, które chciałyby się rozwijać w kierunku liderskim, Volvo oferuje program Emerging Leaders, mający na celu szlifowanie kompetencji liderskich.

Pracownicy integrują się podczas różnych imprez sportowych, na piknikach rodzinnych oraz grillach na terenach zielonych należących do firmy. – Volvo wspiera różnorodność i zapewnia równe szanse wszystkim, bez względu na narodowość czy płeć. Aby wspierać te wartości, współtworzę Women’s Club, który ma na celu rozwijać potencjał liderski kobiet – opowiada Marcelina.

Wyszukiwarka talentów

Julia Szyndzielorz, Senior PR Manager, Opera Software we WrocławiuJulia Szyndzielorz, Senior PR Manager, Opera Software we Wrocławiu Marek Szczepański

Julia Szyndzielorz, senior PR manager w Opera Software, do Wrocławia przeniosła się pod koniec 2017 r.

– Opera po prostu mnie znalazła i przekonała do przeprowadzki oraz zmiany zawodu. Na początku listopada zadzwoniła do mnie ówczesna szefowa PR-u, że chciałaby mi zaoferować pracę. To było kompletne zaskoczenie. Później musiałam przejść kilkuetapową rekrutację – opowiada.

To była całkowita zmiana zawodowa, bo wcześniej Julia Szyndzielorz pracowała w Warszawie jako dziennikarka. Była m.in. korespondentką dziennika „Die Welt” z Polski i komentowała aktualne wydarzenia dla BBC oraz innych zagranicznych i polskich mediów.

– Od momentu zatrudnienia w Operze ciągle jestem w delegacji – śmieje się. – Najciekawszy był jak do tej pory wyjazd na największą na świecie konferencję elektroniki użytkowej CES w Las Vegas. Zaczęłam też opłacaną przez firmę naukę mandaryńskiego.

Cieszy się też z faktu, że bierze czynny udział w tym, jak Opera staje się coraz bardziej znaną przeglądarką na świecie. Docenia przede wszystkim miłą atmosferę pracy w międzynarodowym zespole: – W samym tylko dziale marketingu mamy ludzi ośmiu narodowości. Panuje przekonanie, że każdy pomysł można zrealizować. Doceniam też, że ciągle dzieje się coś nowego i się nie nudzę.

Firma oferuje bogaty pakiet socjalny, w tym masaże i jogę w godzinach pracy oraz darmowe śniadania.

Większa swoboda w działaniu

Adam Piotrowski, kierownik Działu Testów Oprogramowania i Systemów IT w Atos GDC PolskaAdam Piotrowski, kierownik Działu Testów Oprogramowania i Systemów IT w Atos GDC Polska FOT. TOMASZ PIETRZYK

Wrocław jako miejsce do życia i założenia rodziny Adam Piotrowski wybrał kilka lat temu, poszukując nowych doświadczeń w branży IT.

– W mniejszej miejscowości wyczerpują się możliwości rozwoju, szczególnie gdy działa się na styku technologii i biznesu. We Wrocławiu znalazłem takie miejsce w firmie Atos. Włożoną pracę doceniono awansem na stanowisko kierownika Działu Testów Oprogramowania i Systemów IT oraz adekwatnymi warunkami współpracy – opowiada. – Otrzymywałem coraz większą swobodę w działaniu i organizacji obszarów, którymi się do dzisiaj zajmuję.

Podczas kilku lat w Atos Adam Piotrowski rozwinął swoje umiejętności techniczne, poznał specyficzne narzędzia informatyczne wspomagające wytwarzanie oprogramowania. Dzięki swojej pracy biegle wykorzystuje standardy przemysłowe, ale przede wszystkim zdobył nowe kompetencje miękkie oraz szerokie doświadczenie w budowaniu i zarządzaniu zespołami, także rozproszonymi w kilku miastach i krajach Europy.

– Co unikatowe, dostałem także możliwość czynnego udziału w budowaniu ofert i rozwiązań dla klientów z różnych branż, w których wykorzystywane jest nasze oprogramowanie – podkreśla. – Rozwój wspomagany jest szkoleniami organizowanymi zarówno w Polsce, jak i za granicą. Praca pozwoliła mi i zespołom, z którymi współpracuję, angażować się w cyfryzację różnych sektorów gospodarki, bankowości, działalności publicznej głównie na zachodzie Europy. Widzimy tego rezultaty.

W firmie Atos bardzo ceni sobie również bogaty pakiet socjalny. Zyskał także wielu wartościowych przyjaciół w różnych miastach w kraju i w Europie.

Z głową w chmurach

Artur Słowik, customer advocate w OVHArtur Słowik, customer advocate w OVH TOMASZ PIETRZYK

Artur Słowik, customer advocate w OVH, pochodzi z Tarnowa w województwie małopolskim. – W gimnazjum wraz z rodzicami przeniosłem się do Irlandii, jednak po maturze postanowiłem wrócić – opowiada. – Do Wrocławia przyjechałem w 2011 r. na studia informatyczne na Politechnice Wrocławskiej. Dlaczego wybrałem to miasto? Ponieważ swoje siedziby ma tu wiele firm z branży IT, natomiast sam Wrocław jest określany mianem polskiej Doliny Krzemowej.

Poza tym ma dobrą lokalizację, blisko granicy z Niemcami i Czechami.

Artur Słowik na piątym roku studiów miał już znacznie mniej zajęć, dlatego postanowił się rozejrzeć za pracą. Ofertę OVH znalazł na targach pracy w Hali Stulecia, wziął udział w rekrutacji i udało się.

– W styczniu 2015 roku zacząłem pracować w dziale wsparcia klienta, w którym jestem do dziś, choć zakres moich obowiązków ewoluował – wyjaśnia. – Migrowałem z obsługi produktów współdzielonych do produktów dedykowanych cloud. Obecnie skupiam się na rozwiązaniach chmurowych: od serwerów VPS i dedykowanych, przez chmurę publiczną, po chmurę prywatną.

Teraz Artur w ramach OVH sam często bierze udział w targach pracy oraz uczestniczy w wydarzeniach branżowych takich jak InfoShare czy WordCamp. Jak podkreśla, jego firma kieruje się filozofią OVH Spirit: – Dzięki temu podejściu trafiają do nas ludzie z określonym zestawem kompetencji miękkich. Ważne jest zaangażowanie w pracę zespołową i projektową, ale też życzliwość, współpraca i wzajemna pomoc.

OVH organizuje imprezy integracyjne, ale pracownicy udzielają się też na zewnątrz, czego przykładem mogą być imprezy sportowe. Po tych kilku latach spędzonych we Wrocławiu Artur wciąż ocenia miasto na plus, może z wyjątkiem korków w godzinach szczytu.

Technologie przyszłości

Sławomir Szaleńczyk, Cloud Operations Engineer w Unit4Sławomir Szaleńczyk, Cloud Operations Engineer w Unit4 Leszek Karaszewski

Sławomir Szaleńczyk, cloud operations engineer w Unit4, do Wrocławia przeniósł się z żoną w czerwcu 2017 r. z rodzinnej Łodzi. – Chcieliśmy zamieszkać w mieście, które jest atrakcyjne pod względem życia codziennego, dostępnej oferty kulturalnej, otwartości ludzi i ofert pracy – opowiada.

Tłumaczy: – Mimo że Łódź od kilku lat bardzo pozytywnie się zmienia, to jednak rynek pracy jest nadal uboższy w oferty niż w czołowych aglomeracjach Polski.

Wybór padł na Wrocław. Do pracy w Unit4 zachęcił go kontakt z najnowszymi technologiami chmurowymi i zdobycie doświadczenia z obszarów, które – jak zaznacza – są przyszłością IT.

Wcześniej pracował w dużej korporacji IT jako inżynier trzeciej linii wsparcia. Początek pracy w zespole Cloud wiązał się z intensywnym procesem wdrożenia. Konieczne było poznanie aplikacji oraz sposobu ich dostarczania.

– Na szczęście bardziej doświadczeni członkowie zespołu byli bardzo pomocni i chętnie udzielali wskazówek, zachęcając do pytania w przypadku jakichkolwiek wątpliwości – mówi.

Mimo że w Unit4 pracuje stosunkowo niedługo, już dostał propozycję wyjazdu do Holandii w związku z transferem wiedzy z oddziału Unit4 w Utrechcie: – Pracę w Unit4 cenię najbardziej za szeroki zakres obowiązków, a także za możliwość realizacji własnych pomysłów i usprawnień, co nieczęsto się zdarza w innych korporacjach. Nie bez znaczenia jest również bardzo luźna atmosfera w zespole oraz obecność ekspertów z różnych dziedzin IT, od których można się wiele nauczyć.

Miasto nigdy nie zasypia

Marcin Chojnacki, manager support operations w Center of Excellence InforMarcin Chojnacki, manager support operations w Center of Excellence Infor KRZYSZTOF ĆWIK

Marcin Chojnacki, manager support operations w Center of Excellence Infor, pochodzi z Torunia, ale pracował wcześniej przez kilka lat w jednej z firm IT w Bydgoszczy.

– Moja poprzednia firma była dużą międzynarodową korporacją, a ja chciałem mieć wpływ na budowanie i kształtowanie organizacji, w której pracuję – tłumaczy.

Opowiada: – W 2016 r. zareagowałem na ofertę Infora, wówczas nowo kształtującego się centrum usług wspólnych we Wrocławiu, który kulturę startupową wewnątrz organizacji uzewnętrznia do dziś. Przyjechałem na rozmowę rekrutacyjną i w sierpniu 2016 r. dołączyłem do firmy.

Zaczął od stanowiska team leadera, czyli zarządcy rodzącego się wówczas zespołu, do którego rekrutował kolejne osoby. Od listopada 2016 roku jest menedżerem zespołu wsparcia aplikacji (manager support operations):

– Operujemy i współpracujemy głównie z klientami europejskimi, ale i również z tymi spoza naszej półkuli. Dlatego ważna jest znajomość języków. Ja sam biegle posługuję się językiem angielskim i niemieckim, część pracowników rozmawia również z klientami francusko-, hiszpańsko- i włoskojęzycznymi.

Infor jest globalną firmą z siedzibą w Nowym Jorku. Wrocławski oddział dostarcza serwis dla produktów i aplikacji zgodnie z czasem europejskim.

Aktualnie zespół wsparcia aplikacji liczy około 55 osób (ogólnie we wrocławskim oddziale Infor jest ponad 250 pracowników). Menedżerowie mają jednak pod swoją bezpośrednią jurysdykcją także pracowników m.in. w Niemczech. Marcinowi Chojnackiego zdarzało się podróżować służbowo za granicę, w szczególności do Niemiec na spotkania z klientami.

Samo zarządzanie zespołem zagranicznym odbywa się zdalnie. Pracownicy z innych krajów przyjeżdżają jednak średnio raz na pół roku do Wrocławia, aby zacieśnić biznesowe więzy z osobami z wrocławskiego oddziału, z którymi na co dzień współpracują. Zespół, nad którym Marcin sprawuje pieczę, obsługuje głównie klientów z Niemiec, m.in. z branży automotive i farmaceutyczno-chemicznej.

– W mojej pracy bardzo cenię sobie duży zakres odpowiedzialności i samodzielności. Mam duży wpływ na kształt zespołu, który buduję: tego, kto jest zatrudniany, jak są dane osoby prowadzone i jak mogą rozwijać ścieżkę swojej kariery. Są określone pryncypia i procedury, w ramach których współpraca wewnątrz działu i z innymi działami jest swobodna – mówi Marcin Chojnacki.

Sam Wrocław bardzo go urzekł. Po raz pierwszy odwiedził nasze miasto przy okazji rozmowy rekrutacyjnej w Inforze: – Wrocław nigdy nie śpi, cały czas coś się dzieje, jeżeli chodzi o ofertę rozrywkową, kulturalną czy gastronomiczną. Nie jest tak duży jak Kraków czy Warszawa, dzięki czemu dojazd do pracy i dotarcie do poszczególnych miejsc nie zajmuje mi dużo czasu. W ubiegłym roku na żywo oglądałem zawody World Games, korzystam również bardzo chętnie z oferty lokalnych teatrów.

Na chillout też jest czas

Jakub Olszewski, Młodszy Konsultant Technologii SAP, HicronJakub Olszewski, Młodszy Konsultant Technologii SAP, Hicron TOMASZ PIETRZYK

Jakub Olszewski, młodszy konsultant technologii SAP, o Hicronie dowiedział się poprzez Koło Naukowe SAPer na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, którego Hicron jest partnerem strategicznym. Kiedy usłyszał, że firma poszukuje konsultantów ABAP (język programowania wysokiego poziomu stworzony przez niemiecką firmę SAP), zdecydował się złożyć podanie.

– To moje pierwsze miejsce pracy w branży IT, aczkolwiek poszukując pracy związanej z moim kierunkiem studiów, tj. informatyka w biznesie, dostałem kilka ofert z różnych firm – opowiada.

Dodaje: – Zdecydowałem się na Hicron ze względu na promocję firmy w mediach społecznościowych oraz fakt, że znałem ją z zajęć koła naukowego. Niemały wpływ na to miała również prestiżowa lokalizacja oddziału w Sky Tower.

Do przyjęcia oferty skłonił go także zorganizowany przez firmę hackathon, podczas którego – oprócz okazji do poznania języka programowania ABAP – miał szansę na zapoznanie się z załogą Hicronu. Uznał wówczas, że właśnie w towarzystwie takich osób chciałby rozpocząć karierę zawodową.

– Na początku mojej pracy został mi przydzielony doświadczony mentor, który wspierał mnie w początkowych krokach i pomaga do dziś. W pierwszych tygodniach moje zadania skupiały się tylko i wyłącznie na nauce programowania w języku ABAP na podstawie stworzonego przez Hicron „tutoriala ABAP” – wspomina.

Kolejne, coraz bardziej skomplikowane zadania były oceniane przez mentora, który następnie dawał mu wskazówki i podpowiadał, jakie elementy musi jeszcze poprawić, aby osiągnąć poziom pozwalający na wykonywanie zadań dla klientów.

Po zakończeniu szkolenia zaczął, wciąż pod okiem starszego kolegi, pierwsze zadania komercyjne. I pojechał na swoją pierwszą delegację.

– To był także mój pierwszy kontakt z klientem w języku niemieckim. W całym tym przedsięwzięciu wspierał mnie doświadczony kolega, więc nie miałem większych obaw o sukces naszego projektu – opowiada. Wciąż uczęszcza na lekcje języka niemieckiego, które odbywają się z native-speakerem, co pomaga mu w pracy z klientami niemieckojęzycznymi.

– Cieszę się, że firma wspiera swoich pracowników także jeśli chodzi o możliwość odpoczynku podczas pracy. Chętnie korzystam z możliwości relaksu w postaci przerwy spędzonej na Xboksie z kolegą z działu w chillout-roomie – dodaje. – Nie bez znaczenia są też organizowane przez Hicron liczne inicjatywy, takie jak Hicron Runners/Bikers czy też kluby gry w piłkę nożną, tenisa lub badmintona.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.