Mieszkańcy Wrocławia znów protestowali w obronie demokracji i niezależnych sądów. Jak podają organizatorzy, na Rynku było około 10 tys. osób. Według szacunków policji - niecałe 6 tysięcy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wrocławianie zaczęli zbierać się pod sądem już po godz. 20.30. Przynieśli ze sobą świecie i egzemplarze Konstytucji. 'Wolne sądy' - krzyczeli zgromadzeni.

- Reforma sądów oczywiście, że tak, ale nie w ten sposób, nie za wszelką cenę. Władza nie może decydować o wyrokach sądów - mówiła 26-letnia Ania.

Wrocławian przywitał przedstawiciel wrocławskiego oddziału stowarzyszenia Iustitia: - Jesteśmy tu razem już po raz kolejny. Pragnę państwu za to podziękować, za wsparcie naszych dążeń, sędziów, ale jesteśmy tu w interesie nas wszystkich.

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Ludzie przynieśli ze sobą zapalone świece, flagi Polski i Unii Europejskiej oraz Konstytucję.

Klaudia Kaczmarek, 24 lata: - Nie zgadzam się z obecną władzą, tym bardziej, że PiS obiecywał, że będzie zrywał z postkomunizmem i tym, czym poprzednia władza się nie zajęła, a wszystko idzie w drugą stronę.

Obecni rządzący mówili, że będą słuchać woli narodu, a on wychodzi na ulicę, tysiące ludzi w wielu miastach i nikt się tym nie przejmuje.

Jestem tu pierwszy raz, dlatego, że czekałam, jak rozwinie się sytuacja. Jeśli prezydent podpisze ustawy o sądach, następnym przystankiem będzie Warszawa. Polecam wszystkim młodym zainteresować się historią, bo wielu moich znajomych ma niestety skrajne poglądy w drugą stronę - mówiła.

Protest w obronie demokracji i niezależnych sądów
Protest w obronie demokracji i niezależnych sądów  Fot. KGW

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Tomasz Zawiślak, jeden z sędziów: - Chciałbym wszystkim podziękować za to, że tu jesteśmy, adwokaci, radcowie prawni, sędziowie i wy, którym nie jest wszystko jedno. My, sędziowie, mówimy nie. Powinniśmy wszyscy zapamiętać ten dzień.

Tomasz Urbaniak ma 33 lata, przyszedł ze świecą i konstytucją:

Przyszedłem tu bronić wolności i walczyć z władzą, na którą nie głosowałem.

Naszemu krajowi grozi drugi PRL, władza autorytarna, wyjście z Unii i Rosja zamiast Polski. Mam nadzieję, że wreszcie się coś zmieni, musimy tupnąć, a nie tylko chodzić i chodzić, a Kaczor będzie się śmiał. Ludziom mogą puścić nerwy, grozi nam wojna domowa. Największym problemem naszego narodu jest to, że się jednoczy, dopiero kiedy sytuacja jest krytyczna - mówił.

Protest w obronie sądów i demokracji
Protest w obronie sądów i demokracji  Fot. KGW

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Tłum protestujących dotarł na Rynek po godz. 21.20.

Karina Łyszczyk, 29 lat, bronić sądów przyszła pierwszy raz, ale przeciw tej władzy nie protestuje po raz pierwszy: - Zagrożony jest trójpodział naszej władzy.

Nie możemy czuć się bezpiecznie, kiedy wszystko jest w rękach jednego człowieka z chorymi ambicjami.

Widzę, Że przyszło dziś wiele osób młodych, ale najsmutniejsze jest to, że są też ci, starsi, którzy powinni dziś odpoczywać w ogródku, muszą brać świece i przychodzić protestować. Jeśli nie weźmiemy się w garść, nic z tego nie wyjdzie - przekonywała.

Na Rynku po godz. 21 było ponad tysiąc osób. Krzyczeli "Weto!" Na scenie pojawili się też aktorzy Teatru Polskiego w Podziemiu, którzy odczytali fragmenty Konstytucji.

- Jesteśmy wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, a nawiązując do najlepszych tradycji pierwszej i drugiej rzeczpospolitej, czujemy się zobowiązani przekazać dalej wszystko co najlepsze z ponad tysiącletniego dorobku - czytali aktorzy.

"Obronimy konstytucję!", krzyczeli, a wraz z nimi cały Rynek wypełniony ludźmi.

Robert Wagner: - Nie damy się wyprowadzić z Unii Europejskiej, nie pozwolimy na to!

Karolina Micuła zaśpiewała też hymn Unii Europejskiej: - Podziękujcie sobie nawzajem, Że tu jesteśmy! - zaapelowała.

- Organizatorzy mówią, że na Rynku jest już 10 tys. osób, ludzie stoją aż do przejścia Świdnickiego - relacjonowała nasza dziennikarka. Policja z kolei szacowała, że protestujących było około 6 tys. osób.

Na scenę wyszła także turystka z Niemiec: - Potrzebujemy was jako sąsiadów, w Unii Europejskiej, jako demokratów. Życzymy wam wszystkiego dobrego!

"Polska państwem jest w Europie, PiS nas z Unii nie wykopie!" - zakrzyknął w odpowiedzi tłum zgromadzony na Rynku.

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Józef Pinior
Józef Pinior  Fot. Kornelia Głowacka-Wolf

Józef Pinior: - Nie oddamy naszej wolności, dzisiaj to dopiero początek. Cala Polska, miliony ludzi staną w obronie demokracji. Ci, którzy dzisiaj dokonali tego zamachu, będą się tego wstydzili. Naszym działaniem, oporem, aktywnością, przywrócimy rządy prawa, obronimy sądy i polską demokrację

Wszystkie wystąpienia są też tłumaczone na język migowy. "Będą siedzieć!" "Wrocław, Unia, demokracja!" - krzyczał tłum z podniesionymi do góry rękami i dłońmi w geście solidarności.

- Damy prezydentowi drugą szansę - powiedział Robert Wagner. W odpowiedzi tłum ludzi zakrzyczał "Prezydencie nie podpisuj!"

Magdalena Frasyniuk: - Mój mąż byłby dzisiaj z nas dumny. Wrocław się nigdy nie poddaje i walczy do końca!

Aleksander Gleichgewicht: - Mój ojciec skończył niedawno 98 lat, dożył wolnej Polski, a teraz martwi się, że znowu tupią ONR-owcy, a obecny reżim mu przyklaskuje. Tato, obiecuję ci, że dożyjesz stu lat, a Polska znowu będzie wolna!

Jak informuje nasza dziennikarka, jeden z protestujących zasłabł. Na miejsce jedzie karetka. Protestujący rozeszli się na boki, aby samochód mógł przejechać, ale nie przerywają demonstracji.

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

- Wkurzyłam się na własny kraj, a przyjście tu to jedyna rzecz, jaką mogę zrobić. To nie jest demokracja, kiedy ludzie muszą wychodzić na ulice, żeby zostać zauważonym - mówiła 24-letnia Maja, technik sceniczny.

Wolność kocham i rozumiem

"Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem..." - śpiewała Karolina Micula, a z nią kilkutysięczny tłum na wrocławskim Rynku.

- Kto przyjdzie jutro?! - pytał Robert Wagner, a tłum odpowiada mu entuzjastycznym krzykiem. Wagner podziękował też policji za ochronę manifestacji.

Ewa Wieczorek: - Naszą energią jest solidarność. Maszerowaliśmy w czarnych protestach. Kiedy chcieli ograniczyć wolność zgromadzeń, protestowaliśmy. Kiedy zawłaszczyli telewizję publiczną, przestaliśmy ją oglądać. Kiedy chcą zabrać nam sądy, protestujemy.

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Tymoteusz, 18 lat: - Obronimy demokrację! Nie chcę za granicą wstydzić się za to, że jestem Polakiem. Mam na tyle lat, żeby zrozumieć, że w naszym kraju dzieje się źle!

Jutro pod sejmem będzie nas więcej, zapewniali protestujący.

Maciej Muszynski: - Artykuł 4., punkt 2. Konstytucji: Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio!

Co się dzieje, kiedy odbierają nam ostatnie instancje? Co jest ostatnią instancją? Protesty na ulicach! Będziemy protestować, dopóki nie zostaniemy wysłuchani!

Dzisiaj po przegłosowaniu ustawy wyłamało się z PiSu trzech posłów! Będzie więcej! Dzisiaj wspieramy i dajemy nadzieję posłom z sejmu. Mamy jeszcze dwie szanse: senat i prezydent. Wrocław nigdy się nie podda! Bardzo wierzę, że jutro wszyscy pękną. Adrian, bądź Andrzejem, nie podpisuj! - krzyczał. A z nim skandował cały rynek.

Jerzy Michalak, wicemarszałek: - Dziękuję wam, że tu jesteście. Mówię do was jako samorządowiec i prawnik. Czuję dziś siłę obywateli. Czując teraz siłę Wrocławia, który jest i pozostanie przestrzenią wolności, będziemy apelować tak jak dotychczas do senatorów, do prezydenta, aby nie podpisał tej ustawy. Bo wszyscy chcemy weta!

"Zwyciężymy!" krzyczy tłum na zakończenie manifestacji. Odśpiewali też hymn i zapowiedzieli, że w piątek znowu będą protestować: o godz. 21 pod sądem na Podwalu, o 21.15 na wrocławskim Rynku.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dla mnie ważne jest, że p.Pinior był.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Zwyciężymy! Pozdrowienia z Warszawy. youtu.be/L2X4mbj91kY
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Fajnie, ale we Wrocławiu i okolicach żyje grubo ponad milion. Trochę żal, że tak MAŁO ludzi przyszło. W tym turyści i ciekawscy, którzy wyszli z knajp i pubów.
    @dyzio-badyzio We Wrocławiu żyje 600 000, ą wakacje, więc nie ma tak wielu studentów. Z tego połowa to dzieci i ludzie w bardzo podeszłym wieku, 30% to zwolennicy pisu, wielu w tym czasie też pracowało lub wypoczywało po pracy. Wielu musi po prostu pilnować dzieci, więc to bardzo dużo. Popatrz na zdjęcia w stanie wojennym i protesty, na nich nie ma jednego gigantycznego tłumu na 50 czy 100 tysięcy, możliwe, że nie ma ani jednego zdjęcia, na którym widać większy tłum niż ten wczorajszy. Więc nie jest źle, powiedziałbym, że wręcz zaskakująco wiele osób się pojawiło.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Na stronie internetowej New York Timesa jest fota, z lotu ptaka, z tego spotkania na wrocławskim Rynku . . .
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    DLACZEGO TRZEBA PRZEORAĆ WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI W czerwcu 2015r. przesłałem do mediów informację dot. umorzenia przez Prokuraturę Opolską w maju 2015r. postępowania w sprawie 313 MILIONÓW nieprawidłowości przy budowie Stadionu Miejskiego (Raport NIK). Reakcja czwartej władzy była niemalże zerowa. Jednakże, na dwa dni przed wygraniem wyborów przez PiS (23.10.2015), dostałem info z prokuratury, że sprawa została wznowiona. I jak tu nie ulec wrażeniu, że polityka za czasów Tuska miała wpływ na wymiar sprawiedliwości. Poniżej umieszczam ww. info przesłane mediom: Szanowni Państwo! W październiku 2014r. złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz zarząd spółki Wrocław 2012. Poinformowaliśmy wtedy o tym fakcie media na konferencji prasowej. Jak Państwo zapewne wiecie, podstawą do złożenia tego zawiadomienia stał się Raport Najwyższej Izby Kontroli z „Realizacji budowy oraz wykorzystania stadionu miejskiego we Wrocławiu”, która wykazała łamanie prawa i niedopełnieniu obowiązków przez urzędników Gminy Wrocław i zarząd Spółki Wrocław 2012 oraz nieprawidłowości w wydatkowaniu publicznych pieniędzy na kwotę 313,5mln zł, w tym malwersacji na ponad 69mln. Tymczasem okazało się, że w maju tego roku Prokuratura Okręgowa w Opolu umorzyła to postępowanie (sygn.: VI Ds. 8/15) w sprawie przekroczenia uprawnień i niegospodarności urzędników Miasta Wrocławia przy budowie Stadionu Miejskiego we Wrocławiu, tj. o czyny z art. 231 § 1 k. k., 296 § 1 k. k. i inne. W związku z powyższym informujemy Państwa, że złożyliśmy skargę na karygodne zaniedbania prokuratora prowadzącego to postępowanie. W tej sprawie, gdzie doszło do nieprawidłowości, w tym malwersacji w wydatkowaniu publicznych pieniędzy na kwotę 313 mln zł., prokurator bez zapoznaniu się z wynikami kontroli NIK i bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności procesowych, odmówił wszczęcia śledztwa, pozbawiając jednocześnie zawiadamiającego prawa zaskarżenia tej rażąco kontrowersyjnej decyzji do niezawisłego sądu, choć takie prawo przysługuje mu zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie prosimy o zapoznanie się Państwa z pełna treścią naszej Skargi, w tym z jej uzasadnieniem, jak również z załączonymi do tej korespondencji kopiami dokumentów, w tym rażąco kontrowersyjnego umorzenia postępowania. Liczymy na Państwa wsparcie, albowiem ta sprawa, w sposób szczególny, wymaga nadzoru Mediów oraz Waszego komentarza. Z poważaniem Waldemar Bednarz
    @franiufraniu Dłużej klasztora niż przeoraj. Ogródek se przeoraj.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @x50n66 :)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @franiufraniu W PEŁNI ZGADZAM SIĘ Z PANA OPINIĄ. POLSKIE SĄDY DO TEJ PORY FUNKCJONUJĄ BARDZO ŹLE I NIESPRAWIEDLIWIE DLA TEGO OBYWATELA, ZA KTÓRYM "KTOŚ NIE STOI, ALBO NIE DAŁ ŁAPÓWKI".
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Dzisjaj slowa Jan Kochanowskiego, jakzawsze aktualne: "Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi."
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ten antypolski rząd, który zainstalował się w stolicy, brnie w zaparte w stronę wojny domowej. A potem już tylko wpuści Putina by ten "ochraniał mniejszości narodowe".
    @legeh Coś mi się zdaje, że korytko ci zabierają i to cię tak denerwuje.Chciałbym, żeby ktoś sporządził listę osób protestujących na której wypisano by miejsca pracy protestujących albo ich rodzin.Taka lista wiele by wyjaśniła jeśli chodzi o intencje tych "bojowników o moją wolność".
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @stary442 liste protestujących dałbym HGW i jej prawnikom trzeba było protestować jak sedziowie adwokaci wyrzucili 40 tys ludzi na zbity pysk i zabili Brzeską
    już oceniałe(a)ś
    0
    0