- Apel to gorąca, sugestywna prośba, by jeszcze bardziej pochylić się nad zmianami klimatu: podwyższoną temperaturą, suszą, powodziami, tak by zweryfikować programy, które funkcjonują i zastanowić się nad przyszłością - mówiła w środę Magdalena Piasecka, przewodnicząca klubu radnych Nowoczesna Plus w sejmiku.

– W tym roku z problemem braku wody borykały się Sulistrowiczki czy Lądek-Zdrój, kompleks stawów milickich z roku na rok cierpi na pogłębiający się deficyt wody – wyliczał radny Ryszard Lech. - Ze zdziwieniem obserwujemy fakt, że projekt apelu został zgłoszony na 45. miejscu na 50 punktów sesji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej