Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Partnerem nagrody WARTO jest Archicom - deweloper wspierający młodych, wrocławskich twórców

Galę w Starym Klasztorze prowadzili Anna Makowska-Kowalczyk, ubiegłoroczna laureatka Nagrody Publiczności, wrocławska aktorka, lalkarka, występująca w duecie z gąbkowym chłopcem - Kaziem Sponge, oraz Jan Pelczar, dziennikarz Radia RAM. Wyróżnienia w głównych kategoriach - film, literatura, muzyka, sztuki wizualne i teatr - to plakiety autorstwa Tymona Wodnickiego i 10 tys. zł od miasta Wrocław. W przypadku Nagrody Publiczności to 5 tys. od naszego partnera, firmy Archicom.

- Dobry wieczór, milusińscy - gala Warto zaczęła się od teatralnych aluzji do pierwszej premiery w Teatrze Polskim we Wrocławiu, "Baśni Pana Perrault''. - Ta gala będzie dłuższa niż wybór dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu - powiedział Jan Pelczar.
- To będzie narodowa gala Warto: na scenie przez cały czas będzie kobieta, ale nie będzie się odzywać - wyjaśnił Pelczar, nawiązując do współprowadzącej Anny Makowskiej Kowalczyk, która oddaje głos Kaziowi.

- To nagrody, które łączą, nie dzielą i dają power młodym artystom - zaczęła Ilona Byra, wydawca "Wyborczej Wrocław".
- To uroczystość dla wszystkich młodych artystów, dziękujemy im za twórcze poszukiwania i piękno, które jest ich efektem - przywitał gości Leszek Frelich, redaktor naczelny wrocławskiej "Wyborczej".
Prezydent Rafał Dutkiewicz: - Rozmawiałem przed chwilą z Brukselą, konkluzja była prosta: warto. Gratuluję nominowanym i laureatom.
Pelczar: - Chcieliśmy w tym roku nominować artystów wyklętych, ale było za dużo zgłoszeń.

#Warto 2017. Sztuki wizualne

W kategorii „sztuki wizualne” WARTO odebrała Alicja Patanowska, nagrodzona za twórczy mariaż sztuki z projektowaniem. Absolwentka ASP we Wrocławiu oraz londyńskiej Royal College od Art, autorka kilkunastu wystaw indywidualnych i laureatka kilku prestiżowych nagród, m.in. na British Glass Biennale, zakończyła ubiegły rok zjawiskową instalacją „Plantacja” w Kinie Nowe Horyzonty. W jej ramach publiczność przyniosła do kina szklane naczynia, w których artystka zamontowała specjalnie zaprojektowane porcelanowe wkładki, a w nich zasadziła nasiona. Wyrośnięte rośliny zostały rozdane do dalszej hodowli. Nagrodę przyznało jury w składzie: Michał Bieniek, Paweł Jarodzki, Mariusz Jodko, Piotr Kielan, Piotr Krajewski i Agata Saraczyńska.

- Bardzo dziękuję - mówiła laureatka. - Trzeba mi było powiedzieć szybciej, tak bym się nie denerwowała.  Żaden z moich projektów by nie powstał, gdyby nie grupa ludzi, która mi towarzyszy i mnie wspiera. Dziękuję za nie.
Pelczar: - Alicja Patanowska nagrodzona w kraju wycinki za to, że coś posadziła.

#Warto 2017. Literatura

Nagrodę w tej kategorii otrzymał Bartosz Sadulski za zbiór wierszy "Tarapaty".

- W literaturze wszyscy będziemy przegrani - mówił Sadulski. - Moja książka nie załapała się na wrocławski program wydawniczy, Jarosław Broda ją odrzucił. Mój wydawca ją przygarnął, chociaż powiedział, że nie rozumie poezji. Dedykuję tę nagrodę mojej mamie, która zmarła pięć lat temu. Dziękuję jurorom i apeluję: czytajcie wiersze.

#Warto 2017. Muzyka

Nagrodę w kategorii „muzyka” jury w składzie Leszek Możdżer, Agim Dżejlili, Marta Wróbel, Piotr Bartyś i Rafał Zieliński przyznało Tomaszowi Mreńcy, poznaniakowi z urodzenia i wrocławianinowi z wyboru, absolwentowi tutejszej ASP, multiinstrumentaliście, autorowi muzyki do spektakli teatralnych, pokazów mody i instalacji artystycznych. Wyróżniono jego pierwszy solowy album „Land”, w którym muzyk balansuje między brzmieniami akustycznymi i elektronicznymi, czerpie z różnych gatunków, pozostając mocno pod wpływem brzmień klasycznych, współczesnych, jazzu i muzycznych eksperymentów.

Mreńca: - Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w tym, żeby płyta powstała. Nie robię muzyki popularnej, tym bardziej jestem zaskoczony.

#Warto 2017. Teatr

Laureatem w tej kategorii został Paweł Palcat: - Dziękuję za to, że w czasach, kiedy demontuje się fantastyczne zespoły teatralne, zauważyliście drużynę Modrzejewskiej z Legnicy, która trzyma się mimo burz.

Palcat jest aktorem legnickiego Teatru im. Modrzejewskiej. Nagrodę dostał za podwójną rolę braci Kaczyńskich w spektaklu „Hymn narodowy” w reżyserii Przemysława Wojcieszka. Absolwent wrocławskiej PWST, jeden z filarów offowego Zakładu Krawieckiego, aktor, dramaturg, reżyser, był nominowany o WARTO po raz drugi. Jurorzy - Jolanta Kowalska, Dagmara Chojnacka, Aleksandra Konopko, Grzegorz Chojnowski i Magda Piekarska - docenili jego pasję, odwagę, twórczą siłę i wyrazistość tworzonych na teatralnych scenach kreacji.

- Nie łudźcie się: sztuka nie zmienia świata - mówił ze sceny laureat. - Ale to nie zwalnia nas wszystkich z obowiązku szarpania, kopania, bicia, bycia solą w oku, zadawania trudnych pytań, a nie dawania prostych odpowiedzi.

#Warto 2017. Film

Nagroda dla Ity Zbroniec-Zajt jest dowodem na to, że w wypadku WARTO cierpliwość jest pożądaną cnotą - wrocławska operatorka, absolwentka łódzkiej Filmówki, pracująca głównie w Szwecji, była w tym roku nominowana po raz piąty. Nagrodę otrzymała za zdjęcia do pełnometrażowych filmów fabularnych „The Yard” Mänsa Mänssona i „My Aunt in Sarajewo” Gorana Kapetanovica. Wyróżnienie przyznało jury w składzie Wiesław Saniewski, Paulina Skibińska, Adam Kruk, Jan Pelczar, Kuba Czekaj i Magda Podsiadły.

#Warto 2017. Nagroda publiczności

Wręczyli ją Anna Łyszega i Rafał Jarodzki. W plebiscycie zwyciężył Kamil Zając, co - w świetle tego, jak niszowym zjawiskiem jest współczesna polska poezja i jak bardzo skromne jest grono jej czytelników - było krzepiącą niespodzianką. W plebiscycie wzięła udział rekordowa liczba 4394 osób, z czego 1149 zagłosowały na Zająca. Publiczność nagrodziła go za tom „Szepty i szyki”, wydany przez Fundację im. Tymoteusza Karpowicza. Jurorzy znaleźli w nim nawiązania do twórczości poetów starszych pokoleń - Andrzeja Sosnowskiego, Marcina Świetlickiego czy Tadeusza Pióry. Docenili żonglerkę rymami, słowne potyczki i dojrzałość tej debiutanckiej książki.

Kamil Zając: - Miasto Wrocław wycięło w ubiegłych latach 22 tys. drzew. Jak się nie opamiętacie, chciwość Was zgubi. Po drodze z papierosa spotkałem jurora kapituły literackiej. Powiedział mi: Zając spóźniłeś się na własną porażkę. A tu proszę!

#Warto 2017. Nagroda honorowa

Teatralne jury postanowiło też przyznać nagrodę pozaregulaminową. Honorowe WARTO w postaci dyplomu narysowanego przez Tomasza Brodę otrzymał Teatr Polski w Podziemiu „za bezprecedensową, konsekwentną batalię w obronie wolnej sztuki i wartości, jaką jest teatr publiczny, oraz za świeże, pełne energii, artystycznie spełnione performanse”.

Wyróżnienie odebrali: Katarzyna Majewska, Igor Kujawski, Andrzej Wilk, Tomasz Lulek, Alicja Szumańska, Dariusz Maj i Adam Szczyszczaj.

- To chyba za determinację - mówił Kujawski - Bo nią udowadniamy, że jesteśmy wyjątkowym zespołem. Tej determinacji życzymy też zarządowi województwa, żeby podjął właściwą decyzję, tak by nasze aspiracje były zaspokojone, a kompetencje zagospodarowane. Dziękujemy publiczności Teatru Polskiego - bez Was nie dalibyśmy rady. To nasza druga nagroda, Panie Cezary, dwa zero.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.