Rybak to obecnie jeden z najbardziej aktywnych narodowców we Wrocławiu. Dwa lata temu, podczas manifestacji organizowanej przez ONR, podpalił kukłę symbolizującą Żyda. Sąd skazał go za to najpierw na dziesięć, a po apelacji na trzy miesiące bezwzględnego więzienia. Ostatecznie zgodził się jednak, by podpalacz odbywał karę w warunkach dozoru elektronicznego (tzw. areszt domowy). Rybak nie może więc opuszczać domu w podwrocławskich Cesarzowicach między godzinami 19 wieczorem i 9 rano.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej