W sobotę piłkarze Śląska Wrocław w fatalnym stylu przegrali na własnym stadionie 0:3 z Wisłą Płock. Porażka była tym bardziej szokująca, że przez ponad godzinę wrocławianie grali z przewagą jednego zawodnika, gdyż obrońca rywali Adam Dźwigała został ukarany czerwoną kartką.

Mimo tego Wisła niepodzielnie dominowała na boisku i grając w osłabieniu strzelił Śląskowi aż trzy gole. Na tle przeciwników zawodnicy Śląska prezentowali się fatalnie. Grali nieporadnie, praktycznie oddali mecz bez walki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej