Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Uczennice oraz uczniowie techników opowiadają nam o swoich wyborach i dotychczasowych wrażeniach – ze szkoły i miejsc pracy.

Damian Butrym, technik logistyk

Zespół Szkół Nr 5 im. M.T. Hubera w Wałbrzychu

Damian ButrymDamian Butrym fot. Archiwum prywatne

Podczas wyboru szkoły średniej kierowałem się informacjami o sytuacji na rynku pracy. Zdecydowałem się na kształcenie w zawodzie technik logistyk. W trakcie nauki oraz odwiedzin w różnych zakładach pracy, pojawiła się chęć zdobycia również drugiego zawodu – specjalisty ds. BHP, czego również udało mi się dokonać.

Bardzo pozytywnym aspektem nauki w technikum był fakt, iż miałem możliwość dalszego kształcenia na studiach wyższych, a co za tym idzie, wyboru więcej niż jednego kierunku. W mojej opinii zawody technika logistyka oraz specjalisty ds. BHP są bardzo ciekawe oraz stwarzają ogromne pole do rozwoju. Logistyka jest kierunkiem przyszłościowym, nieustannie się rozwijającym.

Moje doświadczenie w pracy w tym zawodzie rozpoczęło się zaraz po ukończeniu szkoły średniej w 2016 roku. Przez 4 lata pracowałem w dwóch różnych magazynach, zarówno przy dokumentacji, a także jako magazynier oraz operator wózka widłowego. W tym czasie w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu skończyłem studia licencjackie na kierunku Zarządzanie ze specjalnością specjalista ds. BHP. Studia magisterskie ukończyłem w tym roku na tym samym kierunku ze specjalnością psychologia i zarządzanie kapitałem ludzkim.

Teraz rozpocząłem budowanie swojego doświadczenia zawodowego na stanowisku młodszego specjalisty ds. BHP w firmie Faurecia. Pomimo faktu, że moje doświadczenie w tym zawodzie obecnie nie jest duże, to wiem, że jest to praca, którą chcę wykonywać. Ktoś kiedyś zapytał mnie, dlaczego chcę pracować w BHP – odpowiedziałem, że chcę przyczynić się do tego, aby każdy pracownik z naszego zakładu mógł każdego dnia wrócić w pełni zdrowia i sił do domu. W przyszłości planuję rozwijać swoją wiedzę, doświadczenie oraz umiejętności jako specjalista ds. BHP.

Weronika Surma, technik ekonomista

Technikum Ekonomiczne w Zespole Szkół i Placówek Fundacji Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. ks. Marcina Lutra we Wrocławiu

Weronika SurmaWeronika Surma fot. Archiwum prywatne

Przed pójściem do technikum w ECDiE zasięgnęłam pomocy w Centrum Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu, co pomogło mi podjąć decyzję. ECDiE jest w centrum, przy szkole jest internat, gdzie można zamieszkać podczas nauki. Klasy liczą około 4-10 osób, a to pozwala na skupienie i większą uwagę nauczyciela.

W technikum, oprócz przedmiotów ogólnokształcących typu: język polski, matematyka, historia itd., poznaje się przedmioty zawodowe takie jak np. podstawy ekonomii, działalność przedsiębiorstwa czy bezpieczeństwo i higiena pracy. Nabywa się też praktyczne umiejętności zawodowe, dzięki czemu możemy pomóc rodzicom i znajomym np. sporządzać dokumenty księgowe, prowadzić księgę przychodów i rozchodów, wypełnić deklarację podatkową PIT i VAT-7.

Osoby z niepełnosprawnością po skończeniu takiej szkoły wchodzą na rynek pracy, są samodzielne i niezależne. Przygotowują do tego również zajęcia z planowania kariery. Technik ekonomista to zawód, w którym można znaleźć pracę w każdym wieku.

Po zakończonej nauce oprócz wyuczonego zawodu można pochwalić się doświadczeniem zawodowym dzięki odbytym praktykom - w drugiej klasie przez dwa tygodnie i w trzeciej klasie przez cztery tygodnie. Ja miałam praktykę w Urzędzie Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice.

Teraz pracuję w firmie produkcyjnej. Planuję studia ekonomiczne oraz na kierunku inżynieria produkcji.

Alicja Romanowska, technik żywienia i usług gastronomicznych

Technikum nr 16 we Wrocławiu

Alicja RomanowskaAlicja Romanowska fot. Archiwum prywatne

W mojej rodzinie gastronomia była obecna od zawsze. Ciocia skończyła podobną szkołę i pracowała w restauracji. Babcia pracowała przez kilkanaście lat w hotelu. To zawód, który nie zniknie z naszego rynku, bo zawsze będziemy jeść. Nie jest też trudno znaleźć pracę w tym zawodzie.

Pierwsze doświadczenia miałam w ramach miesięcznego płatnego stażu w Art Hotelu podczas wakacji. Na miesięczne praktyki wybrałam Barkę Tumską, gdzie później dostałam pracę i pracowałam przez ponad rok.

Najbardziej lubię kontakt z ludźmi, a nawet w kuchni ten kontakt ciągle się utrzymuje. Podoba mi się też to, że można spróbować wielu smacznych dań. Podczas większych imprez lubię zajmować się tzw. zimną płytą - to m.in. przygotowywanie sałatek, ozdabianie potraw, ostateczne szlify.

Po szkole, którą kończę w tym roku, chciałabym nadal się uczyć. Myślałam o dietetyce z suplementacją sportową. Chciałabym pracować w zawodzie, odkładać pieniądze, a po zdobyciu doświadczenia otworzyć własny biznes.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.