Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Właściciele RST Software Masters (zajmuje się tworzeniem i utrzymywaniem zaawansowanych systemów informatycznych) pierwsze kroki w biznesie stawiali w 1998 roku jeszcze jako nastolatkowie. Prowadzili kafejkę internetową, w międzyczasie pracowali również nad grą. Nieco później stworzyli pierwsze systemy informatyczne, w tym m.in. NetTur dla branży turystycznej. Do dziś funkcjonuje on jako narzędzie komunikacji dla biur podróży.

Obecnie dumą RST Software Masters jest Trans.eu – największa w Europie platforma do zarządzania procesami logistycznymi, stworzona dla firmy Logintrans. Każdego dnia wykorzystuje ją 62 tysiące pracowników branży transportowej.

Firmę Sente w 2000 roku założyło czterech studentów, trzech z nich znało się jeszcze z liceum i razem kształcili się wtedy na Politechnice Wrocławskiej. Początkowo chcieli stworzyć jedynie dodatek do oprogramowania ERP (wspomaga zarządzanie przedsiębiorstwem).

Ich produkt miał zarządzać kartoteką towarów firmy i zamówieniami pobieranymi przez nią z platform internetowych. Z czasem zyskiwał jednak coraz więcej funkcji i dziś wrocławianie oferują kompletny system ERP dla firm dystrybucyjnych oraz handlowych.

– Na początku każdy projekt przynosił nam nowe doświadczenia, nowe funkcje systemu, ale bardzo mało pieniędzy – przyznaje Jakub Czyżkowski, współzałożyciel Sente i wiceprezes zarządu. – Gdyby nie pomoc rodziny, ta przygoda szybko by się skończyła. Dziś znacznie rozwinęliśmy działalność, stworzyliśmy oddziały w Poznaniu, Rzeszowie i Starachowicach, zwielokrotniliśmy obroty i liczbę pracowników – dodaje.

Zarząd SenteZarząd Sente Materiały Prasowe

(na zdjęciu zarząd Sente)

By być bardziej elastycznym

Czasem w założeniu własnej działalności pomagały doświadczenia zebrane u innych. Założyciele wrocławskiej firmy Hicron znali się z różnych przedsiębiorstw branży IT. Uważali, że sami są w stanie działać lepiej, bardziej elastycznie. W 2006 roku stworzyli spółkę, która obecnie zajmuje się wdrażaniem i projektowaniem zaawansowanych rozwiązań informatycznych oraz ich administrowaniem, zarówno produktów firmy SAP (produkuje ona systemy m.in. klasy ERP), jak i własnych, w oparciu na najnowszych technologiach, takie jak JAVA i .NET.

Główne biuro firmy znajduje się we Wrocławiu, oddziały ma też w Poznaniu i Warszawie. Hicron posiada również spółkę w Szwajcarii oraz Skandynawii.

– Powołanie do życia firmy Hicron było wynikiem silnej woli i chęci zmian. Zakładając nową organizację, trzeba oprzeć ją na solidnych fundamentach. W przypadku Hicronu punktem wyjścia były aspekty takie jak: wiedza, spójność organizacji oraz pomysły – opowiada Michał Guzek, prezes firmy. – Teraz nasi pracownicy każdego dnia przemierzają tysiące kilometrów do klientów na całym świecie – od Europy po Australię. W tej chwili wiele projektów prowadzimy także w regionie Bliskiego Wschodu – dodaje.

Krzysztof Kuliński w młodości wyemigrował do Austrii i na 20 lat związał się z Siemensem. Na początku pracował jako inżynier w branży telekomunikacyjnej, szybko jednak awansował i objął stanowisko kierownicze. To z jego inicjatywy w 2000 roku Siemens zainwestował we Wrocławiu.

Kuliński założył tu Software Development Center Siemensa (SDC), które szybko urosło z 30 do ponad 1000 pracowników. Dostrzegając potencjał polskich inżynierów, w 2007 roku znów zaryzykował. Stworzył własną firmę REC Global, specjalizującą się w inżynierii oprogramowania dla różnych branż.

W 2016 roku globalną już wówczas spółkę przejął amerykański gigant IT – GlobalLogic. Dziś wrocławski menedżer jest dyrektorem zarządzającym na Polskę i Chorwację, a we Wrocławiu mieści się centrala GlobalLogic na Europę. Poza tym w kraju spółka posiada oddziały w Krakowie, Szczecinie, Koszalinie i Zielonej Górze.

Krzysztof KulińskiKrzysztof Kuliński Materiały prasowe

(na zdjęciu Krzysztof Kuliński z GlobalLogic)

Nie ma złej konkurencji

Co w ciągu 17 lat się zmieniło, jeśli chodzi o rynek IT w naszym mieście? – Kiedy otwierałem SDC Siemensa we Wrocławiu, szukaliśmy 20 inżynierów, a w ciągu dwóch tygodni otrzymaliśmy ok. 700 aplikacji. Dzisiaj taka sytuacja jest nie do wyobrażenia. Zmienił się nie tylko rynek, ale także ludzie. Dawniej problemem była znajomość języków obcych, nawet angielskiego, nie mówiąc już o języku niemieckim. Mieliśmy świetnych i najlepiej na świecie wykształconych specjalistów inżynierii oprogramowania, którym jednak brakowało pewności siebie – analizuje Krzysztof Kuliński. – Kolejna rzecz to kwestie związane z zarządzaniem i pracą w zespole. Ludzie nie rozumieli jeszcze zarządzania projektami, jak wykonać projekt w założonym czasie, terminach, budżecie, zgodnie z wymaganiami klienta. To, co cieszy mnie najbardziej, to fakt, że ta sytuacja dzisiaj uległa zmianie – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Ilu pracowników mogłyby miesięcznie przyjąć firmy IT w mieście? Dużo, bardzo dużo

Szef GlobalLogic dopowiada: – Ludzie, z którymi zaczynałem w Siemensie, zarządzają teraz największymi firmami IT we Wrocławiu, np. Atos, Volvo, Dolby. Od 2000 roku rynek IT w mieście bardzo się rozrósł. Mimo wszystko nie ma złej konkurencji. Dzięki takim organizacjom jak ARAW czy ABSL możliwe jest połączenie tego tak dużego obecnie rynku pracy. Są to organizacje działające jak katalizatory dla dalszego rozwoju branży IT.

Zrównoważony rozwój

Firmy IT stworzone we Wrocławiu czy regionie sprzedają coraz więcej. W przypadku niektórych to wzrost średnio nawet o 40 procent rocznie. I to biorąc pod uwagę dłuższy okres – cztery albo pięć lat. Jednocześnie przedstawiciele przedsiębiorstw deklarują, że nie chcą do przodu pędzić na oślep, zależy im, by utrzymać możliwie jak najbliższe relacje w zespołach.

– Ustaliliśmy, że chcemy rosnąć w sposób zrównoważony, nie szybciej niż 30 proc. rocznie. Jeśli poczujemy, że nie radzimy sobie z zarządzaniem większą organizacją lub tracimy jej wartości, to wzrost ten wstrzymamy – podkreśla Krzysztof Habowski, szef RST Software Masters. – Dbamy o to, by każdy nasz nowy współpracownik miał czas na wdrożenie się w projekty, a zespół - na poznanie nowej osoby. To oznacza, że nie zatrudniamy masowo, ale bardzo starannie dobieramy kolejnych ludzi – dodaje. W firmie nie ma wielu stanowisk kierowniczych. Każdy zespół ma swojego chapter leadera, ale wszyscy jego członkowie są równi. – Dajemy pracownikom sporo swobody, ale wiąże się to również z większą odpowiedzialnością oraz samodyscypliną – zaznacza szef RST Software Masters.

Playroom RST Software MastersPlayroom RST Software Masters Materiały Prasowe

(na zdjęciu pracownik RST Software Masters w playroomie)

Przedstawiciele właściwie wszystkich wrocławskich firm wśród swoich atutów wymieniają właśnie płaską strukturę i dobrą atmosferę pracy.

– Hicron ze względu na swój wzrost dawno nie ma charakteru firmy rodzinnej, ale pozostała nam istotna dla takich przedsiębiorstw otwartość. Zamiast sztucznego dystansu stawiamy na bezpośredniość, prostotę, bliskość relacji – zaznacza Michał Guzek.

W Sente motywacją dla pracowników może być droga Marka Wesołka. W 2005 roku zaczynał jako młodszy specjalista ds. wdrożeń. Chciał się rozwijać jako programista i nabyć wiedzę biznesową. Liczył, że dzięki temu będzie miał lepszą pozycję na rynku pracy. Nowego zatrudnienia szukać nie musiał, ponieważ w Sente został kolejno: programistą, kierownikiem zespołu, kierownikiem projektów oraz dyrektorem działu. Od czterech lat zasiada w zarządzie firmy, jest jej wiceprezesem. – Jak się okazało, to nie była tylko praca na początek kariery, jak myślałem. Firma oferuje różne ścieżki rozwoju, a ja dzięki nim jestem tam, gdzie jestem – mówi Wesołek.

Roman Sorokiewicz, dyrektor operacyjny firmy GlobalLogic na Polskę i Chorwację: – GlobalLogic w Polsce wyróżnia się przede wszystkim różnorodnością, zarówno projektów, domen, jak i języków programowania przy zachowaniu otwartej oraz przyjaznej atmosfery pracy. Ciekawe projekty z takich branż, jak: motoryzacja, cyfrowe media i rozrywka, telekomunikacja, bezpieczeństwo czy wreszcie internet rzeczy, M2M, automatyka przemysłowa, finanse, półprzewodniki i opieka zdrowotna, zapewniają pracownikom możliwość rozwoju. Na każdym kroku, na drodze czy w sklepie, można natknąć się na produkty, do których oprogramowanie robili inżynierowie GlobalLogic.

CZYTAJ TAKŻE: Pracują dla największych światowych marek

Rozwiązania przyszłości

Dla kogo pracują i co tworzą wrocławskie firmy IT? Niektóre skupiają się tylko na rynku polskim, inne rynki dzielą, a jeszcze inne pracują wyłącznie dla partnerów zagranicznych.

GlobalLogic to firma międzynarodowa, a oddział wrocławski realizuje projekty dla klientów z Europy Zachodniej (m.in. Niemcy, Austria, Szwajcaria, Holandia) oraz ze Stanów Zjednoczonych. Jego kluczowymi klientami są: Elektrobit, Continental, Gemalto, NXP, BSH, T-Systems oraz Siemens.

– Nasi specjaliści pracują dla dostawców wielkich koncernów motoryzacyjnych, telekomunikacyjnych, przemysłowych i producentów układów elektronicznych. Tworzą rozwiązania w obszarach Internet of Things (IoT), Industrial Internet of Things (IIoT), M2M i Industry 4.0, które umożliwiają np.: zdalne sprawdzenie zawartości lodówki oraz kontrolę innych urządzeń AGD, sterowanie ogrzewaniem i klimatyzacją, systemem zabezpieczenia domu oraz zdalne zarządzanie urządzeniami w halach produkcyjnych – wymienia Tomasz Bienkiewicz, dyrektor wrocławskiego oddziału GlobalLogic. – Nasi eksperci pracują również nad rozwojem zabezpieczeń układów inteligentnych kart wykorzystywanych m.in. w kartach płatniczych, identyfikatorach elektronicznych, kartach SIM. Współtworzą innowacje dla systemów nawigacyjnych i multimedialnych, które w branży motoryzacyjnej będą wprowadzone dopiero za kilka lat.

Firma GlobalLogicFirma GlobalLogic Materiały prasowe

(na zdjęciu pracownik firmy GlobalLogic)

Głównym klientem RST Software Masters jest Logintrans, dla którego wrocławska firma stworzyła wspomniany już system Trans.eu. – Rozwijamy ten projekt od lat i dziś składa się on z wielu powiązanych ze sobą produktów. To m.in. giełda ładunków i wolnych pojazdów, komunikator, system oceny wiarygodności kontrahentów, monitoring kierowców czy narzędzia do zarządzania zleceniami – opowiada Krzysztof Habowski.

Użytkownicy Trans.eu dziennie dokonują między sobą dziesiątek tysięcy transakcji biznesowych, wysyłają ponad 6 mln wiadomości czy umieszczają w serwisie nawet ponad 390 tys. ofert. Rocznie jest ich ponad 68 mln.

– Ponadto nasi specjaliści odpowiadają za stworzenie systemu EasyTranslate – platformy tłumaczeniowej, która pozwala połączyć firmy oraz tłumaczy z całego świata. Stworzyliśmy również system BedBooking pozwalający zarządzać wynajmem miejsc noclegowych. Wszystkie te projekty mają zasięg międzynarodowy – podkreśla szef RST Software Masters.

Być jak Skoda

Do najbardziej rozpoznawalnych klientów Sente należą Helion, Narzędzia.pl, Reis Group czy Mennica Wrocławska. Dla tej ostatniej – jednego z największych dilerów złota i srebra inwestycyjnego w Polsce – spółka wdrożyła pełny system ERP, w tym m.in. obsługę procesów logistycznych związanych z zamówieniami od klientów, sprzedażą, skupem złota i metali szlachetnych, zamówieniami dostaw czy obsługą skarbca.

Inny klient Sente, Raw-Pol Reis Group, to największy dystrybutor odzieży roboczej i artykułów BHP w kraju. – Współpracujemy od 2004 roku, a przez ten czas firma Raw-Pol zwiększyła swoje przychody dziesięciokrotnie. Sukcesywnie wdrażamy rozwiązania w kolejnych obszarach: sprzedaży, obsługi magazynu wysokiego składowania, logistyki, finansów i księgowości. Dla firmy Raw-Pol pracuje specjalny zespół, który rozwija oprogramowanie i opracowuje nowe rozwiązania – mówi Daniel Urban, współzałożyciel Sente i prezes zarządu.

Hicron szczyci się natomiast współpracą z gigantami branży motoryzacyjnej, w tym z największą grupą producencką na świecie. Spółka obsługiwała także koncern lotniczo-zbrojeniowy Airbus Group czy Szpital Uniwersytecki w Bazylei. Jej kluczowymi partnerami biznesowymi w Polsce są sieć Play oraz grupa Maflow (jeden z największych producentów przewodów do klimatyzacji czy wspomagania kierownicy).

– Projektem, który pozwolił nam na rozwinięcie skrzydeł, był ten dla katarskiej firmy Abdullah Abdulghani & Bros. Co. W.L.L. (AAB). To dzięki wielu sukcesom związanym z tym kontraktem udało nam się uzyskać dużą rozpoznawalność, zostaliśmy także wyróżnieni przez centralę SAP. Sam projekt był bardzo trudny, ale wyzwanie stanowiło coś innego. Był to pierwszy kontakt z nową kulturą, nowym rynkiem, nowymi standardami pracy. Musieliśmy się przyzwyczaić do przesunięcia czasowego czy zaznajomić z innym kalendarzem świąt. To wszystko stanowiło początkowo pewne wyzwanie, ale dzisiaj czujemy się na Bliskim Wschodzie jak u siebie – opowiada Michał Guzek. – Dziś, jak mawia jeden z naszych założycieli, w globalnym ujęciu możemy się porównać do Skody, która oferuje rozwiązania na miarę Audi i VW, ale jednocześnie w przemyślanej cenie – kończy Guzek.

Pierwszy od lewej Michał Guzek prezes firmy HicronPierwszy od lewej Michał Guzek prezes firmy Hicron Materiały Prasowe

 (na zdjęciu kierownictwo firmy Hicron:  Michał Guzek, Katarzyna Sokalska, Sławomir Dąbek)

Wrocław 2.0.17

Jak wygląda rynek IT w mieście? Jak widzą Wrocław marki rozpoznawalne na świecie, a jak firmy, które u nas wyrosły i w świat wyszły? Czy programistę można wychować już od przedszkola, a co powinien umieć student, który chce zrobić w branży karierę?
Na te i inne pytania będziemy starali się odpowiedzieć w cyklu Wrocław 2.0.17.
Naszymi partnerami są: ARAW oraz firmy: Atos, Capgemini, DataArt, GlobalLogic, Hicron, Infor, Luxoft,, Objectivity, RST Software Masters, Sente, SoftServe, Unit4, Volvo.
O mieście w czasach rewolucji IT podyskutujemy na konferencji 27 marca. Odbędzie się ona na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaprosimy do udziału uczniów, studentów, mieszkańców oraz ekspertów.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.