Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Do wstrząsu doszło w kopalni Rudna. Ze wstępnych informacji wynika, że w pobliżu nikt nie pracował - powiedziała "na gorąco" rzeczniczka KGHM Polska Miedź Jolanta Piątek.

Na miejsce pojechali ratownicy medyczni. Informacja potwierdziła się. Nikt nie ucierpiał.

Wiadomość jako pierwszy podał profil Ratownictwa Powiatu Polkowickiego na Facebooku. W komentarzach pod wpisem mieszkańcy komentują, że wstrząs odczuwalny był nawet na 10. piętrze bloku w Polkowicach, na osiedlu w Głogowie, w Komornikach koło Polkowic, w Szklarach Górnych czy Pęcławiu.

Z pomiarów, które odczytać możemy na niemiecki portalu Geofon, wynika, że wstrząs miał magnitudę 4,6 w skali Richtera.

Wstrząs w kopalni RudnaWstrząs w kopalni Rudna geofon

Przypomnijmy, że we wtorek 29 listopada w tej samej kopalni w Polkowicach doszło do silnego wstrząsu, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosło ośmiu górników. Podobnie jak dziś rano był to wstrząs samoistny. Takiego nie da się przewidzieć.

Tragedia w kopalni Rudna. Ośmiu górników nie żyje [ZDJĘCIA, WIDEO]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.