Maraton Wrocław organizowany był już po raz 34. Po raz pierwszy w historii polskich biegów zawodnicy musieli się zmierzyć z tak wysoką temperaturą. Były nawet 34 stopnie w cieniu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ponad 4150 osób ukończyło w niedzielę 34. Wrocław Maraton. Na trasie biegaczom kibicowały setki kibiców.

Zobacz wideo

To był dzień pełen sportowych emocji. Zobaczcie zresztą sami jak relacjonowaliśmy 34. Wrocław Maraton.

Czytaj także: Artur Brzozowski podsumowuje 34. Maraton Wrocław: Pokonując własne słabości w ekstremalnych warunkach

Aktualizacja godz. 16.15

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  TP

Teren Stadionu Olimpijskiego powoli pustoszeje, chociaż sprzątanie jeszcze chwilę potrwa. A my kończymy naszą relację, dziękujemy, że byliście z nami! Kierowcy, ulice są znowu wasze.

Aktualizacja godz. 15.40

Ostatni zawodnik na mecie. Paweł Mej ukończył maraton w 6,5 godziny, ale biegł na bosaka.

34. Maraton Wrocław zakończony. Gratulujemy wszystkim zawodnikom. Byliście niesamowici! W sumie maraton przebiegło ponad 4125 osób.

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  TP

Aktualizacja godz. 15.35

Pani Dorota przyjechała na Maraton Wrocław ze Szczecina. To jej drugie zawody na takim dystansie. - W Krakowie przebiegłam 42 km w 4 godz. 30 minut, dzisiaj ten czas był o 20 minut gorszy, ale to przez pogodę. Nie wierzyłam nawet, że uda mi się poprawić czas, to było nierealne - powiedziała.

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

Aktualizacja godz. 15.28

W przyszłym roku biegacze startujący w Nocnym Półmaratonie i Wrocław Maratonie będą finiszować na bieżni Stadionu Olimpijskiego, który teraz jest modernizowany.

Aktualizacja godz. 15.06

Dyrektor maratonu Wojciech Gestwa: - Nigdy w historii w Polsce podczas maratonu nie było tak wysokiej temperatury - momentami 34 stopnie C w cieniu!

Aktualizacja godz. 15

Tomek Szuchta nasz redakcyjny kolega również ukończył bieg. - Nigdy więcej - powiedział. Ale my jesteśmy z niego bardzo dumni!

Zobacz wideo

Aktualizacja godz. 14.55

Na mecie najstarszy uczestnik maratonu Michal Szkudlarek. Przebiegł trasę przed upływem 6 godzin. - Za trzy dni będę obchodził 83 urodziny. Kolejne biegi? Na pewno! - mówił na mecie.

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  TP

Aktualizacja godz. 14.50

Ostatni zawodnik jest na 38 kilometrze. Organizatorzy postanowili wydłużyć regulaminowe 6 godzin na ukończenie biegu tak, by wszyscy mogli dobiec do mety.

Aktualizacja godz. 14.25

Na zachodzie i północy Wrocławia kierowcy muszą jeszcze liczyć się z utrudnieniami. Południe miasta jest już przejezdne. Już ponad 3,5 tysiąca biegaczy jest na mecie.

Aktualizacja godz. 14.10

Na mecie jest czas na zasłużony odpoczynek. Zawodnicy zmęczeni, mokrzy od potu, kulejący, z obolałymi mięśniami i bolesnymi skurczami leżą teraz na trawie, przyjmują gratulacje i robią sobie zdjęcia. Jak radzą sobie po wyczerpujący biegu, możecie zobaczyć TUTAJ

34. Maraton Wrocław. Zawodnicy na mecie
34. Maraton Wrocław. Zawodnicy na mecie  MIECZYSŁAW MICHALAK

Aktualizacja godz. 14

Na metę przed chwilą wpadła nasza redakcyjna koleżanka Dorota Oczak. Ma czas poniżej 5 godz.

Organizatorzy podają, że ostatni zawodnicy minęli 30 kilometr. Do mety zostało im jeszcze 12 km.

Aktualizacja godz. 13.36

Grzegorz Soczomski był pacemakerem, który prowadził grupę, która chciała ukończyć Maraton Wrocław w 3,5 godziny. Ze stuosobowej ekipy zostało... sześć osób. Na Grzegorzu bieg nie zrobił jednak większego wrażenia, chociaż jak każdy narzekał na pogodę. - Już zjadłem, wziąłem prysznic, jest dobrze. Bardziej bolały mnie mięśnie ostatnio po siłowni - uśmiecha się Grzegorz.

Aktualizacja godz. 13.10

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

Pogoda daje się we znaki biegaczom. Niektórzy potrzebują pomocy służb medycznych. Trasę zabezpiecza około osiem karetek na trasie i dwie na mecie. Poza tym w punktach pomocy pracują dodatkowo 33 osoby (z czego 10 ratowników jest na mecie).

Aktualizacja godz. 13

Maratończycy kończąc bieg są wyczerpani. Na mecie czekają na nich banany.

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

i jeszcze woda

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

W sumie dla zawodników przygotowano 30 tys. litrów izotoniku, 49 tys. litrów wody i 7,6 ton bananów.

Aktualizacja godz. 12.55

Plansze z napisami: "Szybko, piwo się kończy", "Twój koniec już bliski, meta za 25 km" - tak wrocławianie dopingują biegaczy. Więcej zdjęć z kibicowania obejrzycie TUTAJ

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  TP

Aktualizacja godz. 12.20

Pierwszą kobietą na mecie 34. Maratonu Wrocław była Kenijka Stellah Jepngetich Barsosio. Przebiegła w czasie 2:36:15. To nowy rekord w klasyfikacji kobiet. Gratulujemy!

Aktualizacja godz. 12.15

Biegacze już są poza południem Wrocławia i niektóre punkty żywieniowe i z wodą są zamykane. Przy jednym z punktów stoi starszy pan i do reklamówki wsypuje kostki cukru z tacek. - Będzie na wino - śmieje się.

- Spokojnie niech pan bierze - zachęcali go stojący tam wolontariusze.

Można już bez problemów jeździć z południa miasta w kierunku centrum. Przejezdna jest Powstańców Śląskich na skrzyżowaniu z Hallera i Ślężna na skrzyżowaniu z Armii Krajowej i Wiśniowej.

Aktualizacja godz. 12.03

Pierwszym Polakiem na mecie był Paweł Ochal. Skończył Maraton Wrocław z czwartą lokatą. - Nie walczyłem o czas, walczyłem, żeby przeżyć. Było ciężko. Polewałem się wodą, gdy tylko była taka możliwość, piłem izotoniki - mówił na mecie.

MIECZYSŁAW MICHALAK

Aktualizacja godz. 11.43

W biegu bierze udział także nasza dziennikarka Dorota Oczak.

Aktualizacja godz. 11.38

Korek na ul. Legnickiej w stronę centrum zaczyna się już na wysokości ul. Trzemeskiej.

34. Maraton Wrocław.
34. Maraton Wrocław.  TP

Aktualizacja godz. 11.20

Pierwszy na mecie 34. Maratonu Wrocław był Kyeva Cosmas Mutuku z czasem 2:14:38. Wprawdzie rekord z 2012 roku nie został poprawiony, ale zabrakło jedynie 70 sekund!

Aktualizacja godz. 11.10

Pierwsi maratończycy już na mecie.

Aktualizacja godz. 10.50

34. Maraton Wrocław. Bieg Rodzinny
34. Maraton Wrocław. Bieg Rodzinny  MIECZYSŁAW MICHALAK

Nieodłączną częścią Maratonu Wrocław jest Bieg Rodzinny. Dwukilometrową trasę przebiegło 2,5 tys. osób. Najmłodsi jechali w wózkach, inni trasę pokonali trzymając się za ręce. W tym biegu nie liczy się czas, ale dobra zabawa.

Zdjęcia z Biegu Rodzinnego znajdziecie tutaj

Aktualizacja godz. 10.38

Na wysokości Centrum Handlowego Borek przebiegł właśnie nasz redakcyjny kolega Tomasz Szuchta. W punkcie odświeżania oblał się wodą, zamoczył czapeczką i pobiegł dalej. Na pytanie: "Jak jest?" uśmiechnął się i uniósł rękę w geście triumfu. Tomek na mostach Młyńskich:

Aktualizacja godz. 10.35

Korek przy skrzyżowaniu ul. Gajowickiej i Hallera. Część kierowców wysiadła z samochodów, podeszła do trasy biegi i ogląda zawodników.

Aktualizacja godz. 10.25

Duży korek przed skrzyżowaniem Powstańców Śląskich i Hallera od strony miasta. Policja zawraca samochody. Auta przejeżdżają przez tory tramwajowe i wracają przez Powstańców do miasta.

Aktualizacja godz. 10.20

Na al. Wiśniowej stoi pan z flaga Australii i energicznie dopinguje biegnących. To Andrzej Golkowski, który od 31 lat mieszka w Australii: - Miałem biec w tym maratonie, ale doznałem kontuzji dysku i mój numer startowy 511 został w domu, a ja mogę tylko dopingować.

Warunki na trasie są bardzo trudne. Jest gorąco, niektórzy zawodnicy już na 12 kilometrze idą, zamiast biec. A przed nimi jeszcze 30 kilometrów!

Aktualizacja godz. 10.15

Pierwszy na mecie był Krystian Giera, który przejechał na wózku trasę maratonu w 1:03:47. Gratulujemy!

Aktualizacja godz. 10.14

W tym roku trasa biegu jest inaczej poprowadzona. Przy Wieży Ciśnień jest 11 kilometr trasy. - Cholera, w tamtym roku tu był już półmetek - powiedział zawodnik do drugiego.

Aktualizacja godz. 10.11

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław 

Aktualizacja godz. 10.05

Na zawodników czekają medale z wizerunkiem Hali Stulecia. 4710 osób wystartowało ze Stadionu Olimpijskiego. Ile dotrze do mety?

Aktualizacja godz. 9.55

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

Aktualizacja godz. 9.46

Na Krzykach wzdłuż trasy zbierają się wrocławianie, którzy dopingują biegnących, biją brawo, machają i robią im zdjęcia. Na czele biegnie czterech czarnoskórych zawodników. - A gdzie nasi? - spytała starsza pani idąca z psem. Po chwili sama sobie odpowiedziała: - Ci czarnoskórzy są lepiej przystosowani do biegania .

Aktualizacja godz. 9.34

Mimo kampanii informacyjnej przed maratonem o utrudnieniach w ruchu wielu ludzi nic nie wie. Na al. Wiśniowej przechodnie podchodzą do policjantów i pytają się, jak jeżdżą teraz autobusy MPK.

Aktualizacja godz. 9.20

Pierwsi zawodnicy na wózkach już przejechali al. Hallera w kierunku Grabiszyńskiej. Przed nimi dwa motocykle policyjne i samochód na sygnale.

Aktualizacja godz. 9.13

Na południu miasta ruch jest mały. Na razie policja przepuszcza samochody jadące ul. Powstańców Śląskich w kierunku centrum. Na razie auta jadące z centrum w stronę autostrady A4 mogą przejechać jednym pasem na skrzyżowaniu z al. Hallera.

Aktualizacja godz. 9.00

34. Maraton Wrocław wystartował.

Aktualizacja godz. 8. 50

Zobacz wideo

Nasz redakcyjny kolega Tomek Szuchta zaczął biegać pół roku temu. Dzisiaj chce przebiec maraton. Trzymamy kciuki!

Aktualizacja godz. 8. 40

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

Policjanci kierują ruchem w mieście. Na zdjęciu zamknięta ulica Grabiszyńska.

Aktualizacja godz. 8. 35

Maratończycy już rozgrzani.

34. Maraton Wrocław
34. Maraton Wrocław  EW

Aktualizacja godz. 8

Trasa maratonu jest już zamknięta dla kierowców. Organizatorzy wytyczyli objazdy, by ułatwić poruszanie się po mieście.

Objazd Toruńskiej, Kochanowskiego - przez: Bruecknera,

Krzywoustego, Kromera, Wyszyńskiego Boya Żeleńskiego, Kasprowicza - przez: Trzebnicką, Słowiańską, Jedności Narodowej, Kromera;

Żmigrodzkiej - przez: Bałtycką, Obornicką, Wołowską Reymonta;

Bałtyckiej - przez: Dubois, Drobnera, Trzebnicką (kierunek od m. Sikorskiego) oraz Dmowskiego, Długą i Popowicką, J. Nowaka-Jeziorańskiego (kierunek od ul. Drobnera)

Pilczyckiej, Popowickiej, Starogroblowej, Długiej - przez: Śląską, Lotniczą, Legnicką Legnickiej,

Lotniczej - przez: Długą, Starogroblową, Popowicką, Pilczycką oraz Śląskiej - przez: Lotniczą, Górniczą, Pilczycką.

Czytaj także: Nowa trasa 34. PKO Wrocław Maratonu. Padnie rekord?

Piłsudskiego, Podwale - przez: Sądową, Krupniczą, Kazimierza Wielkiego, św. Mikołaja

Kazimierza Wielkiego - przez: Podwale, Piłsudskiego, Kołłątaja

Grabiszyńskiej - przez: Hallera, Powstańców Śląskich

Armii Krajowej, Hallera, Wiśniowej - przez: Borowską, Kamienną, Zaporoską, Grabiszyńską.

Maraton Wrocław 2016. Mapa utrudnień [KLIKNIJ I POWIĘKSZ]

Czytaj również: Ekspert radzi, jak przygotować się i skutecznie pokonać trasę maratonu

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Co to za domorosły komentator. Pieprzy jak Szpakowski.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    jestem mieszkańcem pilczyc jak co roku nasze osiedle jest odcinane od świata przez maraton. co za idiota wytycza trasę biegu przez ul. lotniczą i ul. pilczycką jednocześnie. czy niemożna było by puścić maratonu ul. tylko Pilczycką i sprawa była by załatwiona bez utrudniania życia mieszkańcom. byłem na tracie maratonu i wystarczyło by puścić maraton drogą rowerową i w zupełności by wystarczyło i ruch by odbywał się normalnie
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    "Najbardziej gorący bieg w historii Polski" - ale po polsku byłoby "najgorętszy".
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Sam wolałbym biec przez tereny leśne, ale jak ktoś lubi - bardzo proszę. Jednak moim zdaniem, można było tak poprowadzić trasę, aby naprawdę zminimalizować utrudnienia w ruchu. Niestety miastowe bufony wiedzą zawsze wszytko najlepiej ...
    już oceniałe(a)ś
    7
    7
    2:14? To ma dobry czas? Tyle się biega w trzeciorzędnych maratonach w Bantustanie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3
    Żeby ich jak najwięcej padło w tym upale!
    już oceniałe(a)ś
    6
    12
    Czyli co, całe podium znowu zajęte przez czarnuchów? To było w ogóle w Polsce?
    @gr_u_by Tak, bo polaczki nie są w stanie dogonić wychudzonego "czarnucha", w sumie we wszystkim są kiepscy.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @grenlandzki-opos szacun za ten komentarz, ręce "opadajo" jak się czyta takiego gamonia.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0