W tak żenującym stylu Śląsk nie zagrał od bardzo dawna. Porażki są częścią sportowej rywalizacji, ale przegrana oddana praktycznie bez walki fatalnie świadczy o zespole.

Niestety przez cały mecz zawodnicy Śląska byli od graczy Wisły gorsi nie tylko piłkarsko, ale także mentalnie, charakterologicznie.

Sprawiali wrażenie leniwych, zmanierowanych pseudogwiazdorów, którym na boisku niewiele się chce. Od rywali biegali wolniej i znacznie mniej. Snuli się po murawie, nie mając żadnego pomysłu na rozgrywanie akcji, kreowanie sobie sytuacji strzeleckich.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej