Międzynarodowe firmy branży IT przyniosły do miasta swoje know-how i uczyniły Wrocław bardziej światowym. Pracując u nich, można tworzyć rozwiązania stosowane przez największe globalne marki w wielu krajach.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Nasze centrum kompetencyjne IT było jednym z pierwszych w regionie. Od tego czasu Wrocław stał się jednym z polskich liderów, jeśli chodzi o rozwój sektora nowoczesnych usług biznesowych, a nowi inwestorzy, zachęceni choćby powodzeniem Volvo Group IT, rozpoczęli działalność w mieście – mówi Anna Nojszewska, dyrektor ds. komunikacji Volvo Polska. Firma chwali się tym, że pierwszych informatyków podlegających pod międzynarodowy dział technologii zatrudniała u nas już w 1993 roku. Dla całego miasta nowa era branży IT datowana jest natomiast od roku 2000, czyli od inwestycji Siemensa.

Piotr Krzysztofik jest szefem B&PS Global Delivery Center Poland firmy Atos, oferującej usługi zarządzania infrastrukturą IT, integrację systemów informatycznych, outsourcing i doradztwo. Rozwój wrocławskiego rynku informatycznego obserwował jeszcze jako pracownik wspomnianego Siemensa.

– Przez te kilkanaście lat Wrocław rozwinął się między innymi dzięki branży IT. Marki takie jak Atos, Siemens czy inne duże firmy informatyczne stworzyły dla młodych ludzi możliwości rozwoju w naszym mieście i jednocześnie przyczyniły się do rozkwitu samej aglomeracji. Dziś dużo częściej udaje nam się znaleźć kandydatów, którzy z innych lokalizacji chcą się przenieść do Wrocławia, niż kogoś, kto stąd chciałby się przenieść gdzieś indziej – podkreśla Krzysztofik.

Wrocławskie Capgemini Software Solutions Center działa w mieście od 2004 roku. Świadczy usługi w zakresie technologii informatycznych, specjaliści IT tworzą tam indywidualne oprogramowanie dla prestiżowych klientów. – Wrocław stał się niewątpliwie polską „Doliną Krzemową” – tutaj ulokowało się najwięcej światowej klasy firm informatycznych. Zatrudniają one świetnych specjalistów, którzy tworzą wysokiej jakości systemy IT. Właśnie ta wysoka jakość usług przyciąga do naszego miasta najbardziej wymagających klientów z całego świata – mówi Piotr Poprawski, dyrektor Capgemini Software Solutions Center.

Objectivity walczy o tytuł The National Public Champion!
Objectivity walczy o tytuł The National Public Champion! 

(na zdjęciu pracownicy Objectivity)

Wrocław jest vibrant

Jak to się dzieje, że międzynarodowe marki z branży trafiają właśnie do nas? Dróg jest wiele. Niektórzy zwracają uwagę na Wrocław dzięki rekomendacji firm konsultingowych, pomagających klientom w znalezieniu optymalnej lokalizacji dla działalności, inni dzięki kontaktom nawiązanym podczas branżowych konferencji z przedstawicielami Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Czasem decyduje przypadek.

Dzięki niemu do miasta 12 lat temu przyjechał Rob Helle, twórca brytyjskiej firmy Objectivity (dostarcza oprogramowanie i rozwiązania biznesowe międzynarodowym klientom). We Wrocławiu podobno zakochał się od pierwszego wejrzenia. Dziś to u nas działa firmowe centrum operacyjne, które zatrudnia obecnie 460 osób. W macierzystym Coventry jest ich 20.

– Wrocław jako miasto, ze swoją architekturą, dużą liczbą młodych ludzi, robi bardzo dobre wrażenie na przedstawicielach zagranicznych inwestorów – potwierdza Artur Sawicki, dyrektor centrum biznesowego firmy Infor produkującej oprogramowanie biznesowe klasy ERP. Wprawdzie Infor działa w mieście dopiero od marca 2016 roku, ale to już trzecia międzynarodowa marka, której Sawicki pomaga u nas wystartować i się rozwinąć. Wcześniej był bowiem w QAD i UNIT4. – Osoby z zagranicy mówią o Wrocławiu, że czuć tu energię i dynamizm, że nasze miasto jest „vibrant” – podkreśla menedżer.

Ryszard Permus, prezes zarządu DataArt Wrocław – centrum rozwoju oprogramowania, które zajmuje się projektowaniem, opracowaniem, modernizacją i wsparciem rozwiązań IT: – W mieście właściwie co miesiąc pojawiają się nowe firmy z naszej branży, a poza tym niemal we wszystkich punktach miasta spotyka się ogromną liczbę angielsko- i rosyjskojęzycznych gości. Oznacza to, że stajemy się swoistym punktem spotkań różnych kultur, co nadaje Wrocławiowi szczególną rangę wśród miast Europy.

Pracownicy firmy DataArt
Pracownicy firmy DataArt  Materiały Prasowe

(na zdjęciu zespół DataArt)

Pozytywna rywalizacja

O inwestycji decyduje oczywiście nie tylko klimat miasta, multikulturowość czy odczucia przedstawicieli firm, ale głównie analizy biznesowe. Bierze się w nich pod uwagę m.in. dostępność pracowników na rynku, w tym liczbę absolwentów uczelni wyższych, to, jakie konkretnie studia skończyli, oraz czy znają języki obce. Ważne są także potencjalne wynagrodzenia dla ludzi, ale też koszty i jakość wynajętego biura. Otworzenie go we Wrocławiu to dla zagranicznej firmy spora oszczędność w porównaniu z miastami Europy Zachodniej.

Przedstawiciele międzynarodowych przedsiębiorstw informatycznych zwracają również uwagę na istnienie lotniska. Do zagranicznych klientów trzeba bowiem dolecieć lub móc swobodnie zaprosić ich do siebie. Większość ekspertów, z którymi rozmawiałem, chwali również profesjonalizm ARAW. Spółka miejska nie tylko bowiem ściąga firmy do miasta, ale też pomaga się w nim odnaleźć.

Firmy technologiczne obecne w mieście spoglądają również na siebie nawzajem. Zdaniem przedstawicieli Capgemini jeszcze kilkanaście lat temu poszczególne marki działały bardzo indywidualnie.

– Dopiero w ostatnim czasie mamy realną współpracę większości spółek na rzecz Wrocławia i samej branży IT – zaznacza Monika Cwynar-Kępa z firmy Capgemini. – Liczymy, że kolejne firmy będą coraz bardziej aktywnie uczestniczyć w rozwoju branży w mieście – dodaje.

Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoftu (globalnego dostawcy usług programistycznych i innowacyjnych rozwiązań IT) w Europie Centralnej, twierdzi, że w mieście można mówić o pozytywnej rywalizacji między przedsiębiorcami z branży informatycznej. – Służy ona pracownikom i pozwala budować miastu silną markę międzynarodową – podkreśla Mach.

Biuro firmy Luxoft
Biuro firmy Luxoft  Materiały Prasowe

(na zdjęciu biuro Luxoftu)

Wielcy patrzą na mniejszych

Jego zdaniem we Wrocławiu urosła silna grupa ekspertów, którzy są gotowi na odpowiedzialne stanowiska liderów oraz menedżerów przy międzynarodowych projektach. – To zasługa inwestorów, którzy delegują do wrocławskich oddziałów coraz ważniejsze zadania. Innym ciekawym zjawiskiem jest konsolidowanie się rynku, które odzwierciedla się choćby w akwizycjach lokalnych ciekawych polskich firm przez duże międzynarodowe spółki – dodaje Wojciech Mach.

Przykładem tego może być ostatnie przejęcie wrocławskiej firmy Coders Center przez globalny SoftServe, zajmujący się dostarczaniem usług w obszarze rozwoju oraz transformacji rozwiązań i usług cyfrowych. – Pomysł biznesowy wrocławskiej spółki wzbudził nasze zainteresowanie już jakiś czas temu – przyznaje Rita Proćków, HR Manager z SoftServe. – Coders Center specjalizuje się w obsłudze platform cyfrowych, np. Sitecore, w ten sposób pomagając w transformacji cyfrowej dużym i małym organizacjom biznesowym. Zauważyliśmy, że również nasi klienci są zainteresowani takimi rozwiązaniami, jednak brakowało nam kompetencji w tym zakresie. Po połączeniu z Coders Center możemy pochwalić się całą załogą ekspertów w tej wąskiej dziedzinie – dodaje Proćków.

O tym, że globalne marki spoglądają na ciekawe przedsiębiorstwa stworzone w mieście, świadczy też historia firmy Teta. Powstała w 1987 roku, w 2010 roku stała się częścią grupy Unit4.

Obecnie wrocławskie biuro firmy jest największym ośrodkiem rozwoju oprogramowania Unit4 (globalny dostawca aplikacji wspomagających zarządzanie przedsiębiorstwem dla organizacji działających w sektorze usług). Mieszczą się u nas dwie linie biznesowe rozwijające i wspierające oprogramowanie dla produktów globalnych oraz zespół odpowiedzialny za rozwój i wsparcie produktów lokalnych TETA.

– Doświadczenie i wiedza oraz produkty naszej wrocławskiej spółki pozwoliły nam na stworzenie synergii pomiędzy rozwiązaniami dla firm na rynku lokalnym i dużych globalnych przedsiębiorstw – mówi Łukasz Wierzchowski, dyrektor ośrodka R&D Unit4 Polska.

Hack4Culture firmy Unit4
Hack4Culture firmy Unit4  Materiały Prasowe

(na zdjęciu uczestnicy Hack4Culture organizowanego przez Unit4) 

Igrzyska i Wanda

Jakie projekty realizują wrocławianie zatrudnieni w międzynarodowych firmach IT i dla kogo mogą pracować? Atos chwali się, że to w jego wrocławskim oddziale powstało wiele kluczowych systemów informatycznych, które służą komisjom Unii Europejskiej. Firma współpracuje też m.in. z Siemensem, Nokią czy dużymi koncernami z branży motoryzacyjnej. Jej sztandarowym projektem jest dostarczanie rozwiązań informatycznych na igrzyska olimpijskie i igrzyska paraolimpijskie. Zajmuje się tym osobny dział, ale na czas imprezy dołączają do niego pracownicy rekrutowani z biur firmy na całym świecie.

– Wśród nich byli także specjaliści z Wrocławia. Część z nich swoje zadania realizowała w samym sercu tego wielkiego sportowego wydarzenia – mówi Piotr Krzysztofik, szef Atos B&PS Global Delivery Center Poland.

Wrocławski zespół Unit4 pracuje z kolei nad Wandą. Co to takiego? Rozwiązanie, które zdaniem przedstawicieli firmy zrewolucjonizuje rynek aplikacji biznesowych i ułatwi działanie m.in. pracownikom działów finansowych, księgowych czy inżynierskich poszczególnych przedsiębiorstw.

Codzienne zmagają się oni z setkami formularzy i skomplikowanymi przepływami dokumentów.

– Wanda to rodzaj inteligentnego asystenta, rozmawia z użytkownikiem, rozpoznaje jego cykl pracy oraz powtarzające się zadania. Automatyzuje rutynowe czynności i stara się przewidzieć, jakie informacje będą potrzebne do wykonania kolejnego zadania. Wanda wykorzystywana będzie również w oprogramowaniu dla sektora edukacji. Tam będzie wspierała studentów w poruszaniu się po studenckich kampusach, zapisywaniu się na wybrane zajęcia czy komunikowaniu z wykładowcami – mówi Łukasz Wierzchowski, dyrektor ośrodka R&D Unit4 Polska.

Dla firmy to ostatnie zastosowanie może być ważne, bo współpracuje ona z uczelniami, m.in. University of Bristol, Harvard Law School, a także Politechniką Wrocławską. Do klientów Unit4 należą również m.in. Ikea, Avis, LG.

Wśród klientów DataArt są natomiast firmy ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii – fundusze inwestycyjne, firmy z branży turystycznej, medycznej, technologii mobilnych i internetowych, przemysłu rozrywkowego, mediów oraz internetu rzeczy. To m.in. Nasdaq, S&P, CollerCapital, BankingUp, OCADO, Artnet, Betfair, Skyscanner, ColletteVacations, Booker, CharlesRiver Laboratories oraz setki innych.

– Najbardziej dumni jesteśmy z projektów z branży turystycznej. Dla różnych klientów w tej branży realizujemy systemy rezerwacji, usługi typu GDS (Global Distribution System), integracje systemów i interfejsów, systemy zarządzania usługami hotelowymi oraz doświadczeniem użytkownika. W tym roku do grona klientów dołączyli ISS GMT, JacTravel i Travelport – mówi Ryszard Permus, prezes zarządu DataArt Wrocław.

W SoftServe szczycą się projektem dla firmy Spillman Technologies. To zunifikowane oprogramowanie dla amerykańskiej policji i innych służb publicznych. – Pracując nad nim, można niemal poczuć się jak w serialu „CSI". Jeden z modułów to zautomatyzowana dyspozytornia, wspomagająca koordynację pracy jednostek, np. podczas zgłoszenia włamania lub wypadku drogowego. Kolejny moduł służy do zarządzania więzieniem. Praca w tym projekcie to również szansa na ciekawe wyjazdy służbowe do Salt Lake City, co wiąże się z możliwością zwiedzenia Utah i rewelacyjnych wycieczek po okolicznych kanionach – opowiada Rita Proćków z SoftServe.

Biuro firmy SoftServe
Biuro firmy SoftServe  Materiały Prasowe

(na zdjęciu biuro SoftServe)

Rozwiązania w każdym samochodzie

W przypadku Volvo Group IT nazwy klientów są dość oczywiste, bo to spółki grupy m.in. Volvo Trucks, Renault Trucks, Volvo Buses. Wrocławscy eksperci, pracując m.in. nad portfelem aplikacji Embedded Software Production Tools & Systems, wspierają de facto ponad 100 fabryk koncernu w 36 krajach. Na czym to wsparcie polega? Aplikacje tłumaczą specyfikację zamówienia klienta na elementy potrzebne do budowy, skonfigurowania i oprogramowania konkretnej ciężarówki, autobusu lub maszyny budowlanej oraz zapewniają pełną obsługę oprogramowania wbudowanego w dany produkt. – Duży nacisk kładziemy na zapewnienie jakości oprogramowania poprzez nowatorskie podejście: wykorzystanie mechanizmów sztucznej inteligencji do predykcji błędów oraz programowanie sterowane przypadkami testowymi. W naszym wrocławskim oddziale znajduje się unikatowe w ramach Grupy Volvo Laboratorium Testów, wyposażone m.in. w kokpity ciężarówek, które służą do przeprowadzania symulacji rzeczywistych warunków pracy pojazdów – mówi Małgorzata Ryniak, dyrektor Volvo Group IT w Polsce.

Między innymi także dla branży motoryzacyjnej pracuje Capgemini. – Można powiedzieć, że niemal w każdej marce samochodów, które jeżdżą po polskich drogach, znajduje się oprogramowanie napisane przez naszych ekspertów – mówi Piotr Poprawski z firmy. – Dla niemieckiego producenta samochodów klasy premium stworzyliśmy i nieustannie rozwijamy oprogramowanie obsługujące proces produkcji samochodów, od etapu planowania po sprzedaż i obsługę posprzedażową – dodaje Piotr Poprawski.

Do klientów Capgemini należą także koncerny z sektora finansowego i transportowego, ale również media czy instytucje publiczne. Firma chwali się również m.in. wykorzystaniem technologii VR do szkolenia mechaników wiatraków prądotwórczych czy nowym czytnikiem e-booków oferowanym przez księgarnie w krajach Europy Zachodniej. – Aplikacja umożliwia nie tylko czytanie e-booków czy słuchanie audiobooków, ale również dostęp do biblioteki z dodatkowymi aplikacjami takimi jak zakładki, zaznaczenia, własne komentarze. Ponadto urządzenie wraz z aplikacją umożliwia zakup e-booków i audiobooków online z kilku księgarni oraz natychmiastowe ściągnięcie kupionych pozycji na czytnik – opowiada.

Biuro firmy Capgemini
Biuro firmy Capgemini  Materiały Prasowe

(zdjęcia z biura Capgemini)

Na co wpływa Wrocław

Firma Luxoft, notowana na nowojorskiej giełdzie, dokładnymi szczegółami na temat projektów czy klientów nie może się dzielić. – Z usług i produktów powstałych we Wrocławiu korzystają czołowe globalne banki inwestycyjne. Efekty naszej pracy mają wpływ na działalność instytucji finansowych m.in. w londyńskim City, Zurychu, Frankfurcie i Nowym Jorku – mówi jednak Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft Central Europe. Jako przykład projektu zrealizowanego w mieście podaje aplikację umożliwiająca wielkim bankom inwestycyjnym błyskawiczną reakcję na sytuacje kryzysowe oraz szybkie przygotowanie swoich struktur do ich konsekwencji. Inne aplikacje opracowywane we Wrocławiu wykorzystują technologię Big Data i zwiększają wielokrotnie wydajność systemów bankowych. – Dzięki nim instytucje finansowe mogą znacznie szybciej analizować dane i przekazywać dane do regulatorów rynku – podkreśla Wojciech Mach.

Artur Sawicki, dyrektor centrum biznesowego w firmie Infor: – Nasza firma z Wrocławia obsługuje klientów i wewnętrzne zespoły głównie w zachodniej i południowej Europie. W sumie to kilkanaście tysięcy dużych firm zlokalizowanych w różnych krajach. Jednym z naszych najciekawszych projektów jest tworzenie, wdrażanie i serwisowanie Predictix – produktu wspierającego branżę Retail, czyli sieci sprzedaży detalicznych.

Predictix to zaawansowane narzędzie analityczne, które pozwala wspierać podejmowanie decyzji w zakresie asortymentu produktów, cen, promocji, prognozowania sprzedaży, optymalizacji transportu. – Produktu tego używa 5 z 15 największych sieci detalicznych na świecie. We Wrocławiu naszym zadaniem będzie tworzenie koncepcji rozwoju produktu, tworzenie algorytmów, programowanie ich w systemie oraz doradztwo dla klientów w zakresie wdrażania i użytkowania systemu – dodaje Artur Sawicki.

Artur Sawicki, szef centrum biznesowego firmy Infor
Artur Sawicki, szef centrum biznesowego firmy Infor  Materiały Prasowe

(na zdjęciu Artur Sawicki, firma Infor)

Początek i koniec

Ciekawym przypadkiem jest Objectivity. Firma wywodzi się z Wielkiej Brytanii, ale to u nas zatrudnia najwięcej osób. – To w naszym centrum operacyjnym we Wrocławiu każdy projekt ma swój początek i koniec – od wczesnych momentów pozyskiwania klienta, zbierania wymagań, wytworzenia oprogramowania po dostarczenie gotowego produktu klientowi, dodatkowo niejednokrotnie zapewniając support produktu po jego wdrożeniu – podkreśla Paweł Skornicz, Head of Business Development Objectivity.  Firmowi klienci to m.in. brytyjski gigant odzieżowy Primark, ImmobilienScout24 – najpopularniejszy w Niemczech internetowy portal nieruchomości oraz firmy z sektora finansowego, FMCG i farmaceutycznego. Pytani o projekt, którym mogą się pochwalić, przedstawiciele Objectivity opowiadają o aplikacji Stair Climb Challenge (po polsku to „Wyzwanie Schodowe”) przeznaczonej dla... pracowników. Firma zachęca swoich ludzi, by zamiast windy korzystali ze schodów, a za każde piętro, na które wejdą, pracodawca przekazuje pieniądze na leczenie niepełnosprawnych. – Aplikacja, którą stworzyliśmy, pozwala wygodnie raportować pokonaną liczbę pięter, na bieżąco oglądać wyniki kolegów i koleżanek, a także zapoznać się z osobą, której rehabilitację w danym miesiącu współfinansujemy. Chcemy ją również rozwijać – już za chwilę użytkownicy otrzymają kolejne udogodnienie, czyli czytniki – zwane beaconami, które komunikując się z telefonami pracowników, będą za nich liczyć piętra – mówi Katarzyna Kubat-Eijeriks, specjalistka ds. CSR w firmie.

Biuro VolvoIT
Biuro VolvoIT  Materiały Prasowe

(na zdjęciu biuro Volvo)

Wrocław 2.0.17

Jak wygląda rynek IT w mieście? Jak widzą Wrocław marki rozpoznawalne na świecie, a jak firmy, które u nas wyrosły i eksportują swoje rozwiązania za granicę?

Na te i inne pytania będziemy starali się odpowiedzieć w cyklu Wrocław 2.0.17. Pokażemy w nim przedsiębiorstwa z branży, opowiemy, kogo potrzebują do pracy i czy zawsze muszą być to osoby z wykształceniem informatycznym.

Naszymi partnerami są: ARAW oraz firmy: Atos, Capgemini, DataArt, GlobalLogic, Hicron, Infor, Luxoft,, Objectivity, RST Software Masters, Sente, SoftServe, Unit4, Volvo

W kolejnym odcinku (24 lutego) zaprezentujemy firmy: GlobalLogic, Hicron, RST Software Masters oraz Sente

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mamo, Mamo chwalą nas! Kto? My Was a Wy Nas. Tak brzmi ten artykuł.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Tia dolina krzemowa. Wklepywanie danych przez korposzczurków ma się tak do doliny krzemowej jak Wrocław do Nowego Jorku.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Czy to zdjecie na pierwszym miejscu to prawdziwe miejsce pracy w polskim IT? Kury maja lepsze warunki do znoszenia jaj.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Czy koleś na 1 zdjęciu nie czyta przypadkiem gazety zamiast pracować? no ale przyganiał kocioł garnkowi :P
    już oceniałe(a)ś
    0
    0