Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dolnośląski pejzaż pod względem produkcji przemysłowej jest bardzo różnorodny. Mocna jest zwłaszcza branża motoryzacyjna, a także elektrotechnika i elektromechanika, przemysł maszynowy, farmacja, chemia, produkcja tworzyw sztucznych i wyrobów z metalu.

Bijemy rekordy

Jakie branże przemysłu rozwijają się w naszym regionie najbardziej?

– W bardzo wielu częściach Dolnego Śląska powstają elementy niezbędne do produkcji samochodów. Rozwój widać również w branży AGD. Rośnie też udział firm o profilu high tech oraz IT – mówi Ewa Grzebieniak, dyrektor Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

Warto podkreślić, że zeszły rok był rekordowy pod względem przypływu kolejnych inwestycji związanych z produkcją przemysłową.

– Nową halę otworzył Bombardier, a znaczące inwestycje ogłosiły koreański koncern LG Chem, gdzie będą produkowane baterie do samochodów elektrycznych, Daimler w Jaworze czy Lufthansa i EG Aviation pod Środą Śląską – wylicza Ewa Kaucz, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Dynamiczny rozwój przemysłu oznacza rosnące zapotrzebowanie na zawodowców.

U nas znajdziesz pracownika

O tym, jak zmienia się dolnośląski rynek pracy, najlepiej świadczą liczby. Tylko w pierwszych trzech miesiącach tego roku do powiatowych urzędów pracy na Dolnym Śląsku pracodawcy zgłosili prawie 40 tys. ofert pracy. To o 10 tys. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

– Każdego miesiąca pracodawcy szukają w urzędach pracy o kilka tysięcy osób więcej. To pokazuje skalę niedoboru pracowników. Rąk do pracy brakuje niemal w każdej branży – podkreśla Ewa Grzebieniak.

Praca w UTCPraca w UTC MAT. UTC

Szczególnie pożądaną grupą są absolwenci zasadniczych szkół zawodowych i techników. Spośród nich najlepiej wynagradzani są ci gotowi podwyższać swoje kwalifikacje, zgodnie z dynamicznym postępem technologii.

– Bardzo często praktykanci zostają zatrudnieni w miejscach, gdzie odbywali praktyki w ramach programu zasadniczej szkoły zawodowej. Pracodawcy są dziś bardzo otwarci na zatrudnienie osób młodych, które ukończyły zasadniczą szkołę zawodową i chciałyby dodatkowo się rozwijać i doszkalać – komentuje Gabriela Mikiewicz, starszy specjalista ds. rekrutacji z Work Service. Zaznacza, że pracodawcy bardzo często gwarantują swoim pracownikom kompleksowe szkolenia.

– Jeszcze kiedyś wortale internetowe i agencje pracy reklamowały się pod hasłem „u nas znajdziesz pracę”, teraz ta reklama brzmi „u nas znajdziesz pracownika”. To wprost pokazuje, że mamy do czynienia z rynkiem pracownika, który zaczyna dyktować warunki – zauważa Ewa Grzebieniak.

Niekończący się nabór

Jakich specjalistów brakuje w firmach produkcyjnych działających na terenie Wrocławia?

– Szukamy operatorów produkcji, w szczególności ze znajomością rysunku technicznego, techników utrzymania ruchu, operatorów maszyn CNC, kreślarzy z umiejętnością tworzenia rysunków technicznych, magazynierów i logistów – wylicza Dagmara Drozd, kierownik ds. pozyskiwania talentów w firmie Wabco, produkującej nowoczesne podzespoły i układy hamulcowe do samochodów.

We wrocławskiej fabryce Volvo, gdzie produkowane są autobusy, w tym hybrydowe i elektryczne, do pracy poszukiwani są spawacze, stolarze-tapicerzy, elektromonterzy-diagności, lakiernicy, operatorzy-programiści CNC i pracownicy magazynu. W fabryce pracuje już około 1,8 tys. osób.

Elektrycy, robotycy, informatycy i elektronicy – po szkołach zawodowych i technikach – są potrzebni do pracy w spółce Elektrotim. Firma z siedzibą przy ul. Stargardzkiej produkuje instalacje i sieci elektryczne oraz elektroenergetyczne, a także systemy automatyki dla budownictwa, przemysłu i energetyki. Zatrudnia 310 osób.

Zygmunt Łopalewski, rzecznik Grupy Whirlpool na Europę Wschodnią, przekonuje, że ich firma to nie tylko inżynierowie: – Mamy też miejsce pracy dla osób, które kształcą się w takich dziedzinach, jak finanse, zarządzanie zasobami ludzkimi, psychologia, elektronika czy logistyka. Szukamy talentów, które będą chciały w przyszłości piąć się po szczeblach kariery w naszej firmie.

W zakładzie Bombardiera we Wrocławiu pracuje już około 950 osób, ale nabór wciąż trwa. – Fabryka rozwija się obecnie bardzo prężnie dzięki licznym zamówieniom, w tym m.in. dzięki prestiżowemu projektowi budowy pierwszych w Polsce pociągów dużych prędkości ICE4 dla kolei niemieckich – mówi Alina Stolorz, dyrektor HR Bombardier Transportation Polska we Wrocławiu. – Dla obsługi tego projektu poszukujemy osób do każdego działu: logistyków, kontrolerów jakości, technologów, kadry zarządzającej i wielu innych oraz pracowników produkcyjnych, przede wszystkim spawaczy, ślusarzy i lakierników.

Nowe nabory cały czas odbywają się także w UTC Aerospace Systems. Amerykański koncern we Wrocławiu zatrudnia już około tysiąca pracowników i wciąż poszukuje kolejnych, w tym głównie pracowników produkcji – kontrolerów jakości, operatorów maszyn CNC, operatorów montażu.

Mechatronicy, mechanicy automatyki przemysłowej, operatorzy obrabiarek, operatorzy produkcji, elektromechanicy, inżynierowie procesów, inżynierowie technologii, informatycy, automatycy, logistycy, operatorzy CNC, robotycy, spawacze, planiści produkcji, technicy mechanicy lotniczy, inżynierowie jakości, konstruktorzy, elektrycy, programiści, menedżerowie produktów – to specjaliści poszukiwani obecnie przez firmy działające w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Z kolei inwestorzy na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w najbliższych latach chcą zatrudniać lakierników, mechaników, elektromechaników, mechatroników, operatorów maszyn i urządzeń.

Programowanie maszyny CNC w zakładach VolvoProgramowanie maszyny CNC w zakładach Volvo MAT. VOLVO

Czy to się opłaca?

Ile zarabiają absolwenci techników i zasadniczych szkół zawodowych zatrudnieni w firmach produkcyjnych we Wrocławiu?

– Na sam początek absolwent może liczyć na wynagrodzenie na poziomie minimum 2000 złotych netto plus premie – informuje Gabriela Mikiewicz z Work Service. Podkreśla, że wysokość wynagrodzenia różni się w zależności od pracodawcy. Ale zależy też od kompetencji pracownika i jest ustalana indywidualnie.

W jednej z wrocławskich fabryk wykwalifikowany operator produkcji może zarobić nawet do 5,5 tys. zł brutto, natomiast doświadczony operator maszyny obróbczej CNC do 6 tys. zł brutto.

– W naszej spółce płace są bardzo zróżnicowane i zależą od wielu czynników. Absolwenci szkół zawodowych i techników zarabiają miesięcznie od około 2,3 do 10 tys. zł brutto. Najwyższe wynagrodzenie otrzymują osoby, które wykazują największe zaangażowanie w powierzone obowiązki oraz dysponują unikalnymi kompetencjami – informuje Andrzej Diakun, dyrektor generalny Elektrotim.

Wkrótce firma będzie realizować także kontrakty zagraniczne. Dlatego chętnie zatrudni elektryków akceptujących pracę za granicą – będą mogli spodziewać się dochodów znacznie przewyższających średnie wynagrodzenie w kraju.

Z raportu płacowego opracowanego przez Advisory Group Test Human Resources wynika, że w całym kraju najlepiej opłacani są specjaliści z branży IT: mediana wynagrodzeń doświadczonego specjalisty to ponad 12 tys. zł brutto. Jeżeli chodzi o specjalistów najniższego szczebla, to w branży elektrotechnicznej wynosi ona ok. 3,3 tys. zł brutto, natomiast w motoryzacyjnej ponad 4 tys. zł.

Dobre skojarzenia

– Bardzo trudno jest przekonać młodych ludzi, by wybierali szkoły o profilu technicznym – zastanawia się Ewa Kaucz. – To pokłosie zamierzchłych już czasów, kiedy dominował pogląd, że dobrzy uczniowie idą do liceum, a bardziej problematyczna młodzież do techników i szkół zawodowych.

Ze stereotypami walczą nie tylko szkoły, ale też pracodawcy, którzy poza pensją coraz częściej oferują swoim pracownikom rozmaite dodatkowe korzyści i premie.

Multisport, świadczenia medyczne, finansowanie edukacji wyższej, nagrody z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy – to przykładowe benefity, na jakie mogą liczyć pracownicy UTC we Wrocławiu.

Podobnie jest w Wabco, gdzie poza pakietem medycznym czy kartą Multisport pracownicy mają zagwarantowane ubezpieczenie na życie czy dofinansowanie posiłków w firmowej stołówce.

Z kolei Elektrotim oferuje między innymi dofinansowanie letnich obozów i kolonii dla dzieci oraz biletów na wydarzenia kulturalne. – Każdy pracownik ma także szansę uczestniczenia przynajmniej w jednym szkoleniu w roku. Proponujemy kursy specjalistyczne, ale też motywujemy do podwyższania poziomu wykształcenia. Absolwent szkoły zasadniczej może kontynuować edukację w celu zdobycia średniego wykształcenia, a absolwent szkoły średniej ma możliwość zdobycia wyższego wykształcenia. Pełen koszt szkoleń pokrywa pracodawca – podkreśla Andrzej Diakun.

Pracownicy Whirlpoola z ponad 10-letnim stażem mogą liczyć na dłuższy urlop: 28 dni zamiast ustawowych 26. Pracodawca zapewnia też program sportowo-rekreacyjny i paczki mikołajkowe dla dzieci. Pracownicy w godzinach pracy mogą się uczyć języków obcych.

Naukę języków obcych, a także posiłki i „wczasy pod gruszą” dofinansowuje swoim pracownikom Bombardier. Osoby zatrudnione w firmie mają też zapewnioną opiekę medyczną i inne dodatkowe świadczenia socjalne.

– Zapewniamy stabilne zatrudnienie i możliwości rozwoju zawodowego, na przykład kursy prawa jazdy kategorii D czy obsługi wózków widłowych – wylicza Tomasz Stankiewicz z Volvo Polska. Firma oferuje też między innymi przyzakładową przychodnię i dofinansowaną stołówkę pracowniczą, a także coroczne wyjazdy na targi motoryzacyjne np. do Niemiec czy Belgii.

– Najpopularniejsze benefity oferowane przez pracodawców to opieka zdrowotna, a także pakiety sportowe czy edukacyjne. Obserwujemy też wzrost zaangażowania w benefity rodzinne, takie jak przedszkole i opieka nad dzieckiem na terenie zakładu czy pomieszczenia dla matek karmiących. Niczym nowym nie są już kantyny pracownicze oferujące bezpłatne lub w promocyjnych cenach posiłki dla pracowników – podsumowuje Ewa Grzebieniak.

Zawody przyszłości

Jak będzie wyglądał przemysłowy pejzaż Dolnego Śląska za kilka, kilkanaście lat?

– Postęp technologii prowadzi nas w kierunku coraz większej automatyzacji i robotyzacji produkcji – mówi Ewa Kaucz.

Pracodawcy inwestują w maszyny, które usprawniają produkcję, dlatego konieczne będzie dostosowywanie kompetencji do nowych wyzwań, obsługi maszyn coraz bardziej zaawansowanych technicznie. Oznacza to, że zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników, z zaawansowanym wykształceniem technicznym, będzie się jeszcze bardziej zwiększać.

Zdaniem Ewy Grzebieniak będzie to również szansa dla zawodów, które wymagają dużego stopnia kreatywności i elastyczności myślenia: – Ewidentnie będzie rosło zapotrzebowanie na pracowników o wyspecjalizowanych umiejętnościach, jak na przykład umiejętności komunikacyjne czy przyswajania wiedzy z wielu różnych źródeł.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.