Przez trzynaście lat, dzięki hojności sponsorów, udało nam się zebrać prawie dwa miliony złotych, za które m.in. kupiliśmy sprzęt rehabilitacyjny dla dzieci. W tym roku Fabryka pracuje na rzecz Środowiskowego Domu Samopomocy "Bonitum". Pomóżmy im razem!
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Fabryka św. Mikołaja to akcja charytatywna organizowana przez „Gazetę Wyborczą Wrocław” wspólnie z Fundacją Agory i kinem Nowe Horyzonty.

Od 2007 roku, dzięki wsparciu sponsorów, pomogliśmy: **oddziałowi chirurgii dziecięcej szpitala im. Marciniaka (m.in. zakup oprzyrządowania do laparoskopii i artroskopii) **Klinice Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia SPSK nr 1 (remont pracowni endoskopowej) **Klinice Chirurgii i Urologii Dziecięcej SPSK nr 1 (m.in. budowa sali do usypiania dzieci przed operacją w towarzystwie rodziców i kolorowego kącika zabaw dla małych pacjentów **Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci (dokończenie remontu przychodni dla dzieci leczonych paliatywnie w domach) **Stowarzyszeniu Ostoja (budowa ogrodu sensorycznego do rehabilitacji dzieci i młodzieży z mózgowym porażeniem dziecięcym) **Fundacji Dzieci i Młodzieży Krzyś (remont i wyposażenie gabinetów w specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny i terapeutyczny do pracy z dziećmi nad poprawą mowy, słuchu i koncentracji).

– I jak co roku jesienią Fabryka św. Mikołaja znowu zaczyna pracować pełną parą. Wytypowaliśmy już miejsce, któremu chcemy pomóc. Liczymy, że tak jak w minionych latach uda nam się zbudować wielką koalicję ludzi dobrej woli, którzy dołączą do zbiórki – mówi Agnieszka Iwanowska z „Gazety Wyborczej Wrocław”, która od lat koordynuje działania Fabryki.

Jak dołączyć do Fabryki św. Mikołaja? Zainteresowani wsparciem proszeni są o kontakt z Agnieszką Iwanowską (agnieszka.iwanowska@wroclaw.agora.pl) lub telefonicznie pod numerem (71) 37 17 231

Starsi chorzy bez wsparcia

Tegoroczny cel zbiórki Fabryki jest nieco inny niż dotychczasowe. O ile w minionych latach pomagaliśmy najmłodszym, tym razem chcemy wesprzeć tych trochę starszych. Działają już przyzwoicie wyposażone miejsca do rehabilitacji dzieci, ale gdy te dorastają, nie mają się gdzie podziać. Chodzi o osoby niepełnosprawne intelektualnie po 16., a w szczególności po 25. roku życia.

– Grzechem byłoby zmarnować efekty wcześniejszej rehabilitacji. Stąd pomysł, aby w tym roku Fabryka pracowała na ich rzecz – tłumaczy Iwanowska.

We Wrocławiu działają obecnie tylko dwa środowiskowe domy samopomocy dla osób niepełnosprawnych intelektualnie, zapewniają opiekę 65 osobom, a potrzeby są znaczenie większe. W kolejce do jednego miejsca jest nawet osiem osób, czekać trzeba trzy lub cztery lata. Przy ul. Komuny Paryskiej powstaje Środowiskowy Dom Samopomocy „Bonitum”, w którego stworzenie zaangażowali się rodzice niepełnosprawnych dzieci. To dla nich Fabryka zbiera w tym roku pieniądze.

– Trzy lata temu, gdy nasze dzieci były jeszcze w szkołach, zdecydowaliśmy się założyć Stowarzyszenie „Bonitum”. Najpierw w Dolnośląskim Wojewódzkim Urzędzie Pracy złożyliśmy nasz program. Gdy od nich dostaliśmy zielone światło do działania, w lutym tego roku miasto wynajęło nam budynek przy ul. Komuny Paryskiej. Obecnie prowadzimy w nim gruntowny remont, zakończy się on do końca tego roku, a jednocześnie zamawiamy już wyposażenie do sal – mówi Aleksandra Ciechanowicz, prezes Stowarzyszenia „Bonitum”, mama 24-letniej niepełnosprawnej Hani.

Zbieramy na sprzęt do sali sensorycznej

Dom samopomocy chce rozpocząć działalność na początku stycznia, zapewni opiekę 30 osobom, nabór już trwa. To jedyne takie miejsce we Wrocławiu z grupą dla dorosłych osób autystycznych i osób z upośledzeniem głębokim. Beata Zygmunt, mama 26-letniej niepełnosprawnej Natalii: – Od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-16.30 będziemy organizować zajęcia dla osób samodzielnych, ale również takich, które potrzebują stałej opieki asystenta. Dom będzie zajmował się m.in. terapią ruchową, sensoryczną, logopedyczną czy muzykoterapią oraz treningiem umiejętności i zaradności życiowej. Planowana jest współpraca z terapeutami z AWF.

Aleksandra Ciechanowicz: – Z urzędu pracy mamy zapewnione pieniądze na najbliższe trzy lata. Będą przeznaczone na wyposażenie, catering dla uczestników zajęć, rehabilitację, obsługę i administrację ośrodka. Częściowo mamy też na remont, ale chcielibyśmy zainwestować w profesjonalną salę integracji sensorycznej.

Fabryka św. Mikołaja zbiera na wyposażenie takiej sali (m.in. zakup interaktywnej kurtyny światłowodowej, tunelu przestrzennego, świetlnych klocków, urządzeń do aromaterapii, roweru stacjonarnego i bieżni do rehabilitacji) oraz innych pomieszczeń do rehabilitacji. Potrzebujemy na to około 100 tys. zł.

Za pozostałe pieniądze od sponsorów, jak co roku, ufundujemy też tysiąc mikołajkowych paczek dla potrzebujących uczniów najmłodszych klas z wrocławskich szkół, z którymi spotkamy się podczas finału tegorocznej Fabryki św. Mikołaja, 5 grudnia w kinie Nowe Horyzonty.

 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem