Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na naszym rynku firma jest od 2001 roku. Zakład w Wierzbicach jest jedną z najnowocześniejszych w Europie fabryk koncernu wytwarzających kable: powstaje tu około 7 tys. wyrobów montowanych w autach siedemdziesięciu marek, co miesiąc przetwarza się 3,5 tys. ton miedzi, co tydzień zakład opuszcza około 45 tys. km kabla. Firma zatrudnia ponad pięćset osób i ta liczba będzie rosła, bo spółka rozszerza listę produktów.

Operatorzy maszyn produkcyjnych – ich szuka obecnie firma. – Zdajemy sobie sprawę, że maszyny używane przy produkcji kabla to coś, czego obsługi nie nauczy żadna szkoła – mówi Krzysztof Zychowicz, kierownik Technicznego Centrum Kompetencji. Firma nie wymaga od kandydatów znajomości obsługi przeciągarek, skręcarek czy ekstruderów, ważne, aby mieli zdolności manualne i techniczne. Pewne obycie z maszynami daje ukończenie szkół zawodowych o profilach technicznych. Do zadań operatora, poza obsługą sprzętu, należy prowadzenie dokumentacji produkcyjnej i kontrola jakości produktu.

Nieco większe wymagania stawiane są przed pracownikami magazynu, którzy również znajdą zatrudnienie w Leoni Kabel Polska. Tu mile widziane są uprawnienia na wózki widłowe i doświadczenie w pracy magazyniera. Do zadań pracownika na tym stanowisku należy obsługa załadunków i rozładunków, kompletacja towaru, obsługa skanera, prowadzenie dokumentacji magazynowej. Współpracuje on także blisko z działami logistyki, produkcji i jakości.

Wszyscy początkujący pracownicy z działów produkcyjnych rozpoczynają kontakt z firmą od współpracy z Technicznym Centrum Kompetencji. To komórka odpowiedzialna za szkolenie i umiejętności całej załogi fabryki, specjaliści z niej pomagają wdrożyć się do pracy nowym operatorom maszyn. Przez pierwsze sześć tygodni pracownik jest pod opieką techników produkcji, przechodzi szkolenia z procedur i norm obowiązujących w przedsiębiorstwie oraz z systemów wspomagających produkcję. Pod okiem trenera zapoznaje się ze swoimi obowiązkami i zadaniami.

Oprócz przygotowywania operatorów maszyn do pracy pracownicy z Technicznego Centrum Kompetencji dbają o wiedzę całej załogi, szkoląc z zakresu nowych instrukcji, procedur i zmian procesowych. Większość pracowników produkcyjnych i okołoprodukcyjnych pracuje w systemie czterobrygadowym. Harmonogram pracy przygotowywany jest na cały rok z góry i nic się w nim nie zmienia. Opiera się na siedmiodniowych blokach pracy i trzy zmiany, między którymi są dwa, trzy dni przerwy.

Firma działa w oparciu o filozofię Kaizen bazującą na stałym doskonaleniu i zakładającą, że małe kroki prowadzą do dużych zmian. W jej ramach działa system sugestii pracowniczych: załoga może zgłaszać do specjalnych skrzynek pomysły dotyczące poprawy bezpieczeństwa, ergonomii pracy, jakości produktu i procesu i standardów zakładu, usprawniające działanie maszyn i urządzeń, pozwalające wyeliminować marnotrawstwo, braki, awarie, niepotrzebny ruch, straty czasu i odpady oraz minimalizujące niekorzystny wpływu na środowisko. Raz w roku ze wszystkich propozycji wybierane są najbardziej innowacyjne, najbardziej wpływające na jakość produktu i generujące najwyższe oszczędności pomysły roku – ich autorzy mogą liczyć na nagrody w wysokości od 2,5 tys. do 5 tys. zł brutto.

Pracownicy mogą też liczyć na pakiety prywatnej opieki medycznej Medicover, karty MultiSport, dofinansowanie do posiłków w firmowej stołówce i ubezpieczenie grupowe. Zakład oferuje dodatki do wynagrodzenia, w tym za dojazd i za pracę w weekendy. Pracownicy produkcyjni i okołoprodukcyjni objęci są też systemem premiowym i mają swobodę w planowaniu przerw.

– Ufamy, że to oni najlepiej wiedzą, kiedy mogą odejść od maszyny – mówi Krzysztof Zychowicz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.