Pregnabit, urządzenie umożliwiające wykonanie w domowych warunkach profesjonalnego badania KTG, jest już w sprzedaży. Jego twórczyniami są wrocławianki Patrycja Wizińska-Socha i Anna Skotny.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Anna Skotny: – O drugiej w nocy dostałam telefon od położnej pracującej w naszym zespole: „Ania, ja rodzę! Przywieź mi Pregnabit". Szybko wsiadłam do samochodu, by zawieźć jej urządzenie. Okazało się, że był to nasz pierwszy zapis porodowy. Zadzwoniłam do Patrycji i powiedziałam: „Kurczę, to naprawdę działa!".

Patrycja Wizińska-Socha: – Nasz pierwszy pacjent ma już rok.

Obie są doktorantkami Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Wizińska-Socha skończyła biotechnologię farmacji, a później roczny staż w Narodowym Instytucie Badań Rolniczych we Francji. Skotny jest absolwentką inżynierii biomedycznej na wrocławskiej Politechnice.

W 2014 roku założyły firmę Nestmedic i rozpoczęły prace nad mobilnym urządzeniem do wykonywania badania KTG.

Wizińska-Socha: – Od początku chciałyśmy stworzyć coś, co będzie wspierało medycynę i pomagało ludziom.

Pregnabit jest nieco większy od smartfonu i działa jak aparaty do KTG znajdujące się w szpitalach, ale zaprojektowany jest tak, by przyszłe mamy mogły wykonać badanie w domu. Urządzenie podłączone jest kablami do dwóch sond. Pierwsza mierzy akcję serca płodu, druga skurcze mięśnia macicy. Badanie trwa pół godziny. Jego zapis odsyłany jest do całodobowego centrum, w którym eksperci analizują wynik. Mniej więcej po piętnastu minutach kobieta otrzymuje SMS z informacją o stanie płodu.

Za Pregnabit Wizińska-Socha dostała w czerwcu 2016 roku tytuł „Innowatora Roku 2016” przyznawany przez czasopismo „MIT Technology Review”, które tworzone jest przez specjalistów z najlepszej technicznej uczelni świata, czyli Massachusetts Institute of Technology. Podkreśla jednak, że za sukcesem stoi nie ona, ale cały zespół składający się z 13 osób o różnych kwalifikacjach.

Anna Skotny i Patrycja Wizińska-Socha
Anna Skotny i Patrycja Wizińska-Socha  KORNELIA GŁOWACKA-WOLF

Wizińska-Socha: – Dzięki temu jesteśmy bardziej kreatywni, każdy ma inne spojrzenie na problem, uzupełniamy się.

Skotny: – Kiedy pracuje się w zespole, który się szanuje i lubi, nawet jak pojawiają się gorsze chwile, zawsze udaje się nam szybko z nimi uporać. Kiedy mam chwile zwątpienia, Patrycja podtrzymuje mnie na duchu, mówi, że trzeba walczyć.

Firma Nestmedic oferty nie kieruje bezpośrednio do kobiet w ciąży, Pregnabit do domu mogą wypożyczać im lekarze i położne. Urządzenie jest na rynku od początku lutego, na razie sprzedano lub wypożyczono do testów kilkadziesiąt egzemplarzy. Jego cena to 4 tys. zł plus 750 zł miesięcznego abonamentu za pobieranie raportów z badań. Pregnabit kupują kliniki ginekologiczne oraz lekarze i położone prowadzący prywatne praktyki. Na razie głównie z Wrocławia, Warszawy oraz Gdyni.

Anna Skotny: – Tworząc Pregnabit, chciałyśmy zaspokoić wymagania personelu medycznego, dać niezawodny sprzęt medyczny. Ale myślałyśmy też o samych kobietach. Wyobrażam sobie, że mają w domach nasze proste w obsłudze urządzenie i czują się bezpieczne. To daje nam ogromną satysfakcję.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ile kosztuje taka reklama w wybiórczej??
    @szuwarek75 a sadzisz ze nie warto tego rozreklamowac za darmo? polska firma i duze zapotrzebowanie kobiet (wiem ile moich kolezanek kupowalo detektor tetna plodu ktory tak naprawde do smieci mzona wyrzucic).
    już oceniałe(a)ś
    0
    0