Notowana na nowojorskiej giełdzie międzynarodowa firma Luxoft działa we Wrocławiu od 2012 roku. Mimo krótkiej obecności w mieście świetnie wpisuje się w jego charakter. Duża w tym zasługa otwartości i polityki rekrutacyjnej firmy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Luxoft pojawił się na scenie IT w roku 2000. Dostarcza usługi programistyczne i innowacyjne rozwiązania dla światowych liderów bankowości, branży telekomunikacyjnej, energetycznej i motoryzacyjnej. Ich obszar działania to też podróże, lotnictwo i przemysł technologiczny. Zatrudniają ponad 12 tysięcy specjalistów, mają biura w prawie dwudziestu krajach. Firma w grudniu 2012 roku pojawiła się we Wrocławiu.

– W Polsce zatrudniamy ponad dwa tysiące osób, to około 20 procent naszej kadry na świecie. Zespół we Wrocławiu to około siedmiuset specjalistów, a zaczynaliśmy od kilkunastu – mówi Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft na Europę Centralną.

Luxoft tu pasuje

W Polsce firma działa też w Krakowie, Warszawie i Gdańsku. Oddział we Wrocławiu jest jedną z największych placówek na świecie.

– Z naszej pracy korzystają czołowe globalne banki inwestycyjne i instytucje finansowe m.in. w londyńskim City, Zurychu, Frankfurcie i Nowym Jorku – mówi Jakub Bielecki, dyrektor regionalny Luxoft Wrocław.

U nas powstała m.in. aplikacja umożliwiająca bankom szybką reakcję na kryzysy i przygotowanie struktur do ich efektów. Tutejsi informatycy współpracują z klientami m.in. w zakresie zarządzania ryzykiem, rozwiązań tradingowych, business intelligence i big data, tworzenia aplikacji mobilnych i systemów wymiany danych.

Luxoft przyciągnęły nie tylko dobre warunki inwestycyjne, współpraca z Agencją Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej czy potencjał kadrowy, ale też rozwój miasta i jakość życia w nim. – W krótkim czasie pojawiła się tu solidna infrastruktura, rozbudowało się lotnisko i sieć połączeń, powstały biurowce. Jest tu sprzyjający klimat dla firm międzynarodowych takich jak nasza. Multikulturowość jest przecież wpisana w charakter miasta od wieków – mówi Mach.

Z bliska i z daleka

Pracownicy Luxoft Poland to osoby pochodzące z 30 różnych krajów. – Z Argentyny, Brazylii, Gruzji, Kazachstanu, Portugalii, Francji, Czech, Ukrainy... – wylicza Bielecki.

Ten wielonarodowy charakter firmy wiąże się ściśle z jej polityką: główną grupą od lat rekrutowaną przez Luxoft są programiści pracujący w zawodzie od czterech-pięciu lat, mocno osadzeni w branży. Wynika to ze specyfiki prowadzonych projektów, przy których doświadczenie odgrywa kluczową rolę.

– Wiele firm zaprasza ludzi tuż po studiach lub z małym doświadczeniem. My raczej szukamy tych poziom wyżej, czyli specjalistów na stanowiska seniorskie – mówi Mach.

Takich osób w Wrocławiu, a nawet w Polsce ciągle brakuje. – Z dnia na dzień zatrudnimy dziś około trzystu osób – mówi Bielecki.

Naturalną rzeczą jest więc sprowadzanie specjalistów z innych, nawet odległych i egzotycznych krajów. – Pracować w branży IT można na całym świecie i w większości państw zarobki są bardzo do siebie podobne – mówi Mach. – Są jednak czynniki, które powodują, że obcokrajowcy chętniej wybierają dany kraj czy miasto.

Wrocław przyciąga

Wrocław na pewno jest popularny. – Miasto kreuje się na młode, dynamiczne, otwarte i tak jest postrzegane – mówi Wojciech Mach. – Do tego dodajmy atrakcyjnego pracodawcę i mamy przepis na ściągnięcie tu odważnych, szukających wyzwań fachowców ze świata. Pamiętajmy, że to nie są emigranci ekonomiczni i ludzie bez zawodu, ale gruntownie wykształcone osoby, które mogłyby pracować wszędzie. Sprowadzając je do Polski, płacimy spore pieniądze państwu. Poza tym one od razu zaczynają pracę i tu płacą podatki oraz robią zakupy.

Luxoft pomaga im się zadomowić we Wrocławiu. Wojciech Mach: – Zatrudniamy polonistów, aby uczyli ich języka, organizujemy rodzinne imprezy integracyjne, jak letni Family Picnic. Angażujemy się też w życie miasta, robiąc na przykład Wrocław Business Run, współpracując z zoo, w którym sponsorujemy utrzymanie żyrafy czy przez pomoc schroniskom dla zwierząt. Przez to nasi zagraniczni koledzy siłą rzeczą „spajają” się nie tylko ze sobą i z firmą, ale też z Wrocławiem.

A może do Meksyku?

Benefity, wyposażone kuchnie, pokoje do relaksu z hamakami, konsolami czy fotele do masażu dziś ma w ofercie każda firma, bo wie, że to sprzyja kreatywnej pracy. Ale pracownicy z innych krajów zwracają uwagę na trochę inne, bardziej praktyczne rzeczy.

– Często sprowadzają się tu z rodzinami i artykułem pierwszej potrzeby jest dla nich samochód – mówi Bielecki. – My nie tylko w porozumieniu z jednym z banków mamy dla nich atrakcyjną, komfortową ofertę krótkoterminowego leasingu, ale też załatwiamy za pracowników wszystkie formalności. Taka osoba auto dostaje od ręki, właściwie ma je tylko tankować.

– Wielu z nich decyduje się po latach zamieszkać we Wrocławiu. Ale pamiętajmy, że ta multikulturowość w naszej firmie działa w dwie strony – mówi Wojciech Mach. – Mamy program Internal Mobility umożliwiający wszystkim pracownikom na świecie rekrutację na stanowiska w dowolnym biurze Luxoft. To oznacza, że człowiek z Wrocławia może przenieść się na przykład do Meksyku, a następnie wrócić do Polski.

Wrocław potęgą IT

Ponad 200 firm związanych z branżą IT działa w naszym mieście. To światowi giganci – jak Atos, Capgemini czy Luxoft – ale i lokalne firmy. Z nami je poznacie.
W IT pracuje we Wrocławiu 20 tys. osób – tyle co w Krakowie (więcej jest tylko w Warszawie). To wyjątkowa branża.

W ramach cyklu 2.0.17 w marcu i kwietniu prezentujemy firmy IT działające we Wrocławiu.

A już 30 marca zapraszamy na konferencję, którą organizujemy na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego w godz. 10-14. Wstęp jest wolny, ale trzeba się zarejestrować na wroclaw2017.evenea.pl. Goście będą mieli możliwość skorzystania ze strefy chilloutu i z nowoczesnego sprzętu przygotowanego przez firmy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem